Semiotics and the Philosophy of Language Umberto Eco

Semiotyka – czyli dlaczego sama notacja to za mało

Tym razem krót­ki wpis po pew­nym spo­tka­niu pro­jek­to­wym, dla two­rzą­cych i czy­ta­ją­cych diagramy:

Semiotyka, ogól­na teo­ria zna­ku zwią­za­na z logi­ką i lin­gwi­sty­ką. Jej współ­cze­sna postać pocho­dzi od Ch. Morrisa, któ­ry uznał, że semio­ty­ka powin­na sta­no­wić pod­sta­wę badań nad związ­ka­mi mię­dzy wszel­ki­mi dzia­ła­nia­mi ludz­ki­mi i ich odzwier­cie­dle­niem w sys­te­mie zna­ków. Semiotyka dzie­li się na:

1) seman­ty­kę (w węż­szym sen­sie), czy­li naukę o zna­cze­nio­wej stro­nie języ­ka, o tym, jakie rela­cje zacho­dzą mię­dzy zna­ka­mi i ich zna­cze­niem (sen­sem).

2) syn­tak­ty­kę roz­pa­tru­ją­cą związ­ki zacho­dzą­ce mię­dzy zna­ka­mi i mię­dzy sys­te­ma­mi znaków.

3) prag­ma­ty­kę bada­ją­cą warun­ki uży­cia okre­ślo­nych znaków.

(za Semiotyka – WIEM, dar­mo­wa encyklopedia).

Wobec tego w nawią­za­niu do powyższego:

  1. uży­cie for­mal­nej nota­cji i powo­ła­nie się na nią (nazwa stan­dar­du) w dia­gra­mie (opi­sie dia­gra­mu) ozna­cza 100% zgo­dę na for­mal­ne defi­ni­cje uży­wa­nych sym­bo­li i uzna­wa­nie ich,
  2. uży­cie for­mal­nej nota­cji i powo­ła­nie się na nią (nazwa stan­dar­du) w dia­gra­mie (opi­sie dia­gra­mu) ozna­cza sto­so­wa­nie for­mal­nych ogra­ni­czeń wyni­ka­ją­cych ze skoń­czo­nej licz­by dopusz­czal­nych (zde­fi­nio­wa­nych dla nota­cji) rela­cji pomię­dzy zna­cze­nia­mi (sym­bo­la­mi),
  3. i naj­waż­niej­sze: bez poda­nia warun­ków, celu i kon­tek­stu two­rzo­nych mode­li są one nie­zro­zu­mia­łe i (lub) niejednoznaczne!

Dlatego popraw­nie wyko­na­na doku­men­ta­cja np. pro­ce­sów biz­ne­so­wych z uży­ciem nota­cji np. BPMN, powin­na mieć na począt­ku”, mię­dzy inny­mi, kon­kret­ną defi­ni­cję pro­ce­su biz­ne­so­we­go sta­no­wią­ca kon­tekst dla sym­bo­lu czyn­ność” oraz dia­gra­mu będą­ce­go mode­lem pro­ce­su (BPMN nie ma sym­bo­lu o nazwie pro­ces”).

W przy­pad­ku UML dla każ­de­go dia­gra­mu nale­ży podać jego kon­tekst. Notacja UML jest nad­mia­ro­wa (nie trze­ba, a nawet nie nale­ży uży­wać wszyst­kich dopusz­czal­nych sym­bo­li). W szcze­gól­no­ści dia­gra­my klas i przy­pad­ków uży­cia mogą mieć wie­le kon­tek­stów, bez któ­rych mogą być wręcz nie­czy­tel­ne (np. dia­gram klas może być sys­te­mem pojęć – tak­so­no­mia – a może być struk­tu­rą kodu pro­gra­mu jako model dzie­dzi­ny systemu).

Wnikliwym pole­cam książ­kę Umberto Eco: teo­ria semio­ty­ki. Ostrzegam, że książ­ka nie ma nic wspól­ne­go z infor­ma­ty­ką za to jest w 100% o informacji. 🙂

Inne artykuły na podobny temat

Komentarze

  1. Mateusz Kurleto 21 listopada 2012 at 17:35

    Wyjaśniając poję­cia seman­ty­ki, syn­tak­ty­ki i semio­ty­ki na szko­le­niach zwy­kle posłu­gu­ję się przy­kła­dem języ­ka pol­skie­go i stwier­dze­nia dzień dobry”. Z seman­ty­ki wie­my co to jest dzień i co to zna­czy dobry. Z syn­tak­ty­ki wyni­ka, że jeśli nastę­pu­ją po sobie to przy­miot­nik dobry okre­śla rze­czow­nik dzień ozna­cza­jąc, że pora dnia mię­dzy świ­tem a zacho­dem słoń­ca była korzyst­na, pozy­tyw­na. Pragmatyka zaś poka­zu­je, że powie­dze­nie tych dwóch słów na począt­ku spo­tka­nia ozna­cza, że się wita­my. Czasem zna­cze­nie wyni­ka wprost z kon­tek­stu – cza­sem trze­ba go nadać.

    • Jarek Żeliński 21 listopada 2012 at 21:57

      a semio­ty­ka okre­śla kie­dy dzień dobry” jest kul­tu­ral­nym odru­chem, kie­dy kpi­ną a kie­dy kłam­stwem :). Umberto Eco: semio­ty­ka to nauka o tym co pozwa­la kłamać”…:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Komentuj i zadawaj pytania autorowi.

Identyfikator *
E-mail *
Witryna internetowa

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.