Czy wdrożenie zawsze wymaga reorganizacji?
Bardzo często spotykam się z projektami inicjowanymi przez średnie kadry kierownicze dużych firm i urzędów, często mają one pewną wspólną cechę: "nie możemy nic zmieniać w strategii organizacji ale chcemy…
Bardzo często spotykam się z projektami inicjowanymi przez średnie kadry kierownicze dużych firm i urzędów, często mają one pewną wspólną cechę: "nie możemy nic zmieniać w strategii organizacji ale chcemy…
Narzędzie, którego używam od 2005 roku (rezygnując wtedy z MS Visio bo toporny i wyrzucając demo EA SPARX bo toporny i niezgodny z UML), staje się coraz lepsze. To co…
Nie powinniśmy zapominać, że model Kruchtena to połowa lat 90-tych, szczyt rozkwitu metod strukturalnych i raczkujące metody i narzędzia obiektowe. To stare systemy i ich relacyjne bazy danych wymusiły stosowanie [[mapowania ORM]] i takich narzędzi jak [[Hibernate]]. Dzisiaj mamy rok 2015, od tamtej pory minęło 20 lat. Nie musimy się cofać do początków inżynierii oprogramowania w wersji obiektowej. Coś takiego jak perspektywa danych to anachronizm. Podejście to w 100% zostały już dawno zastąpione przez MDA.
Tak więc OK, przemyciłem tu (mam nadzieję) ważne informacje:
– sama struktura to nie model,
– tworząc jakikolwiek model musimy rozumieć i opisać jego zachowanie, opisać mechanizm działania (zachowanie) każdego elementu tej struktury,
– dlatego model dziedziny systemu, czy w ogóle model jakiegokolwiek systemu, to tak na prawdę obiektowy model, który nie może być modelem anemicznym ([[anemiczny model dziedziny]]),
– bez zrozumienia mechanizmu działania organizacji, wprowadzając do niej jakiekolwiek zmiany, szczególnie wdrażając oprogramowanie, raczej jej zaszkodzicie niż pomożecie.
(dlatego też, diagramy ERD i tak zwane modele danych, pozbawione funkcji, nie są modelami czegokolwiek a jedynie określonym strukturami).
Od czasu do czasu jestem pytany o różne "frameworki" i metodyki dotyczące "całościowego opisu firmy". Można spotkać wiele różnych, lepszych lub gorszych modeli i szablonów, ram (frameworków), jednak moim zdaniem,…
Tak wiec pisząc “Krowa z silnikiem odrzutowym, jelita na czerwono, jądrowymi kopytami, wyprawiona na buty skóra, zniszczyła metro, wypadek samochodowy, przelatując nad Warszawą, liczba płyt chodnikowych to 1347, a następnie wylądowała w Elektrociepłowni Żerań, załadunek węgla w południe wykonany przez Kowalskiego, i pożywiła się węglem popijając wodę z Wisły” to poprawne gramatycznie, bezbłędnie napisane zdanie w języku polskim, ale nikt nie ma chyba wątpliwości, że kompletnie pozbawione sensu. Tak samo można poprawnie, zgodnie z zasadami notacji, narysować diagram UML …
Autor prezentuje podejście, które nazywam podejściem “opartym na danych”. Co mam na myśli? Otóż podejście to zakłada, że istotą “systemu” jakim jest organizacja są gromadzona i zarządzane dane (wiedza). Inne podejście, nazwę je operacyjne (lub procesowe), zakłada że istotą organizacje jest odgrywanie określonej roli na rynku (dostawca produktów, usługodawca, itp.). Innymi słowy istotne jest to co potrafię zaoferować a nie to jakimi danymi dysponuję.
Tak więc stagnacja szkodzi, są to krótkotrwałe zyski, podobne do niezapłacenia rachunku za energie elektryczną: za miesiąc będzie dwukrotnie wyższy plus odsetki. Bieżące, dobrze zaplanowane “aktualizacje” (oprogramowania, dokumentacji projektowej, analizy i planowania, itp.) to relatywnie małe koszty, a dla firmy istotne są nie tyle kwotowe chwilowe wydatki (oszczędności) co płynność finansowa i długoterminowa rentowność. Dlatego permanentni dłużnicy zawsze płaca więcej a czasami bankrutują.