Kastomizacja oprogramowania standardowego, aspekty ekonomiczne: Recenzja i rekomendacje

Jarosław Żeliński Date. (2021). Metody kasto­mi­za­cji opro­gra­mo­wa­nia stan­dar­do­we­go – aspek­ty eko­no­micz­ne: Recenzja. https://​doi​.org/​1​0​.​1​3​1​4​0​/​R​G​.​2​.​2​.​2​2​2​9​2​.​0​1​927

Wstęp

Publikacja Jędrzeja Wieczorkowskiego (dalej: recen­zo­wa­ne opra­co­wa­nie) o poniż­szym tytu­le uka­za­ła się w 2015 roku:

Jędrzej Wieczorkowski
Instytut Informatyki i Gospodarki Cyfrowej
Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
Metody kasto­mi­za­cji opro­gra­mo­wa­nia stan­dar­do­we­go: aspek­ty eko­no­micz­ne.

Autor recen­zo­wa­ne­go tek­stu odno­si sie do skut­ków eko­no­micz­nych, pomi­ja jed­nak cał­ko­wi­cie skut­ki praw­ne kasto­mi­za­cji kodu opro­gra­mo­wa­nia, któ­re mają wpływ na kosz­ty i ochro­nę war­to­ści inte­lek­tu­al­nych. Autor pisze we wstępie:

Celem niniej­sze­go opra­co­wa­nia jest ana­li­za moż­li­wych metod kasto­mi­za­cji sys­te­mów infor­ma­tycz­nych zarzą­dza­nia prze­pro­wa­dzo­na z eko­no­micz­ne­go punk­tu widze­nia, w tym w szcze­gól­no­ści opła­cal­no­ści sto­so­wa­nia opro­gra­mo­wa­nia stan­dar­do­we­go i wyko­rzy­sta­nia poszcze­gól­nych metod jego adap­ta­cji. […] Kastomizację sys­te­mu infor­ma­tycz­ne­go ogól­nie nale­ży rozu­mieć jako jego adap­ta­cję do potrzeb kon­kret­ne­go pod­mio­tu. M. Flasiński okre­ślił kasto­mi­za­cję, jako ?kon­fi­gu­ra­cję sys­te­mu, osa­dze­nie w sys­te­mie za pomo­cą prac pro­gra­mi­stycz­nych dodat­ko­wych funk­cjo­nal­no­ści oraz mody­fi­ka­cję ist­nie­ją­cych funk­cjo­nal­no­ści systemu?

Dostarczanie opro­gra­mo­wa­nia i jego wdra­ża­nie, wią­że się jego ewen­tu­al­nym dosto­so­wa­niem do potrzeb użyt­kow­ni­ka. Autor powyż­sze­go opra­co­wa­nia, sto­su­jąc nie­pre­cy­zyj­ne defi­ni­cje pojęć, wpro­wa­dza czy­tel­ni­ka w błąd, opi­su­jąc przy­czy­ny i kon­se­kwen­cje zwią­za­ne z sze­ro­ko poję­tym dosto­so­wa­niem opro­gra­mo­wa­nia do potrzeb użytkownika. 

Niestety z tego doku­men­tu korzy­sta wie­lu praw­ni­ków, nazy­wa­jąc go nie raz nawet wykład­nią”.

(wię­cej…)

Czytaj dalejKastomizacja oprogramowania standardowego, aspekty ekonomiczne: Recenzja i rekomendacje

Dokumenty w Krajowym Systemie e‑Faktur i nie tylko te dokumenty, e‑podpis

Wstęp

Tym razem opi­su­ję kwe­stie doku­men­tu, doku­men­to­wej posta­ci czyn­no­ści praw­nej i fak­tur w wer­sji elek­tro­nicz­nej, któ­rych wysta­wia­nie jest jak naj­bar­dziej czyn­no­ścią praw­ną, i o inno­wa­cji jaką Minister Finansów ser­wu­je nam od nowe­go roku. 

W 2018 roku opi­sy­wa­łem meto­dy uwia­ry­god­nia­nia tre­ści (doku­men­tów) podsumowując: 

Tego typu meto­dy zabez­pie­cze­nia (tak zwa­ne sys­te­mo­we, w prze­ci­wień­stwie do tech­nicz­nych, jaką jest kwa­li­fi­ko­wa­ny pod­pis elek­tro­nicz­ny), są opar­te na zało­że­niu, że sfał­szo­wa­nie tre­ści doku­men­tu jest nie­moż­li­we (lub jest wykry­wal­ne w 100%) przy zacho­wa­niu usta­lo­nej pro­ce­du­ry dorę­cze­nia doku­men­tu (patrz: Zasada Kerckhoffs?a). Wymagania nakła­da­ne for­mal­nie na pod­miot sta­no­wią­cy Trzecią stro­nę zaufa­nia (nota­riusz) powo­du­ją, że ryzy­ko nie­wy­kry­cia fał­szer­stwa jest bli­skie zeru. Opisane powy­żej meto­dy wymia­ny doku­men­tów nie wyma­ga­ją kosz­tow­ne­go i trud­ne­go w uży­ciu kwa­li­fi­ko­wa­ne­go pod­pi­su elek­tro­nicz­ne­go (źr.: Przesyłki sądo­we dostar­cza­ne przez inter­net czy­li e‑dokumenty c.d.)

Generalnie cho­dzi­ło o alter­na­ty­wę dla e‑podpisu, któ­ry nadal uwa­żam za śle­pą ulicz­kę. Od wie­lu lat, pro­jek­tu­jąc sys­te­my infor­ma­tycz­ne, sto­su­ją zasa­dę mówią­cą. że sys­tem infor­ma­tycz­ny, jako roz­wią­za­nie, nie powi­nien two­rzyć nowych, sztucz­nych bytów infor­ma­cyj­nych, bo im wię­cej takich sztucz­nych (nie ist­nie­ją­cych w rze­czy­wi­sto­ści) bytów powsta­nie, tym bar­dziej sys­tem odsta­je od realiów rze­czy­wi­sto­ści, któ­rą (podob­no) ma wspie­rać. Praktyka poka­zu­je, że pró­by imple­men­ta­cji w sys­te­mach infor­ma­cyj­nych mecha­ni­zmów dale­kich od realiów życia, koń­czy się ogrom­nym kosz­tem i czę­sto po pro­stu porażką. 

Warto mieć świadomość, że strukturalne i stałe w czasie dane, stanowią mniej niż 20% procent wszystkich danych jakie człowiek tworzy, próby stosowania modelu relacyjnego i SQL do pozostałych ponad 80% danych (dokumentów) to droga do klęski. 

On top of this, the­re is sim­ply much more unstruc­tu­red data than struc­tu­red. Unstructured data makes up 80% and more of enter­pri­se data, and is gro­wing at the rate of 55% and 65% per year. (źr.: Structured vs Unstructured Data 101: Top Guide | Datamation)

(wię­cej…)

Czytaj dalejDokumenty w Krajowym Systemie e‑Faktur i nie tylko te dokumenty, e‑podpis

I jak to wszyst­kim poka­zać żeby było czytelne?

Wstęp

Niedawno napi­sał do mnie czy­tel­nik pod jed­nym z artykułów:

Załóż­my, że reali­zu­je­my pro­ces biz­ne­so­wy: zarzą­dza­nie kur­sa­mi walut. W ramach pro­ce­su pra­cow­nik musi przy­go­to­wać plik csv zawie­ra­ją­cy wyłącz­nie listę słow­ni­ko­wą par walut (np. usdpln, eurpln, eurusd). Nazwa pli­ku to np bie­żą­cą data. Następnie systemX łączy się z API zewnętrz­nej plat­for­my i pobie­ra tabe­le kur­sów tych par walut (aktu­al­ne i histo­rycz­ne mie­siąc wstecz) i wysta­wia plik xls zawie­ra­ją­cy dane: nazwa pary walut, data kur­su, war­tość kur­sy) Plik ten sys­tem X wysy­ła do szy­by ESB. Szyna prze­sy­ła ten plik do systemuY. SystemY wyko­rzy­stu­je te dane do wyzna­cze­nia wewnętrz­nych kur­sów walut wg. usta­lo­ne­go mode­lu mate­ma­tycz­ne­go. Wynik obli­czeń odkła­da­ny jest w bazie danych tego sys­te­mu. Na koń­cu pro­ce­su jest pra­cow­nik, któ­ry wyko­rzy­stu­je te infor­ma­cje za pośred­nic­twem SystemuZ. Wybiera parę walut, okre­śla datę i sys­tem zwra­ca mu wewnętrz­ny kurs wyzna­czo­ny przez SystemY. Technicznie odby­wa się poprzez odpy­ta­nie sys­te­mu Y poprzez jego API. Czyli mamy SystemX, SystemY, SystemZ, pra­cow­ni­ka, szy­nę, plik csv, plix xls, 2XAPI no i prze­pływ danych (naj­pierw pli­ków, potem poszcze­gól­nych atry­bu­tów) . I jak to wszyst­kim poka­zać żeby było czy­tel­ne? (źr.: : Model poję­cio­wy, model danych, model dzie­dzi­ny sys­te­mu)

Prawdę mówiąc, mniej wię­cej w takiej for­mie dosta­je mate­ria­ły od moich klien­tów.. ;). Co może­my zro­bić? Pomyślałem, że dobry repre­zen­ta­tyw­ny przy­kład. Popatrzmy…

(wię­cej…)

Czytaj dalejI jak to wszyst­kim poka­zać żeby było czytelne?

Koniec treści

Nie ma więcej stron do załadowania