User Story to wymaganie biznesowe, to opis problemu do rozwiązania, a nie funkcjonalność do implementacji!

Wprowadzenie

O user story pisałem nie raz od ponad dekady, i w zasadzie zawsze powodem jest to samo: kolejny ratowany projekt, gdzie powodem dramatu było stosowanie user story jako wymagań. Kiedy user story jest stosowane jako wymaganie? W zasadzie zawsze tam, gdzie pominięto etap analizy i projektowania. Jakie są skutki? Kilkukrotnie wyższa pracochłonność, czyli znacznie wyższe koszty i dłuższy termin dostarczenia oprogramowania. Niestety, nie raz, tak realizowane projekty kończą się wstrzymaniem prac zanim powstanie pełna funkcjonalność aplikacji, z powodu znacznego przekroczenia budżetu i terminu.

Co proponuję? To co proponuję wielu doświadczonych praktyków na świecie:

Proces MBSE powstawania systemu
(więcej…)

Czytaj dalejUser Story to wymaganie biznesowe, to opis problemu do rozwiązania, a nie funkcjonalność do implementacji!

ICONIX jako zwinny proces projektowania oprogramowania z użyciem UML

Ten często aktualizowany przeze mnie wpis, stał się niemalże kompletnym opisem metodyki projektowania oprogramowania. Nie jest to moja metodyka, to metodyka z której ja także korzystam. Artykuł zaopatrzyłem w bogaty spis literatury źródłowej i kilka ciekawych referatów konferencyjnych. Polecam szczególnie moim obecnym i potencjalnym klientom, bo to opis produktu jaki ode mnie dostaną (polecam także wpis: Moja rola w projektach). "The Unified Modeling Language User Guide" autorstwa Grady'ego Boocha, Jamesa Rumbaugha i Ivara Jacobsona (Addison-Wesley, 1998) mówi nam, że "możesz wykonać 80% modelowania za pomocą 20% UML" gdzieś po stronie…

Czytaj dalejICONIX jako zwinny proces projektowania oprogramowania z użyciem UML

Separacja kontekstu i znaczeń w metodach obiektowych

Separacja kontekstu dziedziny oraz separacja synonimów jako metoda zapewnienia jednoznaczności modeli obiektowych. Streszczenie: Przedstawiono metodę pozwalającą zapewnić jednoznaczność modeli obiektowych mimo istnienia synonimów w słownictwie analizowanego problemu. Wykorzystano znaną juz metodę separowania kontekstów, autor proponuje dodatkowy prosty metamodel (profil UML) pozwalający na bezpieczne użycie tego samego pojęcia zarówno jako nazwy obiektu jak i nazwy cechy obiektu. Słowa kluczowe: UML, profil, metody obiektowe, kontekst  ___ Wprowadzenie Wielu autorów piszących o projektowaniu oprogramowania zwraca uwagę na problemy związane z kontekstem i synonimami pojęć w badanej dziedzinie. Jednym z popularniejszych autorów, zwracających uwagę na…

Czytaj dalejSeparacja kontekstu i znaczeń w metodach obiektowych

Projektowanie obiektowe zorientowane na role, odpowiedzialności i współpracę klas

Obiekty to nie są proste "złączone dane i logika". To obdarzone odpowiedzialnością elementy większej całości. Mało jest w branży inżynierii oprogramowania książek, które praktycznie się nie starzeją. Jedną z nich, moim zdaniem, jest książka Object Design Roles, Responsibilities and Collaboration, autorzy: Rebecca Wirf-Brock i Alan McKean. Wydali ją pierwszy raz w 2002 roku. Autorzy w bardzo przystępny sposób pokazują zarówno teoretyczne jak i praktyczne aspekty analizy obiektowej (OOA, Object-oriented Analysis ) i projektowania obiektowego (OOD, Object-oriented design, łącznie często stosowany skrót OOAD). Mimo, że od pierwszego wydania minęło już 17…

Czytaj dalejProjektowanie obiektowe zorientowane na role, odpowiedzialności i współpracę klas

Mało który deweloper używa UMLa zgodnie ze specyfikacją…

Od czasu do czasu wpadają mi do skrzynki email “niuslettery”, które gdzieś tam czasem zamawiam, głównie z powodów poznawczych. Oto jeden z nich…

Nie jest tajemnicą, że na rynku mamy różne metody pracy i wszystkie mają swoich zwolenników i przeciwników czy może raczej krytyków. Tym razem przedmiotem “badania” był sposób opisania problemu i wnioski jakie autor wyciągnął.

(więcej…)

Czytaj dalejMało który deweloper używa UMLa zgodnie ze specyfikacją…

Praca grupowa czyli Syndrom Sztokholmski w projekcie

Od wielu lat lat, produktem mojej pracy są dokumenty opisujące w obiektywny sposób działanie organizacji, zawierające rekomendacje zmian do poprawy sytuacji, także wymagania na systemy informacyjne. Po opracowaniu rozwiązania i pomocy w wyborze jego dostawcy, prowadzę nadzór autorski nad realizacją opracowanego rozwiązania. [1] Po latach pracy nasuwa mi się dość ciekawy wniosek z obserwacji: Zamawiający działają na swoją szkodę! Typowy projekt związany z wdrażaniem nowych rozwiązań to realne potrzeby Zamawiającego. Członkowie zespołu Zamawiającego mają nad sobą terminy  i "nieuchronność" kary za niepowodzenie. W efekcie Dostawca szybko staje się "Panem projektu", bo…

Czytaj dalejPraca grupowa czyli Syndrom Sztokholmski w projekcie

Architektura kodu aplikacji jako pierwszy etap tworzenia oprogramowania

"Jeśli myślisz, że dobra architektura jest droga, spróbuj złej" Foote, B., & Yoder, J. (2003). Big Ball of Mud . https://www.researchgate.net/publication/2938621_Big_Ball_of_Mud Wprowadzenie Tym razem troszkę cięższy kaliber, czyli dywagacje o tym co powszechnie jest określane jako metody obiektowe i o tym skąd "konflikty i nieporozumienia" między programistami i analitykami projektantami.?*? Literatura przedmiotu zawiera wiele różnych sposobów grupowania metod programowania w paradygmaty. Autorzy z reguły skupiają się na tym, czym są programy rozumiane jako zorganizowana lista poleceń dla maszyny. Mogą to być sekwencje prostych poleceń, mogą to być wykonywane wg. określonego scenariusza funkcje.  Typowym…

Czytaj dalejArchitektura kodu aplikacji jako pierwszy etap tworzenia oprogramowania

User story czyli nic nie poprawić a może nawet bardziej skomplikować

W większości chyba firm, z powodów historycznych, niemalże każdy kierownik i dyrektor ma nieco inny próg kwotowy samodzielnej akceptacji poniesionego koszu. Zapisanie w postaci wymagań a potem implementacja, takiego systemu przepływu dokumentów kosztowych, bywa koszmarem. Koszmar ten jest bardzo kosztowny z uwagi na swoją złożoność i brak ogólnych zasad. Powoduje to, że zamiast uzyskania automatyzacji i znacznego wzrostu efektywności uzyskuje się bardzo złożony i pracochłonny (kosztowny) system zamrażający zastany stan rzeczy, jedyną korzyścią czasami bywa to, że z raportów wiemy, że to na prawdę długo trwa. A to tylko jeden aspekt opisu organizacji i wymagań na oprogramowanie.

Czytaj dalejUser story czyli nic nie poprawić a może nawet bardziej skomplikować

Koniec treści

Nie ma więcej stron do załadowania