Jesienna Górska Szkoła PTI

Witaj w Analiza biznesowa - blog analityka czyli modelowanie procesów, analiza systemowa i specyfikacja wymagañ

Wyszukaj
Wybierz temat
  Create an Account [ START | WSPOLPRACA |KURSY I SZKOLENIA | PROJEKTY | ]  

Od autora...

Na rynku wygrywają modele biznesowe a nie produkty zaś informacja jest ich kluczowym źródłem przewagi.
IT-Consulting.pl to dostępny od 1998 roku serwis, w którym dzielę się swoimi doświadczeniami analityka-projektanta, publikuję eseje na temat systemów informacyjnych, ich roli w uzyskiwaniu przewagi konkurencyjnej oraz zmianach w modelach biznesowych jakie powodują.

Kontakt do mnie: J.Zelinski@IT-Consulting.pl
tel.: 0-608 05 90 20

tu opisałem co mogę dla Ciebie zrobić jako ekspert analityk...


Menu główne
· Strona główna
· Archiwum...
· O serwisie
· Poleć ten serwis ...
· Przekaż swoje uwagi...
· Twoje konto
· Wersja mobilna
· Wyszukaj w serwisie

Zobacz co już było...

E-biznes i Internet
[ E-biznes i Internet ]

·Prawo autorskie czyli model biznesowy sprzedaży wartości niematerialnych i usług
·e-podpis do szafy (razem z innymi trupami)
·Podpis elektroniczny: walka z cieniem
·Rynek systemów SCM będzie rósł.
·Rynek telefonii IP 1Q 2005 w Europie Zachodniej.
·2005-04-01 Konferencja Prawo E - Biznesu
·Internet w firmach
·Internet: do kogo dociera? Jak robimy sami sobie krzywdę!
·Centrast w likwidacji, co z elektronicznym podpisem?

Newsletter i lista dyskusyjna
Spodobał Ci się artykuł? A może Cię rozzłościł? Może masz inne poglądy? Coraz częściej zadajecie Państwo pytania także o to co sądzą inni, teraz macie taką możliwość: napisz na adres modelowanie-biznesowe@man.torun.pl. aby zostać subskrybentem, pisać i mieć dostęp do archiwum listy
zapisz się z pomocą formularza: FORMULARZ lub po prostu kliknij tu...REJESTRACJA

Jak wybrać system IT?

Makrootoczenie rynkowe
·Jest dobrze
·Bezradność liberała (cz. 2 ost.)
·Bezradność liberała (cz.1)
·Budownictwo

przeczytaj więcej...

NetSprint o nas...

IT-Consulting.pl znajduje się na liście 200 najbardziej opiniotwórczych serwisów internetowych wg Wyszukiwarki Wiadomości: News.NetSprint.pl

Twój osobisty Google informator
Add to Google

Opinie i komentarze: Centrast w likwidacji, co z elektronicznym podpisem?
Wysłano dnia 07-01-2005 o godz. 11:19:05 przez zelinski

E-biznes i Internet

W GW ukazała się informacja o likwidacji spółki Centrast. Podpis elektroniczny ma dość długą już historię, jest moim zdaniem doskonałym przykładem tego jak nie należy podchodzić do wdrażania nowych technologii.

"Spółka Centrast, główne ogniwo systemu obsługi podpisu elektronicznego w Polsce, zostanie zlikwidowana. NBP uspokaja, że podpis nadal będzie działał. Decyzję o likwidacji Centrastu podjęto w czwartek na walnym zgromadzeniu udziałowców spółki - największym z nich jest Narodowy Bank Polski (82 proc. udziałów). [...] To wyłącznie ekonomiczna decyzja - tłumaczy Zbigniew Klepacki, dyrektor departamentu ochrony w NBP i jednocześnie tymczasowy prezes zarządu Centrastu (poprzedni zarząd został odwołany 14 grudnia). [...] Próba wejścia w usługi komercyjne - znakowanie czasem i weryfikacja wydanych certyfikatów - nie dała dobrych rezultatów.



Dlatego udziałowcy jednogłośnie zagłosowali za likwidacją Centrastu. [...] Doszliśmy do wniosku, że będziemy to robić znacznie taniej niż przez spółkę zależną - mówi Zbigniew Klepacki z NBP. [...] Przeceniono potencjał rynku IT. System podpisu elektronicznego nie rozwinął się w stopniu zgodnym z prognozami - kwituje Klepacki. Mimo szumnego startu system podpisu elektronicznego w Polsce kuleje (o problemach z e-podpisem pisaliśmy szeroko już w grudniu). Tymczasem przejście na korespondencję elektroniczną dałoby ogromne oszczędności budżetowi państwa. Mogłoby też znacznie ograniczyć korupcję i zlikwidować przynajmniej część kolejek w urzędach (dokumenty podpisane elektronicznie można by składać prosto z domu, przez internet). Barierę stanowi m.in. polskie prawo - jednym z paradoksów jest brak rozporządzenia o elektronicznych opłatach skarbowych, które umożliwiłoby składanie drogą elektroniczną podań o dowód osobisty czy prawo jazdy. Na takie podanie trzeba przecież przykleić znaczek skarbowy. A elektronicznych znaczków nie ma. Do tej pory sprzedano niewiele ponad 6 tys. certyfikatów kwalifikowanych (to elektroniczny odpowiednik podpisu odręcznego). Zaopatrują się w nie głównie urzędnicy z sektora publicznego oraz firmy uczestniczące w przetargach i aukcjach elektronicznych." (źr. http://gospodarka.gazeta.pl).

Tyle cytatów. Dla mnie typowy przykład skrajnie złego podejścia do projektów związanych z nowymi technologiami. Artykuł zawiera niemalże odpowiedź i to negatywna na pytanie "Czy podpis elektroniczny w tej postaci ma sens" i czy taki projekt w ogóle ma sens. "Próba wejścia na rynek nie dała rezultatów". A jak miała dać skoro każda prosta analiza wykonywalności projektu da negatywny wynik. Dlaczego? No skoro "Barierę stanowi m.in. polskie prawo - jednym z paradoksów jest brak rozporządzenia o elektronicznych opłatach skarbowych, które umożliwiłoby składanie drogą elektroniczną podań o dowód osobisty czy prawo jazdy" i było o tym wiadomo to kto miał nadzieję, że to się uda. Kolejny paradoks to nie wzięcie pod uwagę oczywistego dla każdego specjalisty faktu, że dokument podpisany elektronicznie po wydrukowaniu traci swoją "moc". Wydruk taki by miał wartość należałoby np. poświadczać notarialnie. Powtórne wprowadzenie do systemu w postaci elektronicznej wymaga np. skanowania, przepisania itp. ale to już nowy dokument elektroniczny więc mamy tu brak ciągłości.

Pisze o tym nie po to by kopać po raz kolejny autorów tego projektu czy nawet ustawy o podpisie elektronicznym. Piszę gdyż wypowiedź "Przeceniono potencjał rynku IT" niczego nie usprawiedliwia. Ciekawe, że nikt nie podał źródła tej entuzjastycznej oceny rynku.

Podpis elektroniczny w postaci zaaplikowanej przez media i niektórych "wizjonerów", także tych z Wielkich Firm Doradczych świadczy dla mnie tylko o tym, że cel był jeden: nakręcić koniunkturę na zakup technologii. Nie trzeba było specjalnego wysiłku myślowego by obłożyć tego typu inwestycje dużym ryzykiem. Po pierwsze dlatego, ze w 100% zależne są od skuteczności naszego ustawodawstwa. Po drugie system podpisu elektronicznego istnieje od lat, jest używany np. w systemach EDI, także w systemach bezpiecznej poczty itp. Wystarczyło przeanalizować bariery wejścia na rynek publiczny (usług publicznych). Szybko by się okazało, że pierwszą barierą jest powszechność (ile ludzi w Polsce ma dostęp do komputera i sieci ), drugą jest konieczność utrzymywania kompatybilności z systemem papierowym, której po prostu brak.

Czy podpis elektroniczny się gdzieś przyjął? Tak. Wszędzie tam gdzie jego wdrożenie wymagało tylko umowy pomiędzy podmiotami wymieniającymi dane w postaci elektronicznej oraz tam gdzie eliminacja papieru jako nośnika pośredniego przynosi korzyści a użycie papieru było tylko wynikiem braku innej metody transferu danych. Czyli jeżeli wysłanie danych do innego systemu, wymaga tylko zaufania drugiej strony a wydruk na papier był tylko sposobem na to by dane te przekazać np. faxem lub pocztą tradycyjna poleconą. Transfer elektroniczny rozwiązuje dwa podstawowe problemy: znacznie zmniejsza pracochłonność oraz eliminuje błędy powstający przy kolejnym przepisywaniu podpis elektroniczny rozwiązuje tu problem wiarygodności transferu. . Dobitnym przykładem tego są: system Płatnik, systemy EDI, komunikacja między bankami itp.

Jaki z tego wniosek? Inwestycje w nowe technologie należy bardzo dokładnie oceniać od strony:

  • ryzyka (jesteśmy pionierami czy pozycja technologii na rynku jest ugruntowana),
  • kosztów i barier wejścia,
  • realnej wartości dodanej (bez niej nie mam mowy o wejściu na rynek),
  • istnienia potrzeby na rynku, bez niej musimy ponieść koszt edukacji rynku z dużym prawdopodobieństwem braku sukcesu,
  • zmniejszenie powyższych ryzyk można osiągnąć poprzez przeprowadzenie szczegółowych i dedykowanych badań rynku jednak one podnoszą koszt projektu co nie usprawiedliwia ich braku,

A co teraz z powszechnie używanym podpisem elektronicznym? Nic, jak przyjdzie pora i powstaną sprzyjające warunki to sam się rozkręci. Takie jest moje zdanie. Tak gdzie te warunki już są spełnione podpis jest z powodzeniem używany.


 
Pokrewne linki
· Więcej o E-biznes i Internet
· Napisane przez zelinski


Najczęściej czytany artykuł o E-biznes i Internet:
e-podpis do szafy (razem z innymi trupami)


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 4.71
Głosów: 7


Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły



Opcje

 Strona gotowa do druku  Strona gotowa do druku

 Wyślij ten artykuł do znajomych  Wyślij ten artykuł do znajomych




| Ograniczenia odpowiedzialności, zastrzeżenia prawne. |
Logowanie do systemu śledzenia reklamy |

RSS - Nagłówki treści serwisu
(c) 1998-2010 Jarosław Żeliński, kontakt tel.: 0-608-05-90-20. Dostępne tu artykuły są chronione prawem autorskim. Autor zezwala na niekomercyjne przedruki tekstów w całości pod warunkiem podania źródła i poinformowania go o tym fakcie.|

Informacje o stronie: webmaster@it-consulting.pl
Tworzenie strony: 0.082 sekund

Warning: preg_match() [function.preg-match]: Unknown modifier 'c' in /php/html/modules/MS_Analysis/include/class.client.php on line 191

Warning: preg_match() [function.preg-match]: Unknown modifier '8' in /php/html/modules/MS_Analysis/include/class.client.php on line 191

Warning: preg_match() [function.preg-match]: Unknown modifier '3' in /php/html/modules/MS_Analysis/include/class.client.php on line 191

Warning: preg_match() [function.preg-match]: Unknown modifier '2' in /php/html/modules/MS_Analysis/include/class.client.php on line 191

Warning: preg_match() [function.preg-match]: Unknown modifier '1' in /php/html/modules/MS_Analysis/include/class.client.php on line 191

Warning: preg_match() [function.preg-match]: Unknown modifier 'r' in /php/html/modules/MS_Analysis/include/class.client.php on line 191