Prawne aspekty realizacji projektów z zakresu inżynierii oprogramowania

Wstęp

W arty­ku­le na temat ochro­ny know-how napisałem:

Projektant (ana­li­za biz­ne­so­wa i pro­jek­to­wa­nie), na pod­sta­wie wyma­gań (biz­ne­so­wych) Inwestora two­rzy autor­skie dzie­ło jakim jest Projekt roz­wią­za­nia. Na tej pod­sta­wie powsta­ją Projekt imple­men­ta­cji i Kod apli­ka­cji. Wszystkie te doku­men­ty chro­ni pra­wo autor­skie, jed­nak Projekt imple­men­ta­cji i Kod apli­ka­cji to dzie­ła zależ­ne, pier­wot­nym utwo­rem jest tu Projekt roz­wią­za­nia. Dlatego autor Projektu roz­wią­za­nia ma usta­wo­wy nad­zór autor­ski nad jego reali­za­cją. (źr. Ochrona know-how Prawo autorskie)

Dzisiaj opi­szę pro­blem praw­nych zależ­no­ści poję­cio­wych w pro­jek­cie infor­ma­tycz­nym i odpo­wie­dzial­no­ści (zobo­wią­zań) stron umów, oraz to, jakie ma to kon­se­kwen­cje w zawie­ra­nych umo­wach. Artykuł ten to tak­że przy­kład zasto­so­wa­nia ele­men­tów ana­li­zy sys­te­mo­wej w takich roz­wa­ża­niach (do stwo­rze­nia mode­lu poję­cio­we­go wyko­rzy­sta­no sym­bo­le dia­gra­mu fak­tów nota­cji SBVR1 oraz dia­gra­mu komu­ni­ka­cji UML2, zosta­ły one tu uży­te w spo­sób bar­dzo intu­icyj­ny, więc czy­tel­ni­cy nie powin­ni mieć pro­ble­mu z ich pra­wi­dło­wą interpretacją).

Artykuł adre­su­je do tych moich czy­tel­ni­ków, któ­rzy bio­rą udział w usta­la­niu tre­ści umów na dostar­cze­nie oprogramowania.

Wybrane umowy cywilnoprawne i ich specyfika

Scharakteryzuję tu umo­wy i słow­nic­two opi­sa­ne w kil­ku usta­wach ustawach:

  1. Kodeks Cywilny Tytuł XV. Umowa o dzie­ło3
  2. Kodeks Cywilny Tytuł XXI. Zlecenie4
  3. Ustawa o pra­wie autor­skim i pra­wach pokrew­nych5
  4. Ustawa o zwal­cza­niu nie­uczci­wej kon­ku­ren­cji6

Są to trzy odręb­ne akty praw­ne i nie­ste­ty nie­co róż­ne słow­nic­two zosta­ło uży­te w każ­dym z nich. Każda z nich rodzi inne zobo­wią­za­nia7. Korzystając z zasa­dy (logi­ka rachun­ku zdań) zamien­ne­go sto­so­wa­nia pojęć i ich defi­ni­cji w zda­niu8, moż­na upo­rząd­ko­wać poję­cia uży­te w tych umo­wach i dopro­wa­dzić do ich spój­no­ści w nastę­pu­ją­cy spo­sób (model poję­cio­wy, nota­cja SBVR – dia­gram fak­tów, linia z pustym gro­tem wska­zu­je na poję­cie będą­ce gene­ra­li­za­cją, czy­ta­my to np. zama­wia­ją­cy jest typem pod­mio­tu prawa):

Rys. Dziedzinowy model poję­cio­wy (nota­cja SBVR)

Z per­spek­ty­wy umów o dzie­ło pod­mio­ta­mi (pod­miot pra­wa) zawie­ra­ją­cy­mi umo­wę są przyj­mu­ją­cy zamó­wie­nie i zama­wia­ją­cy. Przedmiotem umów o dzie­ło jest powsta­nie dzie­ła, pro­duk­tu pra­cy przyj­mu­ją­ce­go zamó­wie­nie (s.j.p. pro­dukt: coś co powsta­ło).3 Zobowiązaniem zama­wia­ją­ce­go jest dostar­cze­nie przyj­mu­ją­ce­mu zamó­wie­nie, nie­zbęd­nych mate­ria­łów i zapew­nie­nie ich odpo­wied­niej jako­ści. Materiały te to czę­sto tre­ści, któ­re mogą sta­no­wić tajem­ni­cę przed­się­bior­stwa zama­wia­ją­ce­go, ich ochro­na (wła­ści­we ozna­cze­nie9) spo­czy­wa na zama­wia­ją­cym, któ­ry tu dostar­cza ten mate­riał9. Zobowiązaniem przyj­mu­ją­ce­go zamó­wie­nie jest dostar­cze­nie okre­ślo­ne­go dzie­ła powsta­łe­go z uży­ciem otrzy­ma­nych mate­ria­łów (przy­po­mi­nam, że infor­ma­cje to tak­że mate­riał). Specyficznym typem dzie­ła jest utwór, w tym przy­pad­ku przyj­mu­ją­cy zamó­wie­nie jest tak­że twór­cą5.

Treść umo­wy musi zawie­rać opis tego co zamó­wił zama­wia­ją­cy, przyj­mu­ją­cy zamó­wie­nie musi wie­dzieć i rozu­mieć co ma wyko­nać. Jeżeli war­tość umo­wy prze­kro­czy pewien próg ryzy­ka dla choć­by jed­nej jed­nej ze stron, dostar­cza­ne przez zama­wia­ją­ce­go mate­ria­ły powin­ny być prze­ka­zy­wa­ne w for­mie pisem­nej (mate­riał dowo­do­wy w razie sporu).

Wynagrodzenie w umo­wach o dzie­ło jest usta­la­ne w momen­cie zawie­ra­nia umo­wy, jed­nak są praw­ne moż­li­wo­ści jego zmia­ny w trak­cie jej reali­za­cji (Art. 630 KC), dla­te­go war­to w tych umo­wach wpi­sy­wać tak­że np. staw­kę godzi­no­wą lub dzien­ną wyna­gro­dze­nia przyj­mu­ją­ce­go zamó­wie­nie na wypa­dek koniecz­no­ści korek­ty wyceny.

Z per­spek­ty­wy umów zle­ce­nia, pod­mio­ta­mi (stro­na­mi) umo­wy są: dają­cy zle­ce­nie i przyj­mu­ją­cy zle­ce­nie. Przedmiotem umo­wy zle­ce­nia jest dzia­ła­nie przyj­mu­ją­ce­go zle­ce­nie (zobo­wią­za­nie przyj­mu­ją­ce­go zle­ce­nie do nale­ży­te­go wyko­ny­wa­nia czyn­no­ści praw­nych) w imie­niu dają­ce­go zle­ce­nie.4 Tu reali­za­cja umo­wy jest rela­tyw­nie pro­sta, bo przyj­mu­ją­cy zle­ce­nie dzia­ła w imie­niu dają­ce­go zle­ce­nie (Art. 734 KC). W efek­cie przyj­mu­ją­cy zle­ce­nie pono­si odpo­wie­dzial­ność wyłącz­nie za jakość swo­jej pra­cy a nie za powsta­ją­cy pro­dukt, nad­zór nad pra­ca­mi spra­wu­je z zasa­dy dają­cy zlecenie.

W obu rodza­jach umów poja­wia się poję­cie prze­ka­za­ne­go mate­ria­łu, mate­ria­łem tym są tu czę­sto infor­ma­cje. Art. 11. pkt. 4 Ustawy6 mówi:

Przez tajem­ni­cę przed­się­bior­stwa rozu­mie się nie­ujaw­nio­ne do wia­do­mo­ści publicz­nej infor­ma­cje tech­nicz­ne, tech­no­lo­gicz­ne, orga­ni­za­cyj­ne przed­się­bior­stwa lub inne infor­ma­cje posia­da­ją­ce war­tość gospo­dar­czą, co do któ­rych przed­się­bior­ca pod­jął nie­zbęd­ne dzia­ła­nia w celu zacho­wa­nia ich poufności.

Oznacza to, że pod­miot dostar­cza­ją­cy mate­ria­ły odpo­wia­da za ich pra­wi­dło­we ozna­cze­nie, przyj­mu­ją­ce zamó­wie­nie lub zle­ce­nio­bior­ca, ma obo­wią­zek ochro­ny otrzy­ma­nych mate­ria­łów zgod­nie z wytycz­ny­mi prze­ka­zu­ją­ce­go te mate­ria­ły. Często spo­ty­kam się z teza­mi prawników:

?Kara umow­na zgod­nie z pra­wem jest ode­rwa­na od szko­dy i jej roz­mia­ru. To zna­czy nie trze­ba wyka­zać szko­dy, aby móc otrzy­mać karę umow­ną. Nie może­my egze­kwo­wać szko­dy uzna­nio­wo, a zamiast tę szko­dę miar­ko­wać egze­kwu­je­my całą karę umow­ną. Powyższe opar­te jest na art. 484 Kodeksu cywil­ne­go, zgod­nie z któ­rym: 1. W razie nie­wy­ko­na­nia lub nie­na­le­ży­te­go wyko­na­nia zobo­wią­za­nia kara umow­na nale­ży się wie­rzy­cie­lo­wi w zastrze­żo­nej na ten wypa­dek wyso­ko­ści bez wzglę­du na wyso­kość ponie­sio­nej szkody.?

Jednak Art.484. to dział zobo­wią­zań, doty­czy dłuż­ni­ka i jego zobo­wią­zań z tytu­łu świad­czeń umow­nych zaś zacho­wa­nia pouf­no­ści nie jest świad­cze­niem, to nie­za­cho­wa­nie pouf­no­ści jest naru­sze­niem ogól­nie obo­wią­zu­ją­ce­go pra­wa. Kwestie ochro­ny infor­ma­cji sta­no­wią­cych tajem­ni­cę przed­się­bior­stwa regu­lu­je USTAWA z dnia 16 kwiet­nia 1993 r. o zwal­cza­niu nie­uczci­wej kon­ku­ren­cji, w szcze­gól­no­ści Art. 11. a moż­li­we sank­cje za łama­nie tego zaka­zu Art.18.i Art. 23 tej usta­wy. Ewentualna szko­da spo­wo­do­wa­na takim ujaw­nie­niem wyma­ga jej wyka­za­nia przed sądem na zasa­dach ogól­nych. Podpisywanie umów o zacho­wa­niu pouf­no­ści z klau­zu­la­mi mówią­cy­mi o jed­no­stron­nym orze­ka­niu o nie­do­cho­wa­niu obo­wiąz­ku ochro­ny otrzy­ma­nych infor­ma­cji i sto­so­wa­niu doro­zu­mia­nych kar umow­nych prze­no­si całe ryzy­ko na zle­ce­nio­bior­cę i nie ma uza­sad­nie­nia (jed­nak pod­pi­sa­nie takiej umo­wy to zgo­da na tę praktykę).

Umowy cywil­no­praw­ne mogą mieć cha­rak­ter mie­sza­ny, jed­nak nale­ży w takich przy­pad­kach bar­dzo pre­cy­zyj­nie defi­nio­wać przed­mio­ty tych umów, tak by nie było wąt­pli­wo­ści z cze­go kon­kret­nie jest roz­li­cza­na (kto i jakie ma zobo­wią­za­nia) każ­da stro­na umowy.

Umowy na wykonanie i dostarczenie oprogramowana

Opiszę tu sytu­ację sta­no­wią­cą ide­ali­za­cję pro­jek­tu infor­ma­tycz­ne­go, któ­re­go zakre­sem jest dostar­cze­nie opro­gra­mo­wa­nia. Idealizacja to meto­da badaw­cza pozwa­la­ją­ca na stwo­rze­nie mode­lu sytu­acji doce­lo­wej uzna­ną za ide­al­ną (opty­mi­stycz­ną), pozwa­la­ją­ce­go na oce­nę stop­nia wyko­nal­no­ści pro­jek­tu lub osią­gnię­cia tego celu. Pozwala gene­ra­li­zo­wać i abs­tra­ho­wać od zbęd­nych deta­li. Swego cza­su opi­sy­wa­łem błę­dy popeł­nia­ne czę­sto przez praw­ni­ków w umo­wach, kon­klu­zja była taka:

Jak więc nazwać przed­miot umo­wy? Autorzy [kanc. Maruta Wachta sp. j.] szu­ka­ją nazwy dla poję­cia ?Oprogramowanie dosto­so­wa­ne do wyma­gań Umowy, w tym wyma­gań funk­cjo­nal­nych i poza­funk­cjo­nal­nych?. Rzecz w tym, że przed­mio­tem umo­wy może być (i z regu­ły jest) coś znacz­nie bar­dziej zło­żo­ne­go niż opro­gra­mo­wa­nie, bo opro­gra­mo­wa­nie ? jak już wyżej napi­sa­no ? nigdy samo z sie­bie nie jest ?czymś dzia­ła­ją­cym?. Nie da się stwier­dzić popraw­no­ści dzia­ła­nia opro­gra­mo­wa­nia bez jego uru­cho­mie­nia na kom­pu­te­rze (w jakimś śro­do­wi­sku), dla­te­go samo opro­gra­mo­wa­nie NIGDY nie powin­no być przed­mio­tem umo­wy! W bran­ży inży­nier­skiej, w IT tak­że, mówi się o roz­wią­za­niach (tu infor­ma­tycz­nych), któ­re są sys­te­ma­mi (ale sys­tem to poję­cie szer­sze, bo może­my mówić o sys­te­mie ochro­ny zdro­wia, któ­re­go małą czę­ścią będzie opro­gra­mo­wa­nie). (żr.: Wzorcowe klau­zu­le w umo­wach IT | | Jarosław Żeliński IT-Consulting)

Wdrażanie sys­te­mów IT, prak­tycz­nie zawsze jest (powin­no być) umo­wą o dzie­ło, zle­ce­niem w tej umo­wie mogą być wybra­ne pra­ce, tyl­ko te co do któ­rych zle­ce­nio­daw­ca ma prze­ko­na­nie, że ma kom­pe­ten­cje do ich nadzoru.

Poniższy dia­gram obra­zu­je refe­ren­cyj­ną reali­za­cję pro­jek­tu dostar­cze­nia opro­gra­mo­wa­nia w posta­ci dwóch odręb­nych eta­pów: Etap I to Umowa na pro­jek­to­wa­nie, Etap II to umo­wa na reali­za­cję pro­jek­tu (tu pro­jekt jako spe­cy­fi­ka­cja tech­nicz­na). Charakter tych umów (dzie­ło lub zle­ce­nie) zale­ży od szcze­gó­łów ich tre­ści. Tu przed­sta­wio­no sytu­acje ide­al­ną: oba eta­py to umo­wy o dzie­ło, w eta­pie dru­gim pro­jek­tan­to­wi (robi to Inwestor) zle­ca­my (zle­ce­nie) nad­zór autor­ski nad pra­ca­mi Realizatora:

Rys. Role w pro­jek­tach infor­ma­tycz­nych (nota­cja UML)

W pierw­szym eta­pie Projektant dostar­czy dzie­ło będą­ce opi­sem tego, jakie opro­gra­mo­wa­nie ma w dru­gim eta­pie dostar­czyć pod­miot reali­zu­ją­cy dosta­wę opro­gra­mo­wa­nia. Materiałem jaki ma otrzy­mać przyj­mu­ją­cy zamó­wie­nie od zama­wia­ją­ce­go, są wszel­kie infor­ma­cje do tego wyma­ga­ne. Zobowiązaniem Projektanta jest opra­co­wa­nie Projektu. pro­jekt jest wyma­ga­niem dla Realizatora, sta­no­wi opis przed­mio­tu zamó­wie­nia (dla dru­gie­go etapu).

-> Nie jest to wbrew pozo­rom, tak zwa­ny wodo­spad, gdyż pro­jekt nie musi (i nie powi­nien być) deta­licz­ny a reali­za­cja jed­no­eta­po­wa. Obecny etap roz­wo­ju inży­nie­rii opro­gra­mo­wa­nia ope­ru­je poję­ciem archi­tek­tu­ry, pro­jekt sys­te­mu to jego archi­tek­tu­ra, deta­licz­ną kon­struk­cję pro­jek­tu­je Realizator, robi to dla każ­de­go kom­po­nen­tu osob­no (czy­taj: meto­da ite­ra­cyj­no-przy­ro­sto­wa two­rze­nia opro­gra­mo­wa­nia).

W dru­gim eta­pie, jakim jest pozy­ska­nie przez inwe­sto­ra potrzeb­ne­go mu opro­gra­mo­wa­nia, przed­mio­tem umo­wy (zobo­wią­za­niem) jest tak­że dzie­ło. Tu jed­nak jest to albo cudze dzie­ło (tu utwór) czy­li dostar­cza­na jest licen­cja na cudze opro­gra­mo­wa­nie i usłu­ga (zle­ce­nie) jego wdro­że­nia, albo dzie­ło (opro­gra­mo­wa­nie) jest pro­duk­tem przyj­mu­ją­ce­go zamó­wie­nie (ten zobo­wią­zu­je się do jego wytwo­rze­nia i wdro­że­nia). W tym eta­pie mate­ria­łem dostar­czo­nym przyj­mu­ją­ce­mu zamó­wie­nie jest pro­dukt pierw­sze­go eta­pu, czy­li dzie­ło pro­jek­tan­ta (Projekt) sta­no­wią­ce opis przed­mio­tu zamó­wie­nia. Biorąc pod uwa­gą fakt, że jest to utwór (zakła­dam, że pra­wa mająt­ko­we do Projektu zosta­ły prze­ka­za­ne inwe­sto­ro­wi, co powin­no mieć miej­sce) jego autor, w ramach umo­wy zle­ce­nia, spra­wu­je (w takich pro­jek­tach z regu­ły płat­ny) nad­zór autorski.

W przy­pad­ku gdy opro­gra­mo­wa­nie powsta­je w ramach umo­wy o dzie­ło, sta­no­wi ono utwór. Jeżeli mate­riał dostar­czo­ny przez zama­wia­ją­ce­go tak­że sta­no­wi utwór (pro­dukt I Etapu) będą­cy pro­jek­tem, dostar­czo­ne opro­gra­mo­wa­nie jest dzie­łem zależ­nym, co poka­za­no poniżej:

Rys. Dziedzinowy model poję­cio­wy w obsza­rze inży­nie­rii opro­gra­mo­wa­nia (nota­cja UML)

Zarówno Specyfikacja (jeże­li jest pro­jek­tem) jak i Kod pro­gra­mu są utwo­ra­mi, Ważna uwa­ga: mate­ria­ły opi­so­we zama­wia­ją­ce­go prze­ka­zy­wa­ne Projektantowi są ideą, dla­te­go Projektant two­rzy utwór pier­wot­ny (Specyfikacja powin­na być Projektem: meto­dy opi­su wyma­gań zorien­to­wa­ne na mode­le) a nie utwór zależ­ny. Gdyby było ina­czej, pra­ca Projektanta była tu zbędna.

Podsumowanie

Podstawowym zale­ce­niem dla inwe­sto­rów jest oddzie­la­nie eta­pów pro­jek­to­wa­nia i reali­za­cji oraz zle­ce­nie reali­za­cji tych eta­pów odręb­nym pod­mio­tom. Rok temu, pisząc o tym jak opra­co­wać przed­miot zamó­wie­nia zama­wia­jąc opro­gra­mo­wa­nie, napisałem:

Najważniejszym celem porząd­ko­wa­nia pojęć w umo­wach, są kwe­stie praw stron i ochro­ny know-how. Bez wyraź­ne­go roz­dzie­le­nia praw do Specyfikacji i Kodu pro­gra­mu, poja­wia­ją się ogrom­ne pro­ble­my z usta­le­niem praw stron. Na tym tle wszel­kie for­my pro­wa­dze­nia pro­jek­tów i wdro­żeń ogra­ni­cza­ją­ce powsta­wa­nie doku­men­tów, szcze­gól­nie wszel­kich Specyfikacji, popu­lar­nie zwa­ne meto­da­mi zwin­ny­mi (Agile), pro­wa­dzą do ogrom­nych pro­ble­mów. Typową kon­se­kwen­cją tak zwa­ne­go zwin­ne­go podej­ścia, jest przej­mo­wa­nie praw do know-how przez wyko­naw­ców (nie­ste­ty czę­sto celo­we): autor Kodu pro­gra­mu, któ­ry to kod powstał z pomi­nię­ciem two­rze­nia Specyfikacji opro­gra­mo­wa­nia, wyłącz­nie na pod­sta­wie wywia­dów z przy­szły­mi użyt­kow­ni­ka­mi i ich prze­ło­żo­ny­mi, ma do tego kodu wszel­kie pra­wa, a Zamawiający żad­nych (musiał by je nabyć od twór­cy kodu). (źr.: Przedmiot Zamówienia ? instruk­cja nie tyl­ko dla praw­ni­ków, na zupę pomi­do­ro­wą | | Jarosław Żeliński IT-Consulting)

Uwagi na temat pro­jek­tów z jaki­mi spo­ty­kam się jako bie­gły u moich klientów:

  1. Jeżeli zama­wia­ją­cy zbyt ogól­nie opi­sze przed­miot zamó­wie­nia w umo­wie, tra­ci nad nią pano­wa­nie, jeże­li zaan­ga­żu­je dostaw­ce w for­mie umo­wy zle­ce­nia, jako dają­cy zle­ce­nie prak­tycz­nie w 100% pono­si odpo­wie­dzial­ność za uzy­ska­ne efek­ty (mimo, że nie ma do tego kom­pe­ten­cji merytorycznych).
  2. Ustne zbie­ra­nie mate­ria­łów (tak zwa­ne wywia­dy, warsz­ta­ty, burze mózgów) przez przyj­mu­ją­ce­go zamó­wie­nie, sta­no­wi ogrom­ne ryzy­ko dla zama­wia­ją­ce­go, bo nie ma on żad­nych moż­li­wo­ści docho­dze­nia swo­ich racji w spo­rach (brak dowo­dów). Podpisywanie nota­tek i rapor­tów z takich spo­tkań nie­wie­le zmie­nia, bo ich auto­rem jest przyj­mu­ją­cy zamó­wie­nie (to on pro­wa­dzi te warsz­ta­ty), któ­ry z regu­ły ma ogrom­ną prze­wa­gę mery­to­rycz­ną nad zamawiającym.
  3. Połączenie tych dwóch eta­pów w jeden, i bez­po­śred­nie zamó­wie­nie ana­li­zy i pro­jek­to­wa­nia u dostaw­cy opro­gra­mo­wa­nia, na pod­sta­wie tyl­ko ogól­ne­go opi­su jego cech, pro­wa­dzi do sytu­acji, w któ­rej przyj­mu­ją­cy takie zamó­wie­nie (dostaw­ca opro­gra­mo­wa­nia) sam sobie sta­wia wyma­ga­nia, czę­sto for­su­je for­mę umo­wy zle­ce­nia, i zle­ce­nio­daw­ca pono­si 100% ryzy­ka, bo nie ma wie­dzy mery­to­rycz­nej by nad­zo­ro­wać zle­ce­nio­bior­cę a bie­rze na sie­bie całą odpo­wie­dzial­ność za skut­ki jego pra­cy. Biorąc pod uwa­gę fakt, że idee (ogól­ny opis wyma­gań biz­ne­so­wych) nie pod­le­ga­ją ochro­nie, pra­wa autor­skie do tak powsta­łe­go opro­gra­mo­wa­nia pozo­sta­ją przy jego tworcy.

Zalecenia dla inwestorów:

  1. Z zasa­dy dzie­lić pro­jek­ty na dwa eta­py: ana­li­zę i pro­jek­to­wa­nie oraz dostar­cze­nie opro­gra­mo­wa­nia. Oba powin­ny reali­zo­wać odręb­ne i nie­po­wią­za­ne pod­mio­ty (kon­flikt interesów).
  2. Żądać by pro­duk­tem pierw­sze­go eta­pu był pro­jekt opro­gra­mo­wa­nia a nie tyl­ko spe­cy­fi­ka­cja wyma­gań, bo ta nie jest projektem.
  3. Żądać od pro­jek­tan­ta tak­że usłu­gi nad­zo­ru autor­skie­go (jako pro­jek­tant pono­si on tak­że odpo­wie­dzial­ność za dostar­czo­ny przez dostaw­cę opro­gra­mo­wa­nia produkt).
  4. Żądać od dostaw­cy opro­gra­mo­wa­nia wyko­na­nia kon­cep­cji wdro­że­nia (pro­jekt imple­men­ta­cji), bo to gwa­ran­tu­je moż­li­wość docho­dze­nia odszko­do­wań od dostaw­cy opro­gra­mo­wa­nia. Jeżeli na eta­pie two­rze­nia kon­cep­cji wdro­że­nia, przyj­mu­ją­cy zamó­wie­nie nie zgło­si uwag do mate­ria­łów jakie dostał (pro­jekt), pono­si wszel­kie kon­se­kwen­cje skut­ków swo­jej pracy.

Są to klu­czo­we ryzy­ka w pro­jek­tach. Generalnie nale­ży zawsze prze­strze­gać zasa­dy by nie łączyć w pro­jek­cie ról stwa­rza­ją­cych ryzy­ko kon­flik­tu interesów.

__________________
3.
Dz.U.2017.0.459 t.j. – Ustawa z dnia 23 kwiet­nia 1964 r. – Kodeks cywil­ny Tytuł XV. Umowa o dzie­ło Art. 627. Istota umo­wy o dzie­ło Przez umo­wę o dzie­ło przyj­mu­ją­cy zamó­wie­nie zobo­wią­zu­je się do wyko­na­nia ozna­czo­ne­go dzie­ła, a zama­wia­ją­cy do zapła­ty wynagrodzenia.
4.
Dz.U.2017.0.459 t.j. – Ustawa z dnia 23 kwiet­nia 1964 r. – Kodeks cywil­ny Tytuł XXI. Zlecenie Art. 734. Istota umo­wy zlecenia.
5.
Dz.U.2017.0.880 t.j. – Ustawa z dnia 4 lute­go 1994 r. o pra­wie autor­skim i pra­wach pokrew­nych Rozdział 1. Przedmiot pra­wa autor­skie­go Art. 1. Przedmiot pra­wa autor­skie­go 1. Przedmiotem pra­wa autor­skie­go jest każ­dy prze­jaw dzia­łal­no­ści twór­czej o indy­wi­du­al­nym cha­rak­te­rze, usta­lo­ny w jakiej­kol­wiek posta­ci, nie­za­leż­nie od war­to­ści, prze­zna­cze­nia i spo­so­bu wyra­że­nia (utwór).
6.
USTAWA z dnia 16 kwiet­nia 1993 r. o zwal­cza­niu nie­uczci­wej konkurencji.
7.
Kodeks cywil­ny Dz.U.2017.0.459 t.j. – Ustawa z dnia 23 kwiet­nia 1964 r. – Kodeks cywil­ny Księga trze­cia. Zobowiązania.
8.
Żeliński J. Logika Ogólna. IT​-Consulting​.pl. https://it-consulting.pl//2017/08/27/logika-ogolna-czyli-o-slownikach-i-prawach/. Published August 27, 2010. Accessed April 22, 2018.
9.
Art. 11. Dz.U.2018.0.419 t.j. – Ustawa z dnia 16 kwiet­nia 1993 r. o zwal­cza­niu nie­uczci­wej konkurencji.

Inne artykuły na podobny temat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

System komentarzy służy także do uzyskania konsultacji u autora tekstu, w przedmiocie treści artykułu.

Identyfikator *
E-mail *
Witryna internetowa

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.