CHMURY – od rozbudowanych rozwiązań autonomicznych do struktur złożonych z różnego rodzaju rozproszonych usług

Autonomiczne, duże systemy ERP? Nie wróżę im kariery, w obecnej postaci mega-aplikacje umrą, odwlekanie tej śmierci z pomocą perswazyjnych reklam i kampanii dużych korporacji i ich sprzedawców, to tylko sztuczne przedłużanie życia inwestycji w duże ERP, przez producentów tych rozwiązań, dawanie sobie czasu na (mam nadzieję) ich refaktoring. Mamy np. takie kolosy jak Google czy Amazon, które pokazują, że chmurowe, wysoce skalowalne architektury zasobowe mają sens. Systemy ERP oparte na relacyjnych bazach danych i ich wewnętrzna integracja poprzez współdzielenie danych, nie mają nawet szansy z tego skorzystać.

Czytaj dalej CHMURY – od rozbudowanych rozwiązań autonomicznych do struktur złożonych z różnego rodzaju rozproszonych usług

O sieciach handlowych i stanowieniu prawa

Na zakończenie mogę powiedzieć, że dokładnie takie same błędy widzę w projektach informatycznych. Wymagania są definiowane jako dziesiątki i setki “spotkanych w życiu przykładów i doświadczeń”. Lista wymagań, powstała jako efekt wywiadów, prototypów, sesji burz mózgów, bardzo często wygląda jak taki właśnie okręt, którego poszycie składa się w 100% z chaotycznie przybitych łat. To jak by wymagania na okręt spisywali marynarze, kierując się najlepszą swoją wiedzą z rejsów, które odbyli, dodatkowo lobbujący – każdy z nich – na rzecz swojej kajuty i wyposażenia.

Czytaj dalej O sieciach handlowych i stanowieniu prawa

Architektura korporacyjna w administracji

Legalny, niestety, lobbing (lobbing: wywieranie wpływu na organy władzy państwowej w interesie określonych grup politycznych, gospodarczych lub społecznych; źr. sł. j. polskiego PWN) to nic innego jak manipulacja urzędnikami, wpływaniem na treść ustaw. Lobbyści producentów i dostawców technologii będą czynili starania, by w prawie znalazła się technologia, bo tak korporacje “tworzą rynek” na swoje produkty. Dobre prawo powinno być jednak zbiorem reguł a nie zbiorem rozwiązań. Te ostatnie powinny być przedmiotem analiz i projektów inżynierskich a nie prawem, jak widać np. po ustawie o podpisie elektronicznym, bardzo ułomnym.

Czytaj dalej Architektura korporacyjna w administracji

Inżynieria wymagań

Jak widać, z zupełnie z innej strony “odkryliśmy” coś co nazywamy architekturą korporacyjną. Skoro każda analiza wymagań w istniejącej organizacji, to każdorazowa analiza od poziomu motywacji biznesowej projektu, przez wymagane usługi aplikacyjne, integracje aż do platform sprzętowo-systemowych, to mamy nic innego, jak projekt dokumentowania architektury korporacyjnej. I na koniec bardzo ważna moja uwaga: za jakość wymagań odpowiada i ponosi konsekwencje w 100% kupujący, nigdy dostawca!

Czytaj dalej Inżynieria wymagań

Kolejna wpadka IT: obiektowość

obiektowość jako panaceum na problemy programistów i programowania to w moich oczach jak najbardziej wpadka. Obiektowość jako skuteczne metoda analizy “świata” i jego modelowania to sukces, ale to tylko kontynuacja rozwoju ogólnej teorii systemów. Obiektowość dała tej teorii bardzo dobre narzędzie – obiektowe metody modelowania. Specyfikowanie wymagań w postaci czarnej skrzynki się nie sprawdza, statystyki porażek projektów są niezmienne od lat. Specyfikacja wymagań w postaci projektu jest niemalże doskonałe (ale tylko tak jak doskonały jest projekt).

Czytaj dalej Kolejna wpadka IT: obiektowość

Czy nadeszła śmierć strategii?

Tak więc proponuję praktykom uważającym, że strategia jest już zbędna, podziękować. Podobnie proponuję podziękować także konsultantom, którzy uważają, że strategia to szczegółowy plan na wiele lat. Nie ma sensu re-definiowanie tych pojęć na chwilowe potrzeby “mody” czy nawet demagogicznego uzasadniania sensu jakiegoś projektu. To i tak na nie zadziała w dalszym horyzoncie działań. Strategia to deklaracja na długi okres, w konsekwencji nie ma sensu by była “szczegółowa”, ona ma być ogólna ale musi być “konkretna”, musi pozwalać na stwierdzenie w dowolnym momencie, czy to co robimy lub planujemy zrobić (taktyka i podejmowane zadania) jest zgodne z naszą strategią czy nie. W przeciwnym wypadku mamy problem albo ze strategią, albo z planowanymi działaniami, albo z jednym i drugim 🙂 czyli z zarządzaniem w ogóle.

Czytaj dalej Czy nadeszła śmierć strategii?

Jak połączyć prywatne z firmowym w jednym urządzeniu?

Tak więc bezpieczeństwo powinno być raczej elementem wymagań w postaci “oczekiwany efekt” a nie “jak je zapewnić”. Nie rozumiem dlaczego tak wielu analityków i działy IT wzbraniają się przed uznaniem, że oprogramowanie powinno być dostępne na dowolnym urządzeniu mobilnym i że nie powinno pozwalać na…, i tu określone ograniczenia. Moim zdaniem bezpieczeństwo powinno być definiowane (wymagania) poprzez ryzyka, których chcemy uniknąć w określonym, biznesowo oczekiwanym (a nawet zastanym) środowisku, a nie poprzez narzucanie konkretnego sposobu i technologii, w szczególności przymusu korzystania z konkretnego sprzętu czy oprogramowania.

Czytaj dalej Jak połączyć prywatne z firmowym w jednym urządzeniu?