SaaS czy to jest BPO? Czyli swoje w końcu czy cudze…

A jed­nak jak to mówią nigdy nie mów nigdy”. Postanowiłem napi­sać o SaaS (Software as a Service, ang. Oprogramowanie jako Usługa) mimo wcze­śniej­szych dekla­ra­cji, że nie będę tego tema­tu poru­szał, ale tu w nie­co innym kon­tek­ście. Dlaczego? Bo jed­nak nie potra­fię słu­chać tłu­ma­cze­nia: SaaS jest dobre dla firm bo jest dobre”. Ja oczy­wi­ście zawsze jestem uciąż­li­wy i pytam Dlaczego dla mnie jest dobre”? Tłumaczenie, że Dzierżawione jest lep­sze i tań­sze” od razu nasu­wa mi pyta­nie To dla­cze­go dostaw­cy SaaS nie są jesz­cze milio­ne­ra­mi?” A jak chcę sko­pać leżą­ce­go to pytam jesz­cze o ren­tow­ność (dla mnie, nie dla niego).

Nie wąt­pli­wie dzier­ża­wa zamiast zaku­pu może być korzyst­na gdyż ma dwie pod­sta­wo­we zale­ty: wydat­ki na zaso­by dzier­ża­wio­ne są zawsze mniej ryzy­kow­ne niż na wła­sne bo wyj­ście z wła­snej inwe­sty­cji jest trud­niej­sze od rezy­gna­cji z dzier­ża­wy (zakła­dam, że umo­wa na dzier­ża­wę nie zawie­ra nie­ko­rzyst­nych dla dzier­ża­wią­ce­go zapi­sów). Druga zale­ta dzier­ża­wy to mie­rzal­na ocze­ki­wa­na jakość zapew­nio­na umo­wą (nie zapo­mi­naj­my, że jed­nak ze umo­wa to tyl­ko obiet­ni­ca). Dlaczego więc SaaS (a daw­niej usłu­gi ASP, Application Service Provider) nie zawo­jo­wa­ły rynku?

Najpierw kil­ka wyja­śnień. Osobiście nadal sto­ję na sta­no­wi­sku, że obec­ne SaaS i nie­gdy­siej­sze ASP to TO SAMO tyl­ko ubra­ne w inne sło­wa. Jedyne co sie zmie­ni­ło to tech­no­lo­gia zdal­ne­go udo­stęp­nia­nia tych zaso­bów. Kiedyś były to głów­nie sys­tem zdal­ne­go dostę­pu do plat­for­my z apli­ka­cją obec­nie jest to głow­nie zdal­ny dostęp do apli­ka­cji w cało­ści zapro­jek­to­wa­nej jako sys­tem zdal­ny np. dostęp­ny za pośred­nic­twem Internetu i prze­glą­dar­ki internetowej.

Moim zda­niem ASP, SaaS i inne cokol­wiek bądź zdal­nie i cudze to tyl­ko odpo­wied­ni model biz­ne­so­wy. Model ten musi być popar­ty archi­tek­tu­rą sys­te­mu bez­piecz­ną dla fir­my. Sam fakt, że moż­na wydzier­ża­wić sys­tem dzie­dzi­no­wy na kwar­tał, pła­cąc tyl­ko za ten okres to za mało. Dlaczego? Powód jest moim zda­niem ten sam, któ­ry spra­wia, że wie­le wdro­żeń się nie uda­je: zanie­dbu­je się archi­tek­tu­rę sys­te­mu, model danych i model prze­twa­rza­nia w fir­mie. O czym mówię? Spójrzmy na dia­gram poni­żej (klik­nij na dia­gram by powiększyć).

Kliknij by powiększyć

Co tu mamy? Dwa sys­te­my: System Pierwszy i System Drugi. System Pierwszy prze­twa­rza dane ope­ra­cyj­ne fir­my, System Drugi nie. System Drugi lokal­nie (u sie­bie) prze­twa­rza dane potrzeb­ne do tego by poka­zać nam ocze­ki­wa­ne wyni­ki prze­twa­rza­nia (dla­te­go te dane nie zosta­ły jaw­nie poka­za­ne). Danych pośred­nich nie musi­my znać ani posia­dać, wyma­ga­ne są wyni­ki prze­twa­rza­nia. Widać więc, że System Drugi może być cudzy” ale System Pierwszy prak­tycz­nie nie, chy­ba, że zdal­nie wyko­rzy­stu­je­my kom­plet­ny pakiet wspo­ma­ga­ją­cy zarzą­dza­nie fir­mą co i tak nie zwol­ni nas z posia­da­nia narzę­dzi biu­ro­wych i baz danych dla­te­go nawet taki przy­pa­dek wyma­ga ana­li­zy, ot choć­by z uwa­gi na oce­nę ryzyka.

Dodam tak­że jesz­cze, że zaso­by (ozna­czo­ne nie­bie­sko) są zarzą­dza­ne, pro­ces ten (dostar­cze­nie tych zaso­bów, opro­gra­mo­wa­nia, i ich utrzy­ma­nie) jest zwią­za­ny nie­ro­ze­rwal­nie z tymi zaso­ba­mi więc w zasa­dzie mamy tu poka­za­ny model BPO czy­li out­so­ur­cing pro­ce­su, któ­ry zabez­pie­cza nam jakieś zaso­by IT, usłu­gę. Być może nie­któ­rzy z Państwa już widzą co my tu mamy.

Mamy tu więc ogól­ną kon­cep­cję SOA ([[Serwice Oriented Architecture]], ang. [[Architektura sys­te­mu Zorientowana na Usługi]]). Model, w któ­rym pro­ces biz­ne­so­wy jest wspo­ma­ga­ny usłu­gą IT jest niczym innym jak wła­śnie SOA, pro­blem w nazew­nic­twie tkwi tyl­ko w tym, gdzie prze­bie­ga gra­ni­ca pomię­dzy wła­ści­cie­la­mi zaso­bów i tym, że nie musi to być ta sama gra­ni­ca, któ­ra roz­dzie­la dwie fir­my w jej dzia­łal­no­ści ryn­ko­wej. Granice pomię­dzy zaso­ba­mi wyzna­cza­ją wła­ści­cie­le tych zaso­bów ale pozo­sta­łe gra­ni­ce wyzna­cza­ją mode­le biznesowe.

Dlaczego więc nie zawsze ASP, SaaS czy BPO (tak­że out­so­ur­cing) ma sens? Właśnie powo­dem są dane a kon­kret­nie inter­fej­sy pomię­dzy wyko­rzy­sty­wa­ny­mi sys­te­ma­mi. Jeżeli jakieś dane są sta­le współ­użyt­ko­wa­ne to roz­dzie­le­nie ich pomię­dzy nasz sys­tem” a ich sys­tem” jest i ryzy­kow­ne i nie raz trud­ne tech­nicz­nie co tak­że poka­zu­je powyż­szy dia­gram. Przykłady:

Przykład 1

Biura rachun­ko­we, jeże­li chcą mieć wię­cej i więk­szych klien­tów powin­ny ofe­ro­wać zdal­ny dostęp do sys­te­mu, któ­rym prze­twa­rza­ją dane o trans­ak­cjach finan­so­wych i wzbo­ga­cić je o funk­cje CRM. Wystawianie fak­tur wyma­ga bazy danych kon­tra­hen­tów i firm, do któ­rych wysy­ła­my ofer­ty bo pro­ce­sy te (ofer­to­wa­nie, fak­tu­ro­wa­nie i obsłu­ga posprze­daż­na) współ­dzie­lą dane o klien­tach i produktach.

Przykład 2

System kadro­wo-pła­co­wy może być dzier­ża­wio­ny gdyż dane o pra­cow­ni­kach i ich wyna­gro­dze­niach są potrzeb­ne okre­so­wo i tyl­ko do odczy­tu” np. pod­czas księ­go­wa­nia wyna­gro­dzeń oraz przy udo­stęp­nia­niu pra­cow­ni­kom zaso­bów fir­my (nale­ży spraw­dzić czy dana oso­ba ma pra­wo do tego co chce­my jej udo­stęp­nić i na jak dłu­go). Procesy, któ­re prze­twa­rza­ją dane któ­re powin­ny być nam zna­ne ale nie musi­my ich przetwarzać.

Przykład 3

System CAD do pro­jek­to­wa­nia pro­duk­tów może być wyko­rzy­sta­ny w mode­lu dzier­ża­wy gdyż po zakoń­cze­niu pro­jek­to­wa­nia potrzeb­ne są nam jedy­nie wyko­na­ne pro­jek­ty ale moż­na zle­cić zewnętrz­nej fir­mie pro­jek­to­wej wyko­na­nie pro­jek­tu i nie nawet zatrud­niać pro­jek­tan­tów. Pojawia się tu jed­nak pro­blem cyklu zarzą­dza­nia pro­duk­tem, któ­ry wyma­ga sta­łe­go zarzą­dza­nia pro­jek­tem i pro­duk­tem. Dlatego nawet ten przy­pa­dek wyma­ga bar­dziej szcze­gó­ło­wej ana­li­zy na ile może­my ten pro­ces pozo­sta­wić poza naszą firmą.

Wszystkie te przy­pad­ki wyma­ga­ją ana­li­zy, nie ma dwóch jed­na­ko­wych firm ani jed­na­ko­wych przy­pad­ków. Po raz kolej­ny uwa­żam, że nie ist­nie­ją na pozio­mie stra­te­gii żad­ne naj­lep­sze prak­ty­ki czy refe­ren­cyj­ne pro­ce­sy biz­ne­so­we. Przewaga ryn­ko­wa to model biz­ne­so­wy a ten wymu­sza takie a nie inne pro­ce­sy biz­ne­so­we wewnątrz fir­my. Jeżeli moż­na mówić o naj­lep­szej prak­ty­ce to chy­ba tyl­ko o tej, że każ­da decy­zja wyma­ga ana­li­zy podob­nie jak ktoś powie­dział, że jedy­ną sta­łą rze­czą w biz­ne­sie jest cią­gła zmiana.

Zakończenie

Mam nadzie­ję, że dałem Państwu kil­ka wska­zó­wek jak radzić sobie z ofer­ta­mi dostaw­ców usług SaaS i z wła­sny­mi pomy­sła­mi na out­so­ur­cing. Daleki jestem od stwier­dze­nia, że dzier­ża­wa jest zła. Uważam tyl­ko, że dzier­ża­wa powin­na być korzyst­na i bez­piecz­na. Jak już Państwo nie raz ode mnie sły­sze­li: Albo to nary­su­ję albo to nie ist­nie­je”. Podjąłem więc wyzwa­nie i … oba­wiam się, że SaaS to tyko BPO (Business Process Outsourcing, ang. Outsourcing Procesów Biznesowych) czy­li po pro­stu zna­ny już sta­ry model biz­ne­so­wy ubra­ny w nowe nośne hasło reklamowe …

Inne artykuły na podobny temat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Komentuj i zadawaj pytania autorowi.

Identyfikator *
E-mail *
Witryna internetowa

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.