Jak system buduje przewagę rynkową? Jaki system wdrożyć?
Kiedy wymienić system na nowy? System informacyjny w firmie to nie produkt,
jakieś oprogramowanie, zakupione na rynku. System informacyjny to posiadane,
nie raz bardzo cenne, informacje przetwarzane w firmie, na rynku zaś
kupujemy tylko narzędzia, które nam w tym pomagają: system informatyczny.
Jest to prawie to samo ale prawie czyni wielką różnicę.
Komputery ma teraz każda firma, dowolne oprogramowanie na
rynku może kupić każda firma. Jak uzyskiwać dzisiaj przewagę na rynku? Jak
skutecznie zarządzać informacją, jak doprowadzić do sytuacji, o której nie
raz czytamy: informacja i jej sprawne przetwarzanie to kluczowy czynnik przewagi
rynkowej?
System informacyjny
to informacja o otoczeniu rynkowym firmy i o jej wnętrzu,
to struktura opisująca te informacje i powiązania między nimi. Jeżeli chcemy
być najlepsi w swoim segmencie rynku musimy być najlepiej poinformowani:
musimy przetwarzać informacje! Szybko i bez błędów! Musimy budować i pielęgnować
swoją unikalność, także w sferze systemów informacyjnych.
Dlatego kluczowym wymaganiem jest to by system
przetwarzał nasze informacje a nie „jakieś tam” zaproponowane przez
dostawców rozwiązań. Przed jakimkolwiek zakupem warto więc udokumentować te
„nasze informacje”.
Firma, opisz ją i
zoptymalizuj
Bardzo wiele firm ma jeszcze strukturę organizacyjną
nastawioną na wielokrotną kontrolę aż do szczytu hierarchii bez delegacji
uprawnień. Jest to wynik trendów w zarządzaniu z czasów, gdy czas
podejmowania decyzji nie był krytyczny a komputery wspierały tylko pojedyncze
stanowiska pracy a nie skoordynowaną pracę całej firmy. Władza w firmie i
kierowanie nią są jeszcze często realizowane za pomocą dyrektyw i ich
zatwierdzania. Jest to jednak kosztowny i mało elastyczny sposób kierowania
firmą.
W obecnym czasie jednym z głównych czynników sukcesu na rynku
jest czas obsługi kontrahenta oraz czas reakcji na zmiany na rynku. W efekcie
niektóre firmy popadają w cykl kosztownych i czasochłonnych chronicznych zmian
i zatwierdzeń schematu organizacyjnego i oferty. Okazuje się, że proces taki i
tak nie jest w stanie nadążyć za potrzebami.
Będziemy mieć nowy system: krótka recepta
W wielu firmach decyzja o wdrożeniu systemu informatycznego
bardzo często nie jest poprzedzona żadnymi przygotowaniami w rodzaju oceny
struktury organizacji, jej zdolności do zmian czy też uporządkowaniem obiegu
informacji. Częstym grzechem jest próba „wtłoczenia” w system informatyczny
„starego” porządku. Drugi grzech to brak opisanego systemu informacyjnego. W
efekcie następuje zderzenie rygorów papierowego obiegu informacji z obiegiem danych
w systemie informatycznym. Rezygnacja z wielu czynności (np. stawianie
pieczątek i podpisów) lub zamiany ich na inne staje się kluczowym, bronionym
jak niepodległości przez wielu kierowników obszarem. Dzieje się tak w sytuacji
gdy postrzegają oni swoją władzę i kierowniczą rolę właśnie w tych gadżetach
jakimi są pieczątki. Dlaczego tak się dzieje?
Jest to właśnie wynik stylu zarządzania przez dyrektywy
wysyłane z najwyższego szczebla w firmie. Pieczątka i podpis na średnim
szczeblu zarządzania są w takiej sytuacji jedynymi atrybutami budującymi
autorytet kierownika czy dyrektora. Menedżer taki nie posiadając żadnej
delegacji do podejmowania decyzji staje się tylko wykonawcą cudzych decyzji a
jego autorytet wśród podwładnych jest stosunkowo niewielki a sprowadza się
często tylko do stawiania parafek oraz przyznawania premii okresowych.
Próby wdrażania systemu informatycznego mającego wspierać
zarządzanie firmą w takim środowisku są w większości przypadków skazane na
niepowodzenie. Jednym z typowych, często popełnianych błędów jest wiara w to,
że oprogramowanie pozwoli na usprawnienie pracy i zwiększenie kontroli zarazem.
Kontrola to słowo wytrych w wielu firmach i często ona jest głównym „tajnym”
celem wdrożenia.
Zbuduj system informacyjny firmy i jej model
W firmie należy wyróżnić dwie podstawowe warstwy
zarządzania: strategiczna i operacyjna. Warstwa operacyjna dzieli się na
warstwy: procesów i procedur. Warstwa strategii to Zarząd firmy i związane z
nim ewentualne dodatkowe komórki (np. ds. współpracy z organami
właścicielskimi, zespół rozwoju biznesu i strategii itp.). Jej głównym celem
jest ustalanie długookresowej strategii firmy, budowanie scenariuszy rozwoju,
lobbing na rzecz interesów firmy, monitorowanie makrootoczenia firmy i aktywne
reagowanie na zmiany w makrootoczeniu rynkowym.
Warstwa operacyjna to sfera realizacji strategii rynkowej
firmy, jest to warstwa wykonawcza. Jest zarządzana np. przez dyrektora
operacyjnego. Warstwa ta składa się z menedżerów średniego szczebla jako
koordynatorów procesów oraz pozostałych podległych im pracowników: zespołów
roboczych i ich liderów. Ci ostatni wykonują swoje obowiązki zgodnie z
obowiązującymi procedurami.
Stan organizacji należy opisać i zastanowić się czy jest
optymalny w nowej sytuacji jaka planujemy. Często słyszy się o opisach
(modelach) as-is (jak jest teraz) i to-be (jak będzie). Osobiście uważam, że
wystarczy dokumentując to co i jak się dzieje w firmie od razu myśleć
kategoriami przyszłości gdyż dokumentacja ta ma być planem a nie zapisem historii.
Dokumentacja ta powinna zawierać poza opisem działań także opis informacji
powiązanych z tymi działaniami. Na potrzebny jest model informacyjny firmy.
Działania firmy opisać można w postaci dokumentacji procesów
biznesowych wraz z wszelkimi używanymi do pracy informacji na każdym etapie.
Mając nowy opis organizacji wdrażamy go ewolucyjnie ale stanowczo. Nie
zapominajmy, że nie informatyzuje się bałaganu.
Firma po reformie
Po reorganizacji procesów biznesowych firma powinna mieć
czytelnie zdefiniowane i rozdzielone warstwy strategiczną i operacyjną oraz
zbudowany czytelny i zrozumiały dla wszystkich pracowników model procesów
biznesowych. Warstwa procedur to warstwa, w której dominującą rolę odgrywają
menedżerowie w ramach swoich kompetencji. W mniejszych firmach o małej rotacji
kadr procedury mogą funkcjonować w postaci ustaleń przestrzeganych przez
menedżerów oraz ogólnych regulaminów. Jednak w większych organizacjach, gdzie
mamy do czynienia z odczuwalną rotacją pracowników a procesy są rozbudowane, procedury
powinny być udokumentowane.
„Firma moja stale się rozwija i jesteśmy liderem,
jednak wiem że to najgorszy moment na zatrzymanie się. Wraz z Zarządem
postanowiliśmy zastanowić się nad tym, jak utrzymać obecna przewagę na naszym
rynku. Wykonaliśmy model naszych procesów biznesowych z myślą o przyszłości, zoptymalizowaliśmy
go i wdrożyliśmy nowe procesy. Opis ten pomógł nam także tworzyć nasz własny
system wspomagający zarządzanie. Skutek jaki osiągnęliśmy to prawie 30% wzrost
przychodów rocznie. Konkurencja nadal nas goni.” (V-ce Prezes firmy
produkcyjnej na południu Polski)
Przed wdrożeniem systemu informatycznego
Doprowadzić do stanu, w którym zdefiniowana jest rola firmy
na rynku, jej cel rynkowy oraz długoterminowa strategia. Na tym etapie należy zbudować
model procesowy firmy z dokładnością do opisu łańcucha wartości. Kolejnym
etapem powinno być przystosowanie zasobów firmy (pracownicy i środki trwałe,
podwykonawcy itp.) tj. takie ich zorganizowanie by służyły w 100% realizacji
strategii firmy. Ten etap najczęściej polega na przeorganizowaniu niektórych
(rzadko całej firmy) elementów organizacyjnych firmy tak by dopasować strukturę
organizacyjną do celów realizowanych przez firmę.
Przeprowadzić reorganizację metod zarządzania: wprowadzić
realne budżetowanie, delegację uprawnień i mając już nowy schemat organizacyjny
zdefiniować dokładne zakresy obowiązków i odpowiedzialności w sposób ściśle
skorelowany z budżetem.
Kiedy rozwijać a kiedy wymienić system na nowy i na jaki
Trudne pytanie jednak nie aż tak. Pierwszym pytaniem jakie
należy sobie zadać to: czy obecny system wnosi wartość pokrywająca z nawiązką
koszty wynikające z jego wykorzystania? Mając zaś nowy model firmy i nowy
porządek wewnętrzny zastanówmy się czy obecny system „ma w sobie” wszystkie
istotne i ważna dla nas informacje? Jeżeli choć na jedno z tych pytań odpowiedź
jest negatywna należy rozważyć wymianę systemu na nowy. Nie chodzi tu o wymianę
komputerów na biurku i w serwerowni a wymianę oprogramowania wspomagającego
zarządzanie bo o taki domyślnie od początku tu jest mowa. To może pociągnąć za
sobą wymianę części infrastruktury (system informatyczny).
Nie wymienimy tu nazwy żadnego systemu z prostego powodu:
należy go wybrać na bazie indywidualnych cech naszej firmy. Przewaga rynkowa to
między innymi to co nas różni od konkurentów, nie zrównujmy się więc z nimi
wdrążając tak samo coś takiego samego jak mają inni. Mógłby ktoś powiedzieć, że
warto wdrożyć sprawdzony system, najlepiej dedykowany branżowy. Owszem, jednak
musi system ten spełniać podstawowe wymaganie: musi pozwalać na przetwarzanie
naszych informacji w takiej formie jak my sami to robimy. Rezygnacja z
elementów własnego systemu informacyjnego na rzecz tego wbudowanego we wdrażane
rozwiązanie to ryzyko utraty przewagi konkurencyjnej (jeżeli ją oczywiście
posiadamy).
Może się, zdarzyć że planujemy zmiany w firmie nie po to
utrzymać przewagę ale po to by gonić liderów. Można wtedy rozważyć wdrożenie
rozwiązania branżowego, opartego na branżowych standardach i tak zwanych najlepszych
praktykach ale i to nie zwalnia nas z potrzeby zbudowania własnego systemu
informacyjnego.
Jak wybierać
Nie ma jednej prostej odpowiedzi. Warto jednak samemu opisać
swoja firmę i przekazać taki opis jako element zapytania do dostawców. Ochroni to
firmę przed próbami narzucenia firmie systemu informacyjnego przez dostawce
systemu. Nie zapominajmy: system informacyjny to nasze dane i informacje,
system informatyczny to tylko narzędzie do ich przetwarzania.
Opisane powyżej zmiany organizacyjne i ich dokumentacja to
nic innego jak element naszego systemu informacyjnego. Przeanalizowaliśmy go i
zoptymalizowaliśmy na nasze potrzeby, nie zmieniajmy go.
Architektura systemu informatycznego co to takiego?
Dużo się mówi od pewnego czasu o architekturze systemów
informatycznych zorientowanej na usługi (SOA, ang. Service Oriented
Architecture) . Jest to trend zmierzający w stronę budowy tych systemów pod
kątem specjalizowanych potrzeb biznesowych. Opisane wcześniej procesy biznesowe
to nasze potrzeby zaś system to świadcząca nam pewne usługi infrastruktura.
Jeżeli jednym z procesów biznesowych jest w firmie fakturowanie to nasz system
informatyczny powinien świadczyć usługę wspierającą ten proces w postaci np.
programu lub jego modułu dedykowanego do procesu fakturowania. Program taki lub
jego moduł powinien operować takimi danymi jakie my w firmie wykorzystujemy. To
jest ten moment, w którym to my określamy wymagania na program a nie dostawca
narzuca nam możliwości swojego systemu. Zawsze możliwe jest to, że dany produkt
nie spełnia naszych wymagań i nie powinno się z niego po prostu zrezygnować.
Warto tu zaznaczyć, że z reguły branżowe rozwiązanie są
mniej ryzykowne jednak podkreślam: jeżeli gonimy liderów można sobie pozwalać
na ich naśladowanie jeżeli zaś to my jesteśmy liderem nigdy nikogo nie
naśladujmy. Zbudujmy model firmy i niech to on będzie naszym wymaganiem dla
dostawcy systemu. Opiszmy nasza rynkową strategię i nie to ona wyznacza reguły
przetwarzania w systemie.
Jarosław Żeliński, analityk
systemowy.
Artykuł w całości ukazał się w magazynie FORBES w Marcu 2008
roku, numer 3/2008 na stronie 117.