Opis wymagań z użyciem Gherkin – czyli duuużo korniszonów…

Wstęp

Zostałem nie­daw­no zapy­ta­ny czy pomo­gę bo mamy już ponad 150 przy­pad­ków uży­cia w doku­men­ta­cji…”. Myślę sobie, to nie­moż­li­we, nie ma tak wiel­kich sys­te­mów (wyce­na oka­za­ła się w efek­cie pię­cio­krot­nie zawy­żo­na tyl­ko dla­te­go, że uży­to meto­dy zorien­to­wa­nej na user story”). 

Czytaj dalej… Opis wyma­gań z uży­ciem Gherkin – czy­li duuużo kor­ni­szo­nów…”

Dokument a kumulacja faktów: OOAD i model dziedziny systemu

Tym razem o czymś co potra­fi zabić 😉 czy­li czym jest doku­ment oraz fakt i obiekt. Czym się róż­ni zakup kil­ku pro­duk­tów, w tym samym skle­pie, w np. godzin­nych odstę­pach cza­su, od zaku­pu wszyst­kich razem? Poza for­mą udo­ku­men­to­wa­nia, niczym: w skle­pie to samo i tyle samo zeszło ze sta­nu maga­zy­nu, a my wyda­li­śmy w obu przy­pad­kach tyle samo pie­nię­dzy (o pro­mo­cjach póź­niej)! W pierw­szym przy­pad­ku mamy kil­ka fak­tów zaku­pu, w dru­gim, jeden, ale zawsze tyle samo obiek­tów (pro­dukt). Faktura (para­gon) to doku­ment opi­sją­cy fakt, przed­miot sprze­da­ży jest obiek­tem. Tu obiek­tem jest opi­sy­wa­ny przed­miot zaku­pu. Ten arty­kuł to przy­kład archi­tek­tu­ry usłu­gi apli­ka­cji, któ­ra jest nie­czu­ła na takie różnice. 

Wprowadzenie

Żeby upo­rząd­ko­wać treść, w sto­sun­ku to archi­tek­tu­ry apli­ka­cji tu nie będę uży­wał pojęć kla­sa i obiekt” a kom­po­nent i doku­ment. Pojęcia obiekt i fakt tu będą doty­czy­ły świa­ta real­ne­go, to odpo­wied­nio: opi­sy­wa­ny przed­miot i zda­rze­nie z nim powią­za­ne. Innymi sło­wy: doku­ment może opi­sy­wać obiekt lub zda­rze­nie z nim powią­za­ne. Np. pro­dukt oraz fakt jego sprze­da­nia (dwa byty: sepa­ro­wa­nie kon­tek­stu doku­men­tów). Konkretne opro­gra­mo­wa­nie jako sys­tem, to kom­po­nen­ty (w UML obiek­ty okre­ślo­nej kla­sy) oraz dane zor­ga­ni­zo­wa­ne np. jako doku­men­ty (doku­ment: nazwa­na, okre­ślo­na struk­tu­ra danych). Aplikacje prze­twa­rza­ją dane opi­su­ją­ce real­ny świat, co ład­nie poka­zał i opi­sał Smith :

computer model real world
Smith, B. C. (1985). Computers, Models, and the Embedding World, The Limits of Correctness. SIGCAS Comput. Soc., 14,15(1,2,3,4), 18?26. doi: 10.1145/379486.379512

Projektowanie opro­gra­mo­wa­nia to two­rze­nie jego mode­lu, potem pozo­sta­je już tyl­ko jego imple­men­ta­cja. Obecnie pra­ce pro­jek­to­we i przy­go­to­wa­nie do imple­men­ta­cji tak­że są zali­cza­ne do pro­gra­mo­wa­nia” .

Projekt systemu sprzedaży

Każda ana­li­za powin­na być opar­ta na onto­lo­gii z dzie­dzi­ny pro­ble­mu. Dzięki cze­mu nazwy doku­men­tów, atry­bu­tów i ich war­to­ści będą spój­ne, jed­no­znacz­ne i nie­sprzecz­ne. Poniżej pro­sty model poję­cio­wy dla dzie­dzi­ny opi­sy­wa­ne­go tu problemu:

Model poję­cio­wy (dia­gram fak­tów SBVR lub model poję­cio­wy, dia­gram klas UML)

(UWAGA! Powyższy model nie jest żad­nym mode­lem dzie­dzi­ny” ani mode­lem danych”. To model pojęciowy). 

Modele poję­cio­we słu­żą do zarzą­dza­nia sys­te­mem pojęć (onto­lo­gia) dla dane­go mode­lu opro­gra­mo­wa­nia. Testowanie tego mode­lu pole­ga na spraw­dze­niu czy każ­da para połą­czo­nych seman­tycz­nie pojęć two­rzy popraw­ne i praw­dzi­we(!) zda­nie w języ­ku natu­ral­nym (tu musi­my brać popraw­kę na flek­sję języ­ka pol­skie­go), np. «sprze­da­ją­cy wysta­wia fak­tu­rę» (fakt) lub «fak­tu­ra jest doku­men­tem» (typ).

Oprogramowanie słu­ży do prze­twa­rza­nia danych, dla­te­go war­to opi­sać jak się to odby­wa. Bardzo wygod­ną meto­dą pro­jek­to­wa­nia struk­tur danych doku­men­ty (w tym opi­sie dia­gram struk­tur zło­żo­nych nota­cji UML). Po pierw­sze są one zro­zu­mia­łe dla przy­szłe­go użyt­kow­ni­ka, po dru­gie meto­da ta pozwa­la uwol­nić się od wad mode­li rela­cyj­nych: usu­nię­cie redun­dan­cji nazw co pro­wa­dzi do utra­ty ich kon­tek­stu. Dokumenty czę­sto mają róż­ny kon­tekst, zna­cze­nie pojęć zale­ży od kon­tek­stu. Relacyjny model danych, pozba­wio­ny redun­dan­cji, jest strat­ny: utrwa­lo­ne dane nie sta­no­wią żad­nej infor­ma­cji a doku­men­tem jest dopie­ro wynik zapy­ta­nia SQL do tabel. 

W przy­pad­ku opi­sy­wa­ne­go tu pro­jek­tu wyglą­da to tak:

Struktury danych zor­ga­ni­zo­wa­nych w doku­men­ty (nota­cja UML)

Mamy tu dwa doku­men­ty: Oferta i Faktura. Pojęcie Produkt ma swo­ją defi­ni­cję real­na (defi­ni­cja atry­bu­to­wa: poprzez cechy): jest to cos co ma nazwę, cenę i ilość”. Atrybuty Produktu na doku­men­tach przyj­mu­ją war­to­ści opi­sa­ne tym typem. Po dru­gie doku­ment nie­sie kon­tekst więc nada­je nazwie zna­cze­nie: np. data to data fak­tu­ry i data ofer­ty. To nie są te same daty, a pro­dukt ofe­ro­wa­ny (jako atry­but ofer­ty) nie musi być tym samym pro­duk­tem sprze­da­nym (jako atry­but Faktury).

Projekt powyż­szy poka­zu­je tak­że waż­ną rzecz: sepa­ro­wa­nie danych o obiek­tach (pro­duk­ty) i fak­tach (fak­tu­ra). Nie nale­ży na jed­nym doku­men­cie łączyć (mie­szać) kon­tek­stów (uwspól­nia­nie danych w mode­lu rela­cyj­nym). (Więcej na temat sepa­ra­cji kon­tek­stów obiek­tu i fak­tu w publi­ka­cji Chapter 3 Digital Documents as Data Carriers and a Method of Data Management Guaranteeing the Unambiguity of the Recorded Information: Ontology-Oriented Data Management and Document Databases”).

Poniżej, na dia­gra­mie sekwen­cji, widać, że dla kom­po­nen­tu zarzą­dza­ją­ce­go sta­na­mi maga­zy­no­wy­mi nie ma żad­ne­go zna­cze­nia ile jest (było) fak­tur, ope­ra­cje zmia­ny ilo­ści to poje­dyn­cze ope­ra­cje. Tak zapro­jek­to­wa­na apli­ka­cja jest odpor­na na to ile pro­duk­tów jest na ofer­cie i fak­tu­rze, mogą to być róż­ne ilo­ści. Oba te doku­men­ty: ofer­ta i fak­tu­ra, to cał­ko­wi­cie odręb­ne kon­struk­cje, to doku­men­ty rzą­dzą­ce się każ­dy inną logi­ką i mają­ce każ­dy inny cykl życia (tu np. Oferta nie jest utrwa­la­na). Często sto­so­wa­ne kon­struk­cje, takie jak dzie­dzi­cze­nie fak­tu­ry i ofer­ty po doku­men­cie” są tu naj­gor­szym pomysłem. 

Architektura. Nasza apli­ka­cja to kil­ka współ­pra­cu­ją­cych komponentów:

Obiektowy (kom­po­nen­to­wy) model dziedziny. 

Klasy ozna­czo­ne ste­reo­ty­pem «Document» to cią­gi zna­ków (np. XML) sta­no­wią­ce war­to­ści atry­bu­tów i para­me­try wywo­łań ope­ra­cji. (w UML: ?Document? A human-reada­ble file. Subclass of ?File?. )

Model archi­tek­tu­ry to sta­tycz­ny model, a ten może być nie­zro­zu­mia­ły, dla­te­go zawsze wzbo­ga­ca­my pro­jekt tech­nicz­ny archi­tek­tu­ry mode­lem dyna­mi­ki sys­te­mu: dia­gra­mem sekwen­cji. Diagram taki powi­nien powstać dla każ­dej usłu­gi apli­ka­cji (przy­pad­ku użycia):

Scenariusz reali­za­cji sprze­da­ży (dia­gram sekwen­cji UML)

Powyższy dia­gram poka­zu­je współ­pra­cę kom­po­nen­tów, opi­sa­ne wcze­śniej doku­men­ty są war­to­ścia­mi atry­bu­tów i para­me­tra­mi wywo­ły­wa­nych ope­ra­cji i ich odpo­wie­dzi. Powyższa archi­tek­tu­ra z powo­dze­niem wyko­na tak­że usłu­gi wglą­du do histo­rycz­nych fak­tur czy aktu­ali­za­cję cennika. 

Poprawna obiek­to­wa archi­tek­tu­ra i kom­plet­ny pro­jekt tech­nicz­ny apli­ka­cji (model PIM) opi­su­je pre­cy­zyj­nie jak wyko­nać imple­men­ta­cje i nie zawie­ra pro­jek­tu żad­nej bazy danych, ani tym bar­dziej zapy­tań SQL. Implementacja utrwa­la­nia nie może mieć wpły­wu na logi­kę biz­ne­so­wą sys­te­mu ani nawet zawie­rać jej! 

Samo opra­co­wa­nie rela­cyj­ne­go mode­lu danych oraz zapy­tań SQL, by gene­ro­wać powyż­sze doku­men­ty z warian­ta­mi doty­czą­cy­mi róż­nych ilo­ści ofe­ro­wa­nych i zama­wia­nych, zaj­mie kil­ka­krot­nie wię­cej cza­su niż opra­co­wa­nie powyż­sze­go, goto­we­go do imple­men­ta­cji, pro­jek­tu. Opracowanie mode­lu rela­cyj­ne­go bazy danych, wyma­ga­ło by dodat­ko­wo wie­dzy o wszyst­kich pozo­sta­łych doku­men­tach w tym sys­te­mie, a tego z regu­ły nigdy nie wie­my na początku!

Powyższy model to w peł­ni współ­pra­cu­ją­ce obiek­ty mają­ce ope­ra­cje, a pod­sta­wo­wym związ­kiem mode­lu obiek­to­we­go jest zwią­zek uży­cia (wywo­ła­nia ope­ra­cji), czy­li nie jest to tak zwa­ny ane­micz­ny model dzie­dzi­ny.

Tu tak­że war­to zwró­cić uwa­gę na kolej­ny czę­sty błąd i antyw­zo­rzec w pro­jek­tach dekla­ro­wa­nych jako obiek­to­we: sto­so­wa­nie dzie­dzi­cze­nia. Jest to mie­sza­nie mode­li poję­cio­wych i archi­tek­tu­ry (dzie­dzi­cze­nie, jako współ­dzie­le­nie, łamie pod­sta­wo­wą zasa­dę para­dyg­ma­tu obiek­to­we­go jaką jest her­me­ty­za­cja). Dlatego model poję­cio­wy i model archi­tek­tu­ry to z zasa­dy dwa odręb­ne mode­le z powo­dów jak wyżej opisane.

Modelowanie archi­tek­tu­ry systemu 

Podsumowanie

Powyższy opis to krót­ki ale prak­tycz­nie kom­plet­ny Opis Techniczny Oprogramowania. Wymaga nie­wiel­kich uzu­peł­nień (ewen­tu­al­ne sche­ma­ty opi­su­ją­ce meto­dy ope­ra­cji). Wykonanie imple­men­ta­cji na jego pod­sta­wie nie powin­no spra­wić pro­ble­mu oso­bie radzą­cej sobie z czy­ta­niem nota­cji UML. Projekt jest na tyle pre­cy­zyj­ny, że sta­no­wi utwór w rozu­mie­niu pra­wa autor­skie­go (pro­gra­mi­sta nie ma tu żad­nej swo­bo­dy decy­zji w pisa­niu kodu dla tej czę­ści). Projekt taki to tak­że opis okre­ślo­ne­go mecha­ni­zmu dzia­ła­nia, zawie­ra więc opis know-how i jako jego udo­ku­men­to­wa­na for­ma chro­ni to know-how (usta­wa o prze­ciw­dzia­ła­niu nie­uczci­wej konkurencji). 

Dlatego każ­dy pro­gram kom­pu­te­ro­wy napi­sa­ny na pod­sta­wie takiej doku­men­ta­cji, z zasa­dy jest utwo­rem zależ­nym. Developer ma pra­wa autor­skie oso­bi­ste do kodu jaki napi­sze, ale nie ma pra­wa do dys­po­no­wa­nia tym kodem: ma je posia­dacz praw mająt­ko­wych do pro­jek­tu, któ­ry jest tu utwo­rem pier­wot­nym. Jedyny wybór jaki ma tu deve­lo­per to wybór tech­no­lo­gii jakiej użyje.

https://​www​.igi​-glo​bal​.com/​b​o​o​k​/​e​m​e​r​g​i​n​g​-​c​h​a​l​l​e​n​g​e​s​-​s​o​l​u​t​i​o​n​s​-​b​e​s​t​-​p​r​a​c​t​i​c​e​s​/​2​7​1​7​3​3​#​t​a​b​l​e​-​o​f​-​c​o​n​t​e​nts

Powyższy pro­jekt wyko­na­no z uży­ciem Visual Paradigm.

Źródła

OMG​.org. (2017, December). Unified Modeling Language (UML) [OMG​.org]. UML. https://​www​.omg​.org/​s​p​e​c​/​U​ML/
Weilkiens, T. (2007). Systems engi­ne­ering with SysML/UML: mode­ling, ana­ly­sis, design (1. Aufl). Morgan Kaufmann OMG Press/Elsevier.
Ozkaya, I. (2020). Building Blocks of Software Design. IEEE Software, 37(2), 3 – 5. https://​doi​.org/​1​0​.​1​1​0​9​/​M​S​.​2​0​1​9​.​2​9​5​9​049
Smith, B. C. (1985). The Limits of Correctness. SIGCAS Comput. Soc., 14,15(1,2,3,4), 18 – 26. https://​doi​.org/​1​0​.​1​1​4​5​/​3​7​9​4​8​6​.​3​7​9​512

Model referencyjny systemu ERPII czyli co?

Generalnie mode­le refe­ren­cyj­ne mają i dobrą i złą sła­wę. Nie są to wzor­ce pro­jek­to­we, czy­li dobre prak­ty­ki w posta­ci uni­wer­sal­nych abs­trak­cyj­nych meta-mode­li, są to naj­czę­ściej narzu­ca­ne goto­we archi­tek­tu­ry, pozo­sta­je pyta­nie: kto narzuca?. 

Procesy refe­ren­cyj­ne kry­ty­ko­wa­łem nie raz (Procesy refe­ren­cyj­ne czy­li kto żyw niech ucie­ka), refe­ren­cyj­ny model ERP ozna­czał­by, że ist­nie­je jakaś jedy­nie słusz­na archi­tek­tu­ra sys­te­mu ERPII. I wła­śnie dostaw­cy wie­lu sys­te­mów ERPII (szcze­gól­nie ci duzi, któ­rych pro­duk­ty mają wie­le lat) pro­mu­ją model opar­ty o jed­ną wspól­ną rela­cyj­ną bazę danych, wokół któ­rej są osa­dzo­ne dzie­dzi­no­we modu­ły, nazy­wa­ją taki model mode­lem refe­ren­cyj­nym. Biorąc pod uwa­gę fakt, że sys­te­my te wszyst­kie tak dzia­ła­ją, moż­na taki model nazwać refe­ren­cyj­nym w tej kate­go­rii. Promowana jest tu inte­gra­cja poprzez współ­dzie­le­nie danych. Taka inte­gra­cja jest nie­ste­ty kry­ty­ko­wa­nym od lat mono­li­tem, któ­ry jest też przy­czy­ną wie­lu nie­po­wo­dzeń wdro­żeń: wpro­wa­dza­nie jakich­kol­wiek zmian do takie­go sys­te­mu jest zawsze inge­ren­cją w cały sys­tem. Zarówno na moim blo­gu jak i w sie­ci zna­leźć moż­na wie­le mate­ria­łów na ten temat (np. Monolity vs. …).

Więc jak inaczej?

Wewnętrzny łańcuch wartości

Zacznijmy od przy­po­mnie­nia, uzna­wa­ne­go nadal za stan­dard, mode­lu wewnętrz­ne­go łań­cu­cha war­to­ści M.E.Portera :

Łańcuch wartości M.E.Porter
Łańcuch war­to­ści M.E.Porter (Competitive Advantage, 1985)

Model ten dzie­li pro­ce­sy wewnątrz orga­ni­za­cji na dwie gru­py: wspie­ra­ją­ce i ope­ra­cyj­ne. Procesy wspie­ra­ją­ce to pro­ce­sy zapew­nia­ją­ce orga­ni­za­cji zaso­by nie­zbęd­ne do dzia­ła­nia. Procesy ope­ra­cyj­ne, to pro­ce­sy two­rzą­ce war­tość doda­ną pro­duk­tów i usług w ryn­ko­wym łań­cu­chu war­to­ści (to jaką war­tość doda­ną wno­si dana orga­ni­za­cja na ryn­ku). Schematycznie przed­sta­wio­no to poniżej: 

Rynkowy łań­cuch war­to­ści (źr. Model biz­ne­so­wy czy­li po co mi te pro­ce­sy przed wdro­że­niem ERP czy CRM?)

Marża budo­wa­na jest zarów­no w obsza­rze pro­ce­sów wspie­ra­ją­cych (mini­ma­li­zu­jąc kosz­ty sta­łe) jak i w obsza­rze pro­ce­sów ope­ra­cyj­nych (mar­ża na pro­duk­tach i usłu­gach czy­li wła­snej inwen­cji two­rzą­cej war­tość doda­ną na ryn­ku). W obsza­rze pro­ce­sów wspie­ra­ją­cych może­my kon­ku­ro­wać prak­tycz­nie tyl­ko w wewnętrz­nej efek­tyw­no­ści. W tym obsza­rze pro­ce­sy biz­ne­so­we i infor­ma­cje są dość ści­śle regu­lo­wa­ne pra­wem (księ­go­wość i finan­se, zatrud­nie­nie i wyna­gro­dze­nia, itp.). Zbudowanie tu prze­wa­gi ryn­ko­wej jest bar­dzo trud­ne, gdyż pra­wo doty­czy wszyst­kich pod­mio­tów – czy­li kon­ku­ren­tów tak­że – w jed­na­ko­wym stopniu. 

W obsza­rze pro­ce­sów ope­ra­cyj­nych mamy jed­nak nie­mal­że peł­ną swo­bo­dę. To tu budu­je­my war­tość doda­ną jaką jest ofe­ro­wa­ny pro­dukt lub usłu­ga (być może są one uni­kal­ne, chro­nio­ne pra­wem autor­skim lub paten­tem). Na pod­sta­wie powyż­sze­go moż­na stwo­rzyć pewien wzo­rzec: meta-model pro­ce­sów biz­ne­so­wych organizacji. 

Mapa pro­ce­sów: meta-model pro­ce­sów biz­ne­so­wych orga­ni­za­cji (opra­co­wa­nie własne).

Meta-model ten zbu­do­wa­ny został jako sys­tem pro­ce­sów end-2-end, czy­li pro­ce­sów, gdzie wej­ścia i wyj­ścia to zda­rze­nia na sty­ku orga­ni­za­cji z jej oto­cze­niem. W tej lub podob­nej posta­ci, dia­gram ten był nie raz oma­wia­ny na tym blo­gu, dla­te­go tu tyl­ko kil­ka ogól­nych uwag. 

W zależ­no­ści od spe­cy­fi­ki danej orga­ni­za­cji, poka­za­ne tu pro­ce­sy mogą wystę­po­wać jako mniej lub bar­dziej wewnętrz­nie roz­bu­do­wa­ne (mode­lu­je­my je pre­cy­zyj­nie z uży­ciem nota­cji BPMN), nie­któ­re mogą nie wystą­pić (np. fir­ma usłu­go­wa nie ma pro­duk­cji). Gdyby był to urząd, w miej­scu Obsługi zamó­wień poja­wi się obsłu­ga podań i decy­zje admi­ni­stra­cyj­ne (i podob­ne). To pro­ce­sy ope­ra­cyj­ne. Procesy wspie­ra­ją­ce, w tym obsłu­ga rachun­ko­wo­ści i zaso­by oso­bo­we, to cecha każ­dej orga­ni­za­cji czy urzę­du. Nawiązując do archi­tek­tu­ry biz­ne­so­wej, powyż­szy model to war­stwa środ­ko­wa na poniż­szym dia­gra­mie obra­zu­ją­cym pozio­my opi­su orga­ni­za­cji .

(źr. http://​www​.bptrend​sas​so​cia​tes​.com/)

System informacyjny

Pewnym zasko­cze­niem dla czy­tel­ni­ka naj­praw­do­po­dob­niej będzie to, że archi­tek­tu­ra opro­gra­mo­wa­nia wca­le nie musi odwzo­ro­wy­wać powyż­szej mapy pro­ce­sów. Zaryzykuje tezę, że nie mia­ło by to sen­su. Dlaczego? Bo apli­ka­cje to narzę­dzia prze­twa­rza­ją­ce dane a nie uczest­ni­cy pro­ce­sów. pro­ce­sy biz­ne­so­we są nie­za­leż­ne od sys­te­mów IT .

Modelowanie sys­te­mów IT jako torów w mode­lach pro­ce­sów to jeden z naj­częst­szych błę­dów w analizach!

Po dru­gie pro­ce­sy biz­ne­so­we sku­pia­ją się na tre­ści doku­men­tów i celu ich two­rze­nia, apli­ka­cje trak­tu­ją je ina­czej: ich deta­licz­na treść ma zna­cze­nie tyl­ko cza­sa­mi i rzad­ko kie­dy cała. Dokumenty two­rzo­ne są w apli­ka­cjach dzie­dzi­no­wych, bar­dzo czę­sto, po powsta­niu, ich treść prze­twa­rza­na jest w innym pro­ce­sie i w innym celu. Nie każ­dy doku­ment ma ści­słą struk­tu­rę. Np. dowo­dy księ­go­we to ści­śle struk­tu­ral­ne doku­men­ty i powsta­ją w dedy­ko­wa­nych apli­ka­cjach, jed­nak zarów­no zapy­ta­nia, ofer­ty czy rekla­ma­cje, tak­że np. umo­wy (w tym umo­wy o pra­cę), to doku­men­ty o dość swo­bod­nej struk­tu­rze i zarzą­dza­my nimi raczej z pomo­cą wybra­nych ich cech (meta­da­ne), bar­dzo rzad­ko ktoś poza czło­wie­kiem wczy­tu­je się w ich treść (maszy­na nie). W efek­cie archi­tek­tu­ra sys­te­mu infor­ma­tycz­ne­go nie będzie odwzo­ro­wy­wa­ła mapy pro­ce­sów, mimo tego, że intu­icyj­nie takie są ocze­ki­wa­nia od dostaw­ców analiz

Narzędzia w skrzyn­ce narzę­dzio­wej sto­la­rza nie noszą nazw eta­pów pro­duk­cji mebli! Aplikacje to dzie­dzi­no­we narzę­dzia pra­cy, przy czym dzie­dzi­ną nie są tu pro­ce­sy biz­ne­so­we (cel biz­ne­so­wy) a struk­tu­ra danych i ich zna­cze­nie. Innymi sło­wy zarów­no wnio­ski urlo­po­we jak i zapy­ta­nia od klien­tów, to prze­pływ pra­cy i archi­wum doku­men­tów. Wystawienie fak­tu­ry czy doku­men­tu maga­zy­no­we­go, to two­rze­nie spe­cja­li­stycz­nych for­mu­la­rzy, jed­nak ich dal­sze prze­ka­zy­wa­nie (albo przyj­mo­wa­nie np. fak­tur kosz­to­wych) to już tak­że prze­pływ pra­cy i zarzą­dza­nie doku­men­ta­mi jako byta­mi archi­wal­ny­mi. Tu dzie­dzi­no­wość nie pole­ga na tym co i po co robi­my (pro­ce­sy biz­ne­so­we) a na tym, jakie­go rodza­ju dane prze­cho­wu­je­my i prze­twa­rza­my (meta­da­ne). Np. Faktura dla klien­ta, ramo­wa umo­wa na raba­ty z nim, jego rekla­ma­cje, to histo­ria kon­tak­tów z tym klien­tem. Detale struk­tur tych doku­men­tów nie maja tu zna­cze­nia (nie są po raz dru­gi ani zmie­nia­ne ani wery­fi­ko­wa­ne, te doku­men­ty już powsta­ły w apli­ka­cjach im dedy­ko­wa­nych). Dlatego pew­nym ogól­nym wzor­cem archi­tek­tu­ry sys­te­mu IT orga­ni­za­cji, będzie poniż­szy dia­gram :

Ogólna archi­tec­tu­re sys­te­mu IT orga­ni­za­cji (opra­co­wa­nie własne)

Można to z powo­dze­niem nazwać: System ERP II. Nie jest to mono­lit, wdra­żać moż­na te modu­ły prak­tycz­nie w dowol­nej kolej­no­ści, są zin­te­gro­wa­ne, dane wpro­wa­dza­my tyl­ko raz. Obecna na ryn­ku stan­da­ry­za­cja powo­du­je, że inte­gra­cja nie sta­no­wi pro­ble­mu. Modułów tych może być wię­cej, a wdro­że­nie takie na pew­no moż­na nazwać zwinnym. 

Na zakończenie

Obserwacja ryn­ku poka­zu­je, że podaż dedy­ko­wa­nych modu­łów jest bar­dzo duża, wybór jed­ne­go mono­li­tycz­ne­go sys­te­mu – mimo, że nadal popu­lar­ny – jest dzi­siaj nie­ra­cjo­nal­ny, choć­by z uwa­gi na zmien­ność i ryn­ku i pro­fi­li dzia­ła­nia firm oraz zmien­ność pra­wa. Drugim powo­dem, dla któ­re­go decy­do­wa­nie się na mono­li­tycz­ne sys­te­my jest dużym ryzy­kiem, jest to, że jest to tak­że decy­zja o wdra­ża­niu wszyst­kie­go naraz i z jed­ne­go źró­dła”, co bar­dzo rzad­ko ma obec­nie sens i sta­no­wi ogrom­ne ryzy­ko .

Źródła

OMG​.org. (2014, June 18). Model Driven Architecture (MDA). https://​www​.omg​.org/​m​da/
Street, K. (2006). Building a Service Oriented Architecture with BPM and MDA. 2(1), 8.
D’Souza, D. (1998). Objects, Components, and Frameworks with UML The CatalysisTM Approach. 116.
BPTrends Associates. (2020). BPTrends Associates | BPM ana­ly­sis, opi­nion and insi­ght. http://​www​.bptrend​sas​so​cia​tes​.com/
Fill, H.-G. (2020). Enterprise Modeling: From Digital Transformation to Digital Ubiquity. 1 – 4. https://​doi​.org/​1​0​.​1​5​4​3​9​/​2​0​2​0​F​001
Porter, M. E. (1998). Competitive advan­ta­ge: cre­ating and susta­ining supe­rior per­for­man­ce: with a new intro­duc­tion (1st Free Press ed). Free Press.

Przyczyny nieplanowanych kosztów wdrożeń

Zarządzanie ryzy­kiem to pro­za życia kie­row­ni­ków pro­jek­tów. Z jed­nej stro­ny doświad­czo­ny kie­row­nik pro­jek­tu powi­nien dosko­na­le radzić sobie z ryzy­kiem, z dru­giej zaś stro­ny prak­ty­ka pro­jek­tów poka­zu­je, że efek­ty są nie­ste­ty sła­be bo ok. 90% IT na świe­cie ma prze­kro­co­zne budże­ty i ter­mi­ny .

Jednym z cie­kaw­szych narzę­dzi zarzą­dza­nia ryzy­kiem jest mało popu­lar­ny tak zwa­ny sto­żek nie­pew­no­ści. Ogólna zasa­da pla­no­wa­nia mówi, że im bar­dziej w przy­szłość wybie­ga­ją pro­gno­zy tym bar­dziej są one nie­pew­ne. Jest nie tyl­ko intu­icyj­ne ale i udo­wod­nio­ne mate­ma­tycz­nie. Stożek nie­pew­no­ści to wykres poka­zu­ją­cy zwią­zek pomię­dzy kosz­ta­mi pro­jek­tu a posia­da­ną wie­dzą na eta­pie ini­cja­cji pro­jek­tu np. imple­men­ta­cji (dostar­cze­nia) opro­gra­mo­wa­nia. Poniżej jeden z przy­kła­dów jego zobrazowania:

Stożek nie­pew­no­ści

Stożek ten (sto­żek nie­pew­no­ści) to narzę­dzie empi­rycz­ne (!), obra­zu­je spo­dzie­wa­ne kon­se­kwen­cje jaki­mi są kosz­ty, gene­ro­wa­ne przez nie­pew­ność (przed­wcze­sne, nie­uda­ne pro­to­ty­py, wpro­wa­dza­nie zmian po przed­wcze­snym roz­po­czę­ciu prac imple­men­ta­cyj­nych i wdro­że­nio­wych, itp.). 

Na powyż­szym wykre­sie, czer­wo­na linia obra­zu­je kosz­ty eta­pu prac bez ana­liz i pro­jek­to­wa­nia (agi­le) a zie­lo­na kosz­ty prac poprze­dzo­nych ana­li­za­mi i pro­jek­to­wa­niem. Linie te spo­ty­ka­ją w punk­cie, w któ­rym wie­dza o osta­tecz­nej wer­sji pro­duk­tu jest już taka sama. Punkty ozna­czo­ne dia­men­tem” to kamie­nie milo­we pro­jek­tu. Wartość kosz­tu odnie­sie­nia 1.0 to sytu­acja, w któ­rej w momen­cie roz­po­czę­cia pro­jek­tu nie było­by żad­nych nie­wia­do­mych (ryzy­ko zakre­su pro­jek­tu = zero). Całkowity koszt pro­jek­tu to pola pod krzy­wy­mi (pomię­dzy daną krzy­wą a pozio­mem zero lewej osi). Praktyka poka­zu­je więc, że brak pla­no­wa­nia i pro­jek­to­wa­nia pod­no­si kosz­ty pro­jek­tu śred­nio czterokrotnie.

W przy­pad­ku apli­ka­cji będą­cej mono­li­tem wykres repre­zen­tu­je cały pro­jekt („water fall”, meto­da wodo­spa­do­wa), czy­li pro­jekt trwa­ją­cy nie raz kil­ka lat. Prawdopodobieństwo, że reali­za­cja deta­licz­nie zapla­no­wa­ne­go np. na 5 lat pro­jek­tu będzie wyma­ga­ła korek­ty pla­nów lub wpro­wa­dza­nia zmian do pro­jek­tu, gra­ni­czy obec­nie z pewnością:

W przy­pad­ku zasto­so­wa­nia metod obiek­to­wych, zorien­to­wa­nych na komponenty/mikroserwisy, wykres Stożek nie­pew­no­ści repre­zen­tu­je dostar­cze­nie jed­nej usłu­gi apli­ka­cyj­nej (przy­pa­dek uży­cia, imple­men­to­wa­nej jako kom­po­nent, patrz tak­że ite­ra­cyj­no-przy­ro­sto­we dostar­cza­nie opro­gra­mo­wa­nia jako kolej­nych usług apli­ka­cyj­nych, MVP: Minimum Value Product). Implementacja jed­nej takiej usłu­gi z regu­ły mie­ści się w jed­nym kwar­ta­le. W efek­cie prak­tycz­nie eli­mi­nu­je­my skut­ki nie­pew­no­ści, pla­nu­jąc reali­za­cję pro­jek­tu tak, by żad­ne pla­ny nie wybie­ga­ły zbyt dale­ko w przy­szłość (z regu­ły gra­ni­ca jest rok budże­to­wy). Jest to moż­li­we dzię­ki odej­ściu od mono­li­tycz­nej archi­tek­tu­ry apli­ka­cji. Realizacja pro­jek­tu wytwa­rza­nia apli­ka­cji o kom­po­nen­to­wej (np. mikro­ser­wi­sy) archi­tek­tu­rze wyglą­da jak poniżej:

Warto tu zwró­cić uwa­gę, że apli­ka­cje zbu­do­wa­ne w opar­ciu o jed­ną i cen­tral­ną bazę danych w mode­lu rela­cyj­nym (RDBMS) są wła­śnie typo­wy­mi mono­li­ta­mi, np. więk­szość powszech­nie zna­nych dużych sys­te­mów ERP. Duże sys­te­my rela­cyj­nych baz danych są z tego powo­du od daw­na krytykowane:

(Designing Object Systems: Object-Oriented Modelling with Syntropy Textbook Binding ? November 18, 1994 by Steve Cook (Author), John Daniels (Author))

W tym przy­pad­ku ofer­ty (obiet­ni­ce) dostaw­ców tego typu sys­te­mów (mono­li­ty) to zie­lo­na linia na dia­gra­mie Stożek nie­pew­no­ści, a fak­tycz­ne kosz­ty tych wdro­żeń, pole­ga­ją­ce na bie­żą­cej, pro­wa­dzo­nej ad-hoc adap­ta­cji, to linia czer­wo­na, co potwier­dza­ją sta­ty­sty­ki .

Źródła

Little, T. (2006). Schedule esti­ma­tion and uncer­ta­in­ty sur­ro­un­ding the cone of uncer­ta­in­ty. Software, IEEE, 23, 48 – 54. https://​doi​.org/​1​0​.​1​1​0​9​/​M​S​.​2​0​0​6​.82
Cook, S., & Daniels, J. (1994). Designing object sys­tems: object-orien­ted model­ling with Syntropy. Prentice Hall.

Pandemia COVID – model dedukcyjny

(opra­co­wa­nie: kwie­cień 2020 – blog, aktu­ali­za­cja: gru­dzień 2020 – Academia​.edu)

Opracowanie sta­no­wi pró­bę zbu­do­wa­nia mode­lu wyja­śnia­ją­ce­go aktu­al­ną sytu­ację wywo­ła­ną pan­de­mią koro­na­wi­ru­sa. Tworząc model autor oparł się na ide­ali­za­cji mecha­ni­zmu roz­cho­dze­nia sie cho­ro­by. Autor cał­ko­wi­cie zarzu­cił meto­dy sta­ty­stycz­ne pro­gno­zo­wa­nia jako nie­sku­tecz­ne, w takich przy­pad­kach, co poka­za­ły juz pierw­sze mie­sią­ce od poja­wie­nia sie wiru­sa, a potem po pierw­szej publi­ka­cji tego tek­stu w kwiet­niu 2020. Zdaniem auto­ra opi­sa­na w tym opra­co­wa­niu dro­ga daje znacz­nie więk­sze szan­se na wyja­śnie­nia aktu­al­nej sytu­acji niż budo­wa­nie tak zwa­nych mode­li sta­ty­stycz­nych. Już na obec­nym eta­pie model wyja­śnia brak kore­la­cji mię­dzy podej­mo­wa­ny­mi dzia­ła­nia­mi (lock­down) a uzy­ski­wa­ny­mi efektami.

1. WPROWADZENIE

Badania sys­te­mo­we to inter­dy­scy­pli­nar­ne pro­jek­ty, w któ­rych bio­rą udział eks­per­ci dzie­dzi­no­wi i eks­per­ci sys­te­mo­wi. Bardzo czę­sto bada­nia takie to tak zwa­ne meta-ana­li­zy, czy­li wtór­ne bada­nia na pod­sta­wie wyni­ków innych, wcze­śniej­szych, badań dziedzinowych.

Ten arty­kuł sta­no­wi przy­kład podej­ścia sys­te­mo­we­go do two­rze­nia mode­li i meta-mode­li sys­te­mów. Nie było tu celem wyko­na­nie symu­la­cji, a jedy­nie opi­sa­nie meto­dy pro­wa­dze­nia ana­li­zy jaką jest mode­lo­wa­nie, oraz poka­zać jak wyglą­da wnio­sko­wa­nie deduk­cyj­ne z mode­li, oraz to, że jest efek­tyw­niej­sze niż wnio­sko­wa­nie induk­cyj­ne ze sta­ty­sty­ki. Za przed­miot ana­li­zy posłu­ży­ła mi mają­ca wła­śnie miej­sce pan­de­mia wiru­sa COVD-19, gdyż budzi ogrom­ne emo­cje i na doda­tek śro­do­wi­sko nauko­we medycz­ne publi­ku­je sprzecz­ne opi­nie (co jest dziw­ne ale jest fak­tem). Pandemie są przy­kła­dem tak zwa­nych pro­ble­mów zło­śli­wych (wic­ked pro­blem) (Mark Lawrence, 2020). Problem zło­śli­wy to taki skom­pli­ko­wa­ny pro­blem, w któ­rym jest tak wie­le powią­za­nych ze sobą bytów, że nie ist­nie­je jego osta­tecz­na spe­cy­fi­ka­cja. Prawdziwy cha­rak­ter pro­ble­mu obja­wia się dopie­ro w mia­rę opra­co­wy­wa­nia roz­wią­za­nia.? (Rittel & Webber, 1973).

Nie było tu celem auto­ra zakro­jo­ne na sze­ro­ką ska­lę bada­nie. Analiza sys­te­mo­wa i mode­lo­wa­nie ma za cel opi­sa­nie mecha­ni­zmu zja­wi­ska do celów decy­zyj­nych lub poznaw­czych. Autor nie jest spe­cja­li­sta z zakre­su immu­no­lo­gi czy wiru­so­lo­gii, dla­te­go wyni­ki badań z tych dzie­dzin nie są tu dys­ku­to­wa­ne, a zosta­ły uzna­ne za fak­ty, ich repre­zen­ta­tyw­ność nie ma na tym eta­pie zna­cze­nia bo nie słu­żą one do ana­liz sta­ty­stycz­nych. Ten arty­kuł nie roz­strzy­ga tego jaki kon­kret­nie sku­tek odno­si dana meto­da wal­ki z pan­de­mią, wyma­ga­ło by zapew­ne dokład­niej­szych danych dzie­dzi­no­wych (np. ści­sła zależ­ność zaka­że­nia od cza­su prze­by­wa­nia w zaka­żo­nym śro­do­wi­sku i stę­że­nia pato­ge­nu w powie­trzu). Opisana meto­da pozwa­la, zda­niem auto­ra, na okre­śle­nie zasad­no­ści wybo­ru okre­ślo­nej meto­dy wal­ki z pan­de­mią i warun­ków jej zasto­so­wa­nia. Nie jest to osta­tecz­na wer­sja opi­su pan­de­mii jako zja­wi­ska, jest to pró­ba opi­sa­nia meto­dy podej­mo­wa­nia decy­zji (np. o sto­so­wa­nych środ­kach zarad­czych czy ogra­ni­cze­niach w swo­bo­dzie życia). Praktyka poka­za­ła, że meto­dy sta­ty­stycz­ne jako narzę­dzie pre­dyk­cji na bazie tren­dów się kom­plet­nie nie sprawdziły(wystarczy porów­ny­wać te pro­gno­zy z póź­niej­szy­mi sta­ty­sty­ka­mi) (Worldometers, 2020), (Roser i in., 2020).

Model nazwa­no deduk­cyj­ny gdyż autor przy­jął meto­dę deduk­cyj­ną wnio­sko­wa­nia: jeże­li MODEL to EFEKT, inny­mi sło­wy: obser­wu­jąc fak­ty two­rzy model ich powsta­wa­nia, a następ­nie testu­je MODEL, spraw­dza czy wyni­ki mode­lo­wa­nia i obser­wo­wa­ne EFEKTY są toż­sa­me. Można było użyć tak­że rozu­mo­wa­nia abduk­cyj­ne­go (Urbański, 2009), i rozu­mo­wać jeże­li EFEKT to MODEL”. Podejmując decy­zję jaki model rozu­mo­wa­nia przy­jąć: deduk­cja, induk­cja czy abduk­cja (Yu Chong Ho, 1994): zre­zy­gno­wa­łem, z podej­ścia induk­cyj­ne­go gdyż uzna­łem, że mode­le sta­ty­stycz­ne wyczer­pa­ły tu moż­li­wo­ści wnio­sko­wa­nia. Wyboru pomię­dzy deduk­cja a abduk­cją doko­na­łem na bazie swo­ich doświad­czeń z logi­ką Poppera ((Popper, 2008). Podejście jeże­li MODEL to FAKTY” jako testo­wa­nie teo­rii uzna­łem za meto­do­lo­gicz­nie lep­sze od jeże­li FAKTY to MODEL” gdyż, to dru­gie moim zda­niem wyda­je się podob­ne do induk­cji (nazwał bym je odwró­co­ną induk­cją). Abdukcja, opie­ra­jąc się na fak­tach zaob­ser­wo­wa­nych, w swym zało­że­niu, nie jest pre­dyk­cyj­na (prze­wi­dy­wa­nie tego co zaj­dzie, mimo, że do tej pory nie zaszło).

Autor nie jest ani ekspertem immunologi ani lekarzem. Autorom interdyscyplinarnych analiz systemowych zarzuca się nie raz, że "mają odwagę" prowadzić jakiekolwiek wnioskowanie nie będąc specjalistami w danej dziedzinie. Otóż analiza systemowa (w tym modelowanie) owszem wymaga wiedzy specjalistycznej, ale do ustalenia faktów (Gray & Rumpe, 2019). Reszta to już standardowe w nauce (metoda naukowa) wnioskowanie i stawianie hipotez. Innymi słowy do zbudowania teorii naukowej, lub jej oceny, wiedza dziedzinowa służy tylko do ustalenia faktów i może być pozyskana od eksperta dziedzinowego. Ładnej odpowiedzi, na zarzut "braku wiedzy" swego czasu udzielił Sokal tłumacząc się z tego, że jako fizyk ocenia wyniki pracy historyka (Sokal & Bricmont, 2004).

(Sokal & Bricmont, 2004)

Autor nie jest ani eks­per­tem immu­no­lo­gi ani leka­rzem. Autorom inter­dy­scy­pli­nar­nych ana­liz sys­te­mo­wych zarzu­ca się nie raz, że mają odwa­gę” pro­wa­dzić jakie­kol­wiek wnio­sko­wa­nie nie będąc spe­cja­li­sta­mi w danej dzie­dzi­nie. Otóż ana­li­za sys­te­mo­wa (w tym mode­lo­wa­nie) owszem wyma­ga wie­dzy spe­cja­li­stycz­nej, ale do usta­le­nia fak­tów (Gray & Rumpe, 2019). Reszta to już stan­dar­do­we w nauce (meto­da nauko­wa) wnio­sko­wa­nie i sta­wia­nie hipo­tez. Innymi sło­wy do zbu­do­wa­nia teo­rii nauko­wej, lub jej oce­ny, wie­dza dzie­dzi­no­wa słu­ży tyl­ko do usta­le­nia fak­tów i może być pozy­ska­na od eks­per­ta dzie­dzi­no­we­go. Ładnej odpo­wie­dzi, na zarzut bra­ku wie­dzy” swe­go cza­su udzie­lił Sokal tłu­ma­cząc się z tego, że jako fizyk oce­nia wyni­ki pra­cy histo­ry­ka (Sokal & Bricmont, 2004).

2. AKTUALNY STAN WIEDZY

W celu opra­co­wa­nia pod­sta­wo­wych ele­men­tów mode­lu, zebra­no tu wybra­ne pod­sta­wo­we infor­ma­cje na temat fak­tów opi­sy­wa­nych przez śro­do­wi­sko medycz­ne i pokrew­ne medy­cy­nie. Tego typu dane dzie­dzi­no­we stan­dar­do­wo słu­żą do opra­co­wa­nia bazo­we­go mode­lu, słu­żą­ce­go do wnio­sko­wa­nia deduk­cyj­ne­go. Ewentualnym dru­gim eta­pem było by jego testo­wa­nie i dosko­na­le­nie ale ten etap nie jest już przed­mio­tem tego arty­ku­łu, o czym napi­sa­no we wstę­pie. Poniżej wybra­ne fak­ty (jako źró­dła posłu­ży­ły publi­ka­cje nauko­we lub pra­so­we powo­łu­ją­ce sie na nauko­we źró­dła). Nie jest to zapew­ne zbiór repre­zen­ta­tyw­ny sta­ty­stycz­nie, ale mode­le tego typu to nie mode­le sta­ty­stycz­ne i czę­stość” nie jest tu prze­słan­ką cze­go­kol­wiek. Poniżej zebra­ne fak­ty uży­te do zbu­do­wa­nia mode­lu. Są to zarów­no publi­ka­cje nauko­we jak arty­ku­ły pra­so­we, gdzie ich auto­rzy tako­we cytu­ją poda­jąc źródło.

  • W celu zapew­nie­nie bez­piecz­nych i nie­dro­gich opcji ochro­ny, w kra­jach o niskich docho­dach, war­to roz­wa­żyć moż­li­wość zapro­jek­to­wa­nia maski z tka­ni­ny, ale do cza­su prze­pro­wa­dze­nia takich badań nie zale­ca się sto­so­wa­nia masek z mate­ria­łu. (MacIntyre et al., 2015)
  • bie­żą­ce wyni­ki poka­zu­ją śmier­tel­ność COVID na pozio­mie ułam­ków pro­cen­ta (CDC, 2020)
  • PHZ w swo­ich zale­ce­niach nie wspo­mi­na o masecz­kach (PHZ, 2020)
  • WHO nie zmie­nia swo­ich zale­ceń. Maski bez fil­trów FFP2 i FFP3 nie chro­nią nas przed zara­że­niem.” (Marcel Wandas, 2020)
  • Koronawirus: maski na twarz mogą zwięk­szać ryzy­ko infek­cji: Dla prze­cięt­ne­go człon­ka spo­łe­czeń­stwa idą­ce­go uli­cą to nie jest dobry pomysł” (Chris Baynes, 2020a)(Chris Baynes 2020b)
  • Główną dro­gą roz­prze­strze­nia­nia się cho­ro­by są kro­pel­ki odde­cho­we wyda­lo­ne przez oso­bę, któ­ra kicha lub kasz­le. Ryzyko zaka­że­nia koro­na­wi­ru­sem SARS-CoV‑2 od oso­by bez obja­wów jest bar­dzo niskie. (Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku, n.d.)
  • Obecnie nie ma ani szcze­pion­ki prze­ciw­ko COVID-19, ani żad­ne­go spraw­dzo­ne­go leku prze­ciw­wi­ru­so­we­go, któ­ry hamu­je namna­ża­nie się wiru­sa w orga­ni­zmie. Większość lecze­nia jest więc ukie­run­ko­wa­na na lecze­nie obja­wów i zapew­nia­nie opie­ki szpi­tal­nej dla pacjen­tów z powi­kła­nia­mi. […] Chodzi o to, aby poprzez ogra­ni­cze­nia w kon­tak­tach z zaka­żo­ny­mi roz­cią­gnąć” roz­prze­strze­nia­nie się epi­de­mii w cza­sie, aby zbyt wie­lu pacjen­tów wyma­ga­ją­cych inten­syw­nej opie­ki nie zacho­ro­wa­ło jed­no­cze­śnie i nie tra­fi­ło w tym samym momen­cie do szpi­ta­li.” (Piotr Cieśliński, 2020)
  • Maski na twarz są sku­tecz­ne i nie­zbęd­ne w szpi­ta­lach, ale nie ozna­cza to, że są przy­dat­ne dla ogó­łu spo­łe­czeń­stwa” (Hayward, 2020)
  • Nie jest jasne, czy maski uży­wa­ne przez ogół spo­łe­czeń­stwa mogą spo­wol­nić roz­prze­strze­nia­nie się COVID-19. Masowe publicz­ne sto­so­wa­nie masek może mieć nega­tyw­ne kon­se­kwen­cje, jeśli ogra­ni­czy to dosta­wy dla pra­cow­ni­ków służ­by zdro­wia lub jeśli dopro­wa­dzi do zanie­dba­nia innych sku­tecz­nych środ­ków, takich jak mycie rąk.” (UKRI, 2020)
  • Maseczki chi­rur­gicz­ne ogra­ni­cza­ją emi­sje wiru­sa o ok. 50% (Leung et al., 2020)
  • Dane o licz­bie zgo­nów w Polsce poka­zu­ją, że w ostat­nich mie­sią­cach pomi­mo trwa­ją­cej pan­de­mii zmar­ło mniej osób niż w ubie­głych latach. Bo – jak tłu­ma­czą epi­de­mio­lo­dzy – jeśli cho­dzi o zagro­że­nie życia, wirus jest tyl­ko jed­nym z czyn­ni­ków i nie­ko­niecz­nie tym naj­groź­niej­szym.” (Michał Istel & Klaudia Fober, 2020)
  • Maj 2020, wskaź­nik śmier­tel­no­ści CORONA-19 to 0,28% (Worldometers, 2020)
  • Zalecenia doty­czą­ce masek mogą być mylą­ce, ponie­waż nie wszyst­kie maski są sobie rów­ne. Maska N95 sku­tecz­nie zapo­bie­ga roz­prze­strze­nia­niu się wiru­sów. Prawidłowo dopa­so­wa­ne maski ści­śle przy­le­ga­ją do twa­rzy i odfil­tro­wu­ją 95% czą­stek o wiel­ko­ści 0,3 mikro­na lub więk­szych. Ale masek N95 poważ­nie bra­ku­je nawet dla leka­rzy, któ­rzy są nara­że­ni na naj­wyż­sze pozio­my SARS-CoV‑2 i potrze­bu­ją naj­sil­niej­szej ochro­ny przed wiru­sem. Trudno też jest je pra­wi­dło­wo dopa­so­wać. Z tych powo­dów CDC nie zale­ca ich do ogól­ne­go użyt­ku.” (Stephanie Pappas, 2020)
  • Po pierw­sze, błę­dem było twier­dze­nie, że ten wirus był nowy. Po dru­gie, jesz­cze bar­dziej błęd­ne było twier­dze­nie, że popu­la­cja nie mia­ła­by już pew­nej odpor­no­ści na tego wiru­sa. Po trze­cie, uko­ro­no­wa­niem głu­po­ty było twier­dze­nie, że ktoś może mieć Covid-19 bez żad­nych obja­wów, a nawet prze­ka­zać cho­ro­bę bez żad­nych obja­wów.” (Beda M. Stadler, 2020)
  • Szwedzki model wal­ki z koro­na­wi­ru­sem. Główny epi­de­mio­log: stra­te­gia oka­za­ła się suk­ce­sem” (MONIKA MIKOŁAJSKA, 2020)
  • W sumie Covid zabił mniej niż 6 000 osób w kra­ju liczą­cym 10 milio­nów. Kraj, w któ­rym rocz­na śmier­tel­ność wyno­si oko­ło 100 000 osób. To spra­wia, że ??Covid jest zwy­kłym powo­dem pod wzglę­dem wpły­wu na śmier­tel­ność. Dlatego porów­ny­wa­nie Covid z inny­mi poważ­ny­mi pan­de­mia­mi, taki­mi jak pan­de­mia z 1918 r., któ­ra zabi­ła dzie­siąt­ki milio­nów ludzi, jest bez­sen­sow­ne. Covid nigdy nawet nie zbli­ży się do tych liczb. A jed­nak wie­le kra­jów zamknę­ło całe swo­je gospo­dar­ki, unie­moż­li­wi­ło dzie­ciom cho­dze­nie do szko­ły i spra­wi­ło, że duża część ich popu­la­cji sta­ła się bez­ro­bot­na, aby wal­czyć z tą chorobą”(Rushworth, 2020)
  • Reasumując, nie da się tego zoba­czyć gołym okiem, jed­nak bada­nia dowo­dzą, że wyku­pie­nie nawet całe­go zapa­su masek chi­rur­gicz­nych dostęp­nych w apte­kach nie­wie­le pomo­że w obli­czu nie­bez­pie­czeń­stwa zara­że­nia się naj­nie­bez­piecz­niej­szy­mi wiru­sa­mi Świata. ” (Agata Kukwa, 2020)
  • Przyłbice i maski z zawo­ra­mi nie chro­nią” (Katarzyna Grzelak, 2020)
  • Nie, Szwecja nie rezy­gnu­je ze swo­jej stra­te­gii bra­ku blo­ka­dy. Kontrowersje wokół Szwecji wyni­ka­ją z więk­sze­go spo­ru co do tego, kto jest lepiej przy­go­to­wa­ny do pla­no­wa­nia spo­łe­czeń­stwa, jed­no­stek lub cen­tral­nych pla­ni­stów” (Miltimore, 2020)
  • Badanie: Maski chro­nią, ale nie na 100 pro­cent” (arb, 2020)
  • Chory na COVID-19 czło­wiek wydy­cha w cią­gu godzi­ny ok. 50 mln czą­stek wiru­sa, nor­mal­nie oddy­cha­jąc. Nie mamy gwa­ran­cji, że wirus przez wen­ty­la­cję w blo­ku nie zara­zi osób w innych miesz­ka­niach. To samo jest w pra­cy, w szpi­ta­lu i wszę­dzie tam, gdzie jest wen­ty­la­cja lub kli­ma­ty­za­cja. Seniorom nie zale­cał­bym sie­dze­nia w domu, tyl­ko wyj­ście na spa­cer, do par­ku, lasu, a jeśli sie­dze­nie w domu, to przy otwar­tym oknie. Do tej pory nie ma dowo­du, żeby spa­ce­ru­jąc na świe­żym powie­trzu, moż­na się było zara­zić tym wiru­sem. Zarażamy się głów­nie w małych pomiesz­cze­niach. Druga spra­wa: naszą odpor­ność nisz­czy samot­ność, brak kon­tak­tów. A dziś istot­ne jest zarów­no uni­ka­nie zaka­że­nia, jak dobra odpor­ność. Dlatego zale­cał­bym wycho­dze­nie na spa­cer i codzien­ny ruch. Żaden lek nie zastą­pi ruchu i aktyw­no­ści fizycz­nej (Katarzyna Pinkosz, 2020).

Powyższy zestaw fak­tów został uży­ty jako wystar­cza­ją­cy do zbu­do­wa­nia pierw­szej wer­sji mode­lu dedukcyjnego.

KRZYWA ZAKAŻEŃ

Kolejnym istot­nym ele­men­tem budo­wy mode­lu jest krzy­wa zaka­żeń (infek­cji). Diagram Krzywa zaka­żeń przed­sta­wia zmien­ność licz­by zaka­żeń w cza­sie (Roser i in., 2020). Krzywa ta poka­zu­je licz­bę przy­pad­ków zaka­żeń w cza­sie od dnia poja­wie­nia się nowe­go pato­ge­nu do dnia gdy epi­de­mia wyga­sa. Krzywa ma kształt dzwo­nu. To czy jest ona wyso­ka i wąska czy niska i roz­cią­gnię­ta w cza­sie, zale­ży od tem­pa roz­prze­strze­nia­nia się pato­ge­nu. Dla kon­kret­ne­go pato­ge­nu pole pod krzy­wą jest sta­łe, co ozna­cza, że zmie­nia się wyłącz­nie tem­po roz­prze­strze­nia­nia sie pato­ge­nu. Docelowo kon­takt z pato­ge­nem zawsze będzie mia­ła stycz­ność cała populacja.

Wykres

Z uwa­gi na obcią­że­nie sys­te­mu służ­by zdro­wia wpro­wa­dzo­no poję­cie i stra­te­gię spłasz­cze­nia” tej krzywej:

Kolejnym istotnym elementem budowy modelu jest krzywa zakażeń (infekcji). Diagram Krzywa zakażeń przedstawia zmienność liczby zakażeń w czasie (Roser i in., 2020). Krzywa ta pokazuje liczbę przypadków zakażeń w czasie od dnia pojawienia się nowego patogenu do dnia gdy epidemia wygasa. Krzywa ma kształt dzwonu. To czy jest ona wysoka i wąska czy niska i rozciągnięta w czasie, zależy od tempa rozprzestrzeniania się patogenu. Dla konkretnego patogenu pole pod krzywą jest stałe, co oznacza, że zmienia się wyłącznie tempo rozprzestrzeniania sie patogenu. Docelowo kontakt z patogenem zawsze będzie miała styczność cała populacja.

Powyższy zestaw faktów został użyty jako wystarczający do zbudowania pierwszej wersji modelu dedukcyjnego.Jednak ta stra­te­gia nie zmie­nia licz­by ludzi, któ­rzy zacho­ru­ją (pole pod obie­ma krzy­wy­mi jest takie samo).

3. METODY

W opra­co­wa­niu tym wyko­rzy­sta­no mini­mal­ny zestaw narzę­dzi. Są nimi mode­le poję­cio­we oraz powią­za­ne mode­le opi­su­ją­ce mecha­nizm bada­ne­go zja­wi­ska. Do two­rze­nia sche­ma­tów blo­ko­wych uży­to nota­cji UML, w szcze­gól­no­ści wyko­rzy­sta­no dia­gra­my klas i obiektów.

Dla zachowania jednoznaczności i niesprzeczności treści tego opracowania, a także dla zapewnienia spójności treści i cytowań, opracowano model pojęciowy opisujący kluczowe użyte pojęcia. Model ten stanowi sobą zbiór pojęć łączonych predykatem (asocjacja) lub związkiem generalizacji (generalizacje czytamy "jest typem", np. bakteria jest typem patogenu). System pojęciowy (przestrzeń pojęciowa, namespace) jest poprawny, jeżeli każda kontekstowa para pojęć (związki na diagramie) tworzy zdanie prawdziwe na tle definicji tych pojęć. Na diagramie zobrazowano kluczowe pojęcia, których użyto w opisie modelu. Kluczowe dla dalszej treści są także reguły: Choroba oraz Infekcja.

Model pojęciowy

Dla zacho­wa­nia jed­no­znacz­no­ści i nie­sprzecz­no­ści tre­ści tego opra­co­wa­nia, a tak­że dla zapew­nie­nia spój­no­ści tre­ści i cyto­wań, opra­co­wa­no model poję­cio­wy opi­su­ją­cy klu­czo­we uży­te poję­cia. Model ten sta­no­wi sobą zbiór pojęć łączo­nych pre­dy­ka­tem (aso­cja­cja) lub związ­kiem gene­ra­li­za­cji (gene­ra­li­za­cje czy­ta­my jest typem”, np. bak­te­ria jest typem pato­ge­nu). System poję­cio­wy (prze­strzeń poję­cio­wa, name­spa­ce) jest popraw­ny, jeże­li każ­da kon­tek­sto­wa para pojęć (związ­ki na dia­gra­mie) two­rzy zda­nie praw­dzi­we na tle defi­ni­cji tych pojęć. Na dia­gra­mie zobra­zo­wa­no klu­czo­we poję­cia, któ­rych uży­to w opi­sie mode­lu. Kluczowe dla dal­szej tre­ści są tak­że regu­ły: Choroba oraz Infekcja.

Modelowanie to tworzenie opisu mechanizmu wyjaśniającego obserwowane fakty. Fakty to wiedza pozyskana od ekspertów dziedzinowych, to np. dane pomiarowe (źródłowe) i ich statystyka, dają one wyłącznie informacje o występowaniu określonych zjawisk, statystyki jako takie nie stanowią sobą żadnego modelu ani wyjaśnienia obserwowanego zjawiska. Statystyka może wskazać prawidłowości w obserwowalnych faktach związanych z badanym zjawiskiem (Phenomenon) ale statystyka nie wyjaśnia mechanizmu ich powstania (Mechanism). Zwraca na t uwagę Cravier na diagramie Wizualna reprezentacja mechanizmu (Craver & Tabery, 2019). Teoria wyjaśniająca to idealizacja, opis mechanizmu powstawiania obserwowanych faktów (Weisberg, 2007).
        Metanalizy nie podważają w żadnym stopniu wyników wykonanych badań, są one - ich wyniki - z zasady traktowane jako fakty. Metaanaliza ma za cel jedynie zbudować nadrzędny model wyjaśniający, którego celem jest wyłącznie opisanie (a czasami odkrycie) mechanizmu danego zjawiska. Podstawą tworzenia modelu dedukcyjnego jest idealizacja rozumiana jako model zbudowany z kluczowych dla badanego zjawiska faktów i elementów (Matthews, 2004).Wizualna repre­zen­ta­cja mechanizmu

Modelowanie to two­rze­nie opi­su mecha­ni­zmu wyja­śnia­ją­ce­go obser­wo­wa­ne fak­ty. Fakty to wie­dza pozy­ska­na od eks­per­tów dzie­dzi­no­wych, to np. dane pomia­ro­we (źró­dło­we) i ich sta­ty­sty­ka, dają one wyłącz­nie infor­ma­cje o wystę­po­wa­niu okre­ślo­nych zja­wisk, sta­ty­sty­ki jako takie nie sta­no­wią sobą żad­ne­go mode­lu ani wyja­śnie­nia obser­wo­wa­ne­go zja­wi­ska. Statystyka może wska­zać pra­wi­dło­wo­ści w obser­wo­wal­nych fak­tach zwią­za­nych z bada­nym zja­wi­skiem (Phenomenon) ale sta­ty­sty­ka nie wyja­śnia mecha­ni­zmu ich powsta­nia (Mechanism). Zwraca na t uwa­gę Cravier na dia­gra­mie Wizualna repre­zen­ta­cja mecha­ni­zmu (Craver & Tabery, 2019). Teoria wyja­śnia­ją­ca to ide­ali­za­cja, opis mecha­ni­zmu powsta­wia­nia obser­wo­wa­nych fak­tów (Weisberg, 2007).

Metanalizy nie pod­wa­ża­ją w żad­nym stop­niu wyni­ków wyko­na­nych badań, są one – ich wyni­ki – z zasa­dy trak­to­wa­ne jako fak­ty. Metaanaliza ma za cel jedy­nie zbu­do­wać nad­rzęd­ny model wyja­śnia­ją­cy, któ­re­go celem jest wyłącz­nie opi­sa­nie (a cza­sa­mi odkry­cie) mecha­ni­zmu dane­go zja­wi­ska. Podstawą two­rze­nia mode­lu deduk­cyj­ne­go jest ide­ali­za­cja rozu­mia­na jako model zbu­do­wa­ny z klu­czo­wych dla bada­ne­go zja­wi­ska fak­tów i ele­men­tów (Matthews, 2004).

4. REZULTATY

Zbudowano model opar­ty na mecha­ni­zmie pro­pa­ga­cji pato­ge­nów i cechach czło­wie­ka jak obiek­tu podat­ne­go na infek­cje i choroby.

4.1. Budowa modelu

Model zbu­do­wa­no w opar­ciu o zasa­dy two­rze­nia mode­li jak mecha­ni­zmów (Craver & Tabery, 2019). Jest to więc kon­struk­cja nie statystyka.

Szkic przedstawia dwie osoby na przeciwko siebie, symboliczne "maseczki" na twarzach oraz drogę powietrza: X przechodzącego przez osłonę ust i nosa oraz Y przechodzącego z pominięciem tej osłony. Szkic tej jest idealizowanym modelem do dalszych rozważań (McMullin, 1985).Szkic mode­lu dedukcyjnego

Szkic przed­sta­wia dwie oso­by na prze­ciw­ko sie­bie, sym­bo­licz­ne masecz­ki” na twa­rzach oraz dro­gę powie­trza: X prze­cho­dzą­ce­go przez osło­nę ust i nosa oraz Y prze­cho­dzą­ce­go z pomi­nię­ciem tej osło­ny. Szkic tej jest ide­ali­zo­wa­nym mode­lem do dal­szych roz­wa­żań (McMullin, 1985).

Diagram przedstawia mechanizm przenoszenia patogenu i kontaktu z patogenem, pobyt w środowisku skażonym. Zobrazowano go jako dwie oddziaływające na siebie osoby. Jest to model, który posłuży do analizy możliwości zarażenia sie wirusem i zachorowania.

Model pro­pa­ga­cji patogenu

Diagram przed­sta­wia mecha­nizm prze­no­sze­nia pato­ge­nu i kon­tak­tu z pato­ge­nem, pobyt w śro­do­wi­sku ska­żo­nym. Zobrazowano go jako dwie oddzia­ły­wa­ją­ce na sie­bie oso­by. Jest to model, któ­ry posłu­ży do ana­li­zy moż­li­wo­ści zara­że­nia sie wiru­sem i zachorowania.

Diagram Model progu infekcji pokazuje infekcję jako zależność stężenia patogenu we wdychanym powietrzu i czasu. Przyjęto liniową zależność, jednak może ona być nieliniowa (ma to drugorzędne znacznie dla tego modelu, ma istotne znaczenie dla ewentualnej symulacji).Model pro­gu infekcji

Diagram Model pro­gu infek­cji poka­zu­je infek­cję jako zależ­ność stę­że­nia pato­ge­nu we wdy­cha­nym powie­trzu i cza­su. Przyjęto linio­wą zależ­ność, jed­nak może ona być nie­li­nio­wa (ma to dru­go­rzęd­ne znacz­nie dla tego mode­lu, ma istot­ne zna­cze­nie dla ewen­tu­al­nej symulacji).

Diagram stan osoby przedstawia zmiany stanu zdrowia osoby. Pokazano możliwe stany zdrowia i ich zmiany w odpowiedzi na zdarzenia (fakty do jakich doszło). Jest to - diagram - tak zwany automat stanowy. Pokazuje możliwe stany obiektu i przyczyny ich zmian.

Stan osoby

Diagram Stan oso­by przed­sta­wia zmia­ny sta­nu zdro­wia oso­by. Pokazano moż­li­we sta­ny zdro­wia i ich zmia­ny w odpo­wie­dzi na zda­rze­nia (fak­ty do jakich doszło). Jest to – dia­gram – tak zwa­ny auto­mat sta­no­wy. Pokazuje moż­li­we sta­ny obiek­tu i przy­czy­ny ich zmian.

4.2. Efekty użycia modelu

Opisany model słu­ży do prze­pro­wa­dze­nia wnio­sko­wa­nia deduk­cyj­ne­go. Na pod­sta­wie fak­tów (wyni­ki badań i obser­wa­cji opu­bli­ko­wa­ne w cyto­wa­nych w czę­ści AKTUALNY STAN WIEDZY) oraz mode­li opi­sa­nych w czę­ści Budowa mode­lu, moż­na stwier­dzić co następuje:

  1. popu­lar­ne i dostęp­ne na ryn­ku masecz­ki zasła­nia­ją­ce usta i nos, nie są szczel­ne w 100%, inny­mi sło­wy nie izo­lu­ją, więc jeże­li dana oso­ba znaj­dzie sie w zaka­żo­nym środowisku,dojdzie do kon­tak­tu z patogenem,
  2. jak poka­za­no na dia­gra­mie Model pro­gu infek­cji do zaka­że­nia docho­dzi po prze­kro­cze­niu pro­gu sku­tecz­no­ści sys­te­mu odpor­no­ścio­we­go u czło­wie­ka, osło­na ust i nosa może co naj­wy­żej odsu­nąć w cza­sie doj­ście do infek­cji, nie jest więc praw­dą, że masecz­ki zmniej­sza­ją praw­do­po­do­bień­stwo infek­cji i ewen­tu­al­ne­go zacho­ro­wa­nia, one jedy­nie opóź­nia­ją moment infek­cji, jeże­li do infek­cji docho­dzi w cza­sie kil­ku do kil­ku­na­stu minut od kon­tak­ty z zaka­żo­nym śro­do­wi­skiem, a ludzie prze­by­wa­ją w jed­nym miej­scy (auto­bus, sklep, itp.) dłu­żej, to sto­so­wa­nie mase­czek nie chroni,
  3. wiru­sy roz­cho­dzą się przede wszyst­kim dro­gą kro­pel­ko­wą, więc głów­nym zagro­że­niem jest oso­ba cho­ra z obja­wa­mi (kaszel, kicha­nie), sku­tecz­ne jest więc eli­mi­no­wa­nie z prze­strze­ni publicz­nej takich osób, nosze­nie masecz­ki nie wpły­nie zbyt­nio na zaha­mo­wa­nie roz­prze­strze­nia­nia się epi­de­mii, bio­rąc pod uwa­gę, ze sta­no­wią one ok. kil­ku pro­cent popu­la­cji jest to (kwa­ran­tan­na osób z obja­wa­mi) rela­tyw­nie mało szko­dli­we społecznie,
  4. defi­ni­cja epi­de­mii (czy­li tak­że pan­de­mii) bazu­je na zacho­ro­wa­niach a nie na infek­cjach, więc opie­ra­nie stra­te­gii wal­ki z pan­de­mią na licz­bie pozy­tyw­nych testów wyda­je się nie­ra­cjo­nal­ne, sku­tecz­niej­sza w hamo­wa­niu roz­prze­strze­nia­nia była­by jed­nak stra­te­gia eli­mi­no­wa­nia z prze­strze­ni publicz­nej osób z obja­wa­mi (taką stra­te­gie przy­ję­ły mię­dzy inny­mi Nowa Zelandia i Tajwan),
  5. powszech­nie przy­ta­cza­na krzy­wa opi­sa­na na dia­gra­mie Krzywa zaka­żeń, poka­zu­je skut­ki dla sys­te­mu służ­by zdro­wia, ten zaś jest obcią­ża­ny zacho­ro­wa­nia­mi wyma­ga­ją­cy­mi hospi­ta­li­za­cji a nie pozy­tyw­ny­mi testa­mi, tak więc tak zwa­ne spłasz­cza­nie” tej krzy­wej nie powin­no być nasta­wio­na na licz­bę pozy­tyw­nych testów, co wyda­je się jest pro­mo­wa­ne w mediach.
  6. brak szcze­pion­ki i nie­ule­czal­ność cho­ro­by powo­du­je, że (poza rzad­ki­mi przy­pad­ka­mi gdy lecze­nie obja­wo­we pomo­że prze­żyć) nie jeste­śmy w sta­nie rato­wać ludzi cho­rych, a model jakim jest krzy­wa zaka­żeń (pole pod krzy­wą) poka­zu­je, że może­my jedy­nie ten pro­ces spowolnić.

W kon­tek­ście powyż­sze­go, sto­so­wa­nie poważ­nych ogra­ni­czeń swo­bód oby­wa­tel­skich i blo­ka­dy gospo­dar­ki (lock­down), wyda­je się wyso­ce nie­ra­cjo­nal­ne. Poważne ogra­ni­cze­nia, a dla wie­lu grup zawo­do­wych wstrzy­ma­nie, pra­cy zarob­ko­wej powo­du­je utra­tę źró­dła utrzy­ma­nia przez wie­lu ludzi a tak­że wstrzy­ma­nie świad­cze­nia wie­lu usług. W efek­cie spa­da­ją wpły­wy z podat­ków i rosną wydat­ki na świad­cze­nia publicz­ne (zasił­ki).

[Listopad 2020] Poniższy wykres zda­je sie tak­że potwier­dzać powyż­sze rozważania:

(https://www.nature.com/articles/s41586-020‑2923‑3)

5. DYSKUSJA I DALSZE PRACE

Przedstawiony model dale­ki jest od dosko­na­ło­ści i na pew­no wyma­ga dopre­cy­zo­wa­nia w obsza­rze danych (w szcze­gól­no­ści nachy­le­nie i kształt krzy­wych na dia­gra­mie Model pro­gu infek­cji). Głównym celem jego stwo­rze­nia i publi­ka­cji na tym eta­pie jest jed­nak poka­za­nie alter­na­ty­wy dla tak zwa­nych mode­li sta­ty­stycz­nych. Ich klu­czo­wą wadą jest to, że nicze­go nie wyja­śnia­ją (Craver & Tabery, 2019) oraz to, że pro­gno­zy sta­ty­stycz­ne (tren­dy) licz­by zaka­żeń od same­go począt­ku pan­de­mii nie kore­lu­ją z podej­mo­wa­ny­mi środ­ka­mi jaki­mi są róż­ne for­my restryk­cji swo­bo­dy życia spo­łecz­ne­go (Worldometers, 2020). Uwidoczniły się za to skut­ki ubocz­ne znacz­ne­go ogra­ni­cze­nia życia spo­łecz­ne­go w posta­ci kry­zy­su eko­no­micz­ne­go oraz wzro­stu licz­by depre­sji lęko­wych i samo­bójstw. Wiele rodzin popa­dło w nie­do­sta­tek. Chaos orga­ni­za­cyj­ny w służ­bie zdro­wia, spo­wo­do­wa­ny ad-hoc two­rzo­ny­mi ogra­ni­cze­nia­mi dostę­pu do usług medycz­nych, spo­wo­do­wał śmierć wie­lu ludzi z powo­du ogra­ni­cze­nia lub bra­ku dostę­pu do służ­by zdrowia.

Model ten jed­nak mimo wska­za­nych wyżej wad, tłu­ma­czy brak kore­la­cji podej­mo­wa­nych dzia­łań z uzy­ska­ny­mi efek­ta­mi. Zdaniem auto­ra, war­to pod­jąć pra­ce nad rewi­zją kon­tro­wer­syj­nych, z per­spek­ty­wy całe­go Państwa i spo­łe­czeń­stwa, działań.

Często poda­je się jako przy­kład potrzeb obostrzeń zakła­dy fry­zjer­skie gdzie dłu­go­trwa­łe kon­tak­ty nie koń­czy­ły się zaka­że­niem jak rów­nież były ogni­ska, gdzie zaka­ża­li się ludzie w kil­ka minut. Sugeruje się, że ope­ro­wa­nia na praw­do­po­do­bień­stwach jest jed­nak uprawnione.

Ten (i podob­ne) przy­kła­dy wyja­śnia jed­nak mój model: do zaka­że­nia docho­dzi z powo­du kon­tak­tu z pato­ge­nem a nie z powo­du bra­ku masecz­ki, praw­do­po­do­bień­stwo ma tu zna­cze­nie jako ryzy­ko kon­tak­tu ze śro­do­wi­skiem zawie­ra­ją­cym pato­gen, pamię­taj­my, że wirus utrzy­mu­je sie w powie­trzu nawet kil­ka godzin, czy­li np. wcho­dząc do jakie­goś pomiesz­cze­nia moż­na się zara­zić od czło­wie­ka” któ­ry 1. był tam kil­ka godzin wcze­śniej i 2. był cho­ry i 3. miał masecz­ką na twa­rzy (one prze­pusz­cza­ją nawet 70% wydy­cha­ne­go powie­trza bokiem). To dla­te­go np. Nowa Zelandia i Tajwan sku­pi­ły sie na pomia­rach tem­pe­ra­tu­ry u ludzi (nie wpusz­cza­li do chro­nio­nych pomiesz­czeń ludzi z obja­wa­mi) a nie na masecz­kach i dystansie.

Zdaje sobie spra­wę z kry­ty­ki na jaką sie nara­żam, jed­nak uwa­żam, że podej­mo­wa­nie takich dys­ku­sji jest potrzeb­ne. Nawet, jeże­li opi­sa­ny tu model zosta­nie cał­ko­wi­cie pod­wa­żo­ny, uwa­żam, że fakt bra­ku kore­la­cji podej­mo­wa­nych dzia­łań i uzy­ska­nych efek­tów każe szu­kać wyjaśnienia.

Planowane dal­sze pra­ce to przede wszyst­kim śle­dze­nie badań ilo­ścio­wych w celu potwier­dze­nia lub oba­le­nia powyż­sze­go mode­lu. Będą umiesz­cza­ne w komen­ta­rza pod tym tek­stem. Osoby zain­te­re­so­wa­ne mogą sub­skry­bo­wać te komen­ta­rze (opis w sek­cji komentarze). 

6. ŹRÓDŁA

Agata Kukwa. (2020, September). Dlaczego maski nie ochro­nią Cię przed infek­cją wiru­so­wą? ? Badania​.net. https://​www​.bada​nia​.net/​d​l​a​c​z​e​g​o​-​m​a​s​k​i​-​n​i​e​-​o​c​h​r​o​n​i​a​-​c​i​e​-​p​r​z​e​d​-​i​n​f​e​k​c​j​a​-​w​i​r​u​s​o​wa/

arb. (2020, paź­dzier­nik 22). Badanie: Maski chro­nią, ale nie na 100 procent?Covid-19?Rp.pl. https://​www​.rp​.pl/​C​o​v​i​d​-​1​9​/​2​0​1​0​2​9​7​6​2​-​B​a​d​a​n​i​e​-​M​a​s​k​i​-​c​h​r​o​n​i​a​-​a​l​e​-​n​i​e​-​n​a​-​1​0​0​-​p​r​o​c​e​n​t​.​h​t​m​l​?​f​b​c​l​i​d​=​I​w​A​R​3​V​9​S​Y​U​M​7​E​w​Q​n​r​u​I​F​r​w​H​v​-​y​c​1​K​d​6​5​d​6​N​H​-​c​o​t​6​7​F​f​j​X​M​I​D​5​A​n​q​X​I​u​B​3​kEU

Back to Reason. (2020, July 14). Coronavirus: Why eve­ry­one was wrong. Medium. 

Beda M. Stadler. (2020, lipiec 14). Coronavirus: Why eve­ry­one was wrong. Medium.

CDC. (2020, February 11). Coronavirus Disease 2019 (COVID-19). Centers for Disease Control and Prevention. https://​www​.cdc​.gov/​c​o​r​o​n​a​v​i​r​u​s​/​2​0​1​9​-​n​c​o​v​/​h​c​p​/​p​l​a​n​n​i​n​g​-​s​c​e​n​a​r​i​o​s​.​h​tml

Chris Baynes. (2020, March 12). Coronavirus: Face masks could incre­ase risk of infec­tion, medi­cal chief warns | The Independent | The Independent. https://​www​.inde​pen​dent​.co​.uk/​n​e​w​s​/​h​e​a​l​t​h​/​c​o​r​o​n​a​v​i​r​u​s​-​n​e​w​s​-​f​a​c​e​-​m​a​s​k​s​-​i​n​c​r​e​a​s​e​-​r​i​s​k​-​i​n​f​e​c​t​i​o​n​-​d​o​c​t​o​r​-​j​e​n​n​y​-​h​a​r​r​i​e​s​-​a​9​3​9​6​8​1​1​.​h​tml

Chris Baynes. (2020, March 12). Face masks could incre­ase risk of get­ting coro­na­vi­rus, medi­cal chief warns. The Independent. https://​www​.inde​pen​dent​.co​.uk/​n​e​w​s​/​h​e​a​l​t​h​/​c​o​r​o​n​a​v​i​r​u​s​-​n​e​w​s​-​f​a​c​e​-​m​a​s​k​s​-​i​n​c​r​e​a​s​e​-​r​i​s​k​-​i​n​f​e​c​t​i​o​n​-​d​o​c​t​o​r​-​j​e​n​n​y​-​h​a​r​r​i​e​s​-​a​9​3​9​6​8​1​1​.​h​tml

Christine Chiou. (2020, April 6). How Taiwan Battles the Coronavirus. https://​the​di​plo​mat​.com/​2​0​2​0​/​0​4​/​h​o​w​-​t​a​i​w​a​n​-​b​a​t​t​l​e​s​-​t​h​e​-​c​o​r​o​n​a​v​i​r​us/

Craver, C., & Tabery, J. (2019). Mechanisms in Science. In E. N. Zalta (Ed.), The Stanford Encyclopedia of Philosophy (Summer 2019). Metaphysics Research Lab, Stanford University. https://​pla​to​.stan​ford​.edu/​a​r​c​h​i​v​e​s​/​s​u​m​2​0​1​9​/​e​n​t​r​i​e​s​/​s​c​i​e​n​c​e​-​m​e​c​h​a​n​i​s​ms/

Duszyński, J., Afelt, A., Ochab-Marcinek, A., Owczuk, R., Pyrć, K., Rosińska, M., Rychard, A., & Smiatacz, T. (2020). OPRACOWANIE ZESPOŁU DS. COVID-19 PRZY PREZESIE POLSKIEJ AKADEMII NAUK. 70.

Frigg, R., & Hartmann, S. (2006). Models in Science. https://​pla​to​.stan​ford​.edu/​a​r​c​h​i​v​e​s​/​s​u​m​2​0​1​9​/​e​n​t​r​i​e​s​/​m​o​d​e​l​s​-​s​c​i​e​n​ce/

Gray, J., & Rumpe, B. (2019). Models as the sub­ject of rese­arch. Software and Systems Modeling, 18(6), 3189?3191. https://​doi​.org/​1​0​.​1​0​0​7​/​s​1​0​2​7​0​-​019 – 00751‑y

Hayward, E. (2020, October 7). Coronavirus lock­downs ?may kill MORE than herd immu­ni­ty?. Mail Online. https://​www​.daily​ma​il​.co​.uk/​n​e​w​s​/​a​r​t​i​c​l​e​-​8​8​1​7​0​7​5​/​C​o​r​o​n​a​v​i​r​u​s​-​l​o​c​k​d​o​w​n​s​-​k​i​l​l​-​h​e​r​d​-​i​m​m​u​n​i​t​y​.​h​tml

Heymann, D. (2020, April 3). Do face masks pro­tect aga­inst coro­na­vi­rus? Here?s what scien­ti­sts know so far | David Heymann. The Guardian. https://​www​.the​gu​ar​dian​.com/​c​o​m​m​e​n​t​i​s​f​r​e​e​/​2​0​2​0​/​a​p​r​/​0​3​/​f​a​c​e​-​m​a​s​k​s​-​c​o​r​o​n​a​v​i​r​u​s​-​s​c​i​e​n​t​i​s​t​s​-​e​v​i​d​e​n​c​e​-​c​o​v​i​d​-​1​9​-​p​u​b​lic

Katarzyna Grzelak. (2020, September). Przyłbice i maski z zawo­ra­mi nie chro­nią ? udo­wad­nia pro­sta symu­la­cja. https://​www​.focus​.pl/​a​r​t​y​k​u​l​/​p​r​z​y​l​b​i​c​e​-​i​-​m​a​s​k​i​-​z​-​z​a​w​o​r​a​m​i​-​n​i​e​-​c​h​r​o​n​i​a​-​u​d​o​w​a​d​n​i​a​-​p​r​o​s​t​a​-​s​y​m​u​l​a​cja

Katarzyna Pinkosz. (2020, listo­pad 30). Prof. Piotr Kuna: Po każ­dej tra­ge­dii przy­cho­dzi coś dobre­go. Świat Lekarza. https://​swia​tle​ka​rza​.pl/​p​r​o​f​-​p​i​o​t​r​-​k​u​n​a​-​p​o​-​k​a​z​d​e​j​-​t​r​a​g​e​d​i​i​-​p​r​z​y​c​h​o​d​z​i​-​c​o​s​-​d​o​b​r​e​go/

Larson, H. (2020). Agent-Based Modeling of Locust Foraging and Social Behavior. 47.

Leung, N. H. L., Chu, D. K. W., Shiu, E. Y. C., Chan, K.-H., McDevitt, J. J., Hau, B. J. P., Yen, H.-L., Li, Y., Ip, D. K. M., Peiris, J. S. M., Seto, W.-H., Leung, G. M., Milton, D. K., & Cowling, B. J. (2020). Respiratory virus shed­ding in exha­led bre­ath and effi­ca­cy of face masks. Nature Medicine, 26(5), 676?680. https://doi.org/10.1038/s41591-020‑0843‑2

MacIntyre, C. R., Seale, H., Dung, T. C., Hien, N. T., Nga, P. T., Chughtai, A. A., Rahman, B., Dwyer, D. E., & Wang, Q. (2015). A clu­ster ran­do­mi­sed trial of cloth masks com­pa­red with medi­cal masks in heal­th­ca­re wor­kers. BMJ Open, 5(4), e006577. https://​doi​.org/​1​0​.​1​1​3​6​/​b​m​j​o​p​e​n​-​2​014 – 006577

Marcel Wandas. (2020, luty 28). Czy maski anty­smo­go­we chro­nią przed wiru­sa­mi? SmogLab. https://​smo​glab​.pl/​c​z​y​-​m​a​s​k​i​-​a​n​t​y​s​m​o​g​o​w​e​-​c​h​r​o​n​i​a​-​p​r​z​e​d​-​w​i​r​u​s​a​mi/

Mark Lawrence. (2020, April 9). The ?Wicked Problem? of the Covid-19 Pandemic | Institute for Advanced Sustainability Studies. https://​www​.iass​-pots​dam​.de/​e​n​/​b​l​o​g​/​2​0​2​0​/​0​4​/​w​i​c​k​e​d​-​p​r​o​b​l​e​m​-​c​o​v​i​d​-​1​9​-​p​a​n​d​e​mic

Matthews, M. R. (2004). Idealisation and Galileo?s pen­du­lum disco­ve­ries: Historical, phi­lo­so­phi­cal and peda­go­gi­cal con­si­de­ra­tions. Science & Education, 13(7?8), 689?715.

McMullin, E. (1985). Galilean ide­ali­za­tion. Studies in History and Philosophy of Science Part A, 16(3), 247?273. https://​doi​.org/​1​0​.​1​0​1​6​/​0​039 – 3681(85)90003 – 2

MICHAŁ DOMASZEWSKI. (2020, August 31). Jak roz­ma­wiać z ?koro­na­scep­ty­ka­mi?? ? Doktor Michał. http://​www​.dok​tor​mi​chal​.com/​o​g​o​l​n​e​/​j​a​k​-​r​o​z​m​a​w​i​a​c​-​z​-​k​o​r​o​n​a​s​c​e​p​t​y​k​a​mi/

Michał Istel, & Klaudia Fober. (2020, May 11). Jak epi­de­mia wpły­nę­ła na sta­ty­sty­ki zgo­nów w Polsce. Analiza Konkret24. Konkret24. https://​kon​kre​t24​.tvn24​.pl/​z​d​r​o​w​i​e​,​1​1​0​/​j​a​k​-​e​p​i​d​e​m​i​a​-​w​p​l​y​n​e​l​a​-​n​a​-​s​t​a​t​y​s​t​y​k​i​-​z​g​o​n​o​w​-​w​-​p​o​l​s​c​e​-​a​n​a​l​i​z​a​-​k​o​n​k​r​e​t​2​4​,​1​0​1​5​6​4​5​.​h​tml

Miltimore, J. (2020, October 20). No, Sweden Isn?t Abandoning Its No-Lockdown Strategy | Jon Miltimore. https://​fee​.org/​a​r​t​i​c​l​e​s​/​n​o​-​s​w​e​d​e​n​-​i​s​n​-​t​-​a​b​a​n​d​o​n​i​n​g​-​i​t​s​-​n​o​-​l​o​c​k​d​o​w​n​-​s​t​r​a​t​e​gy/

MONIKA MIKOŁAJSKA. (2020, July 24). Koronawirus na świe­cie. Szwecja. Epidemiolog zado­wo­lo­ny ze stra­te­gii. medo​net​.pl. https://​www​.medo​net​.pl/​k​o​r​o​n​a​w​i​r​u​s​/​k​o​r​o​n​a​w​i​r​u​s​-​w​-​e​u​r​o​p​i​e​,​k​o​r​o​n​a​w​i​r​u​s​-​n​a​-​s​w​i​e​cie – szwe­cja – epidemiolog-zadowolony-ze-strategii,artykul,42937652.html

PHZ. (2020, February 27). Sposoby ogra­ni­cza­nia ryzy­ka zaka­że­nia koronawirusem?Plakat do pobra­nia. PZH. https://​www​.pzh​.gov​.pl/​s​p​o​s​o​b​y​-​o​g​r​a​n​i​c​z​a​n​i​a​-​r​y​z​y​k​a​-​z​a​k​a​z​e​n​i​a​-​k​o​r​o​n​a​w​i​r​u​s​e​m​-​p​l​a​k​a​t​-​d​o​-​p​o​b​r​a​n​ia/

Piotr Cieśliński. (2020, March 14). Koronawirus. Mieliśmy już pan­de­mie i wie­my, cze­go się spo­dzie­wać. Możliwe są dwa sce­na­riu­sze. gaze­tapl. https://​wybor​cza​.pl/​7​,​7​5​4​0​0​,​2​5​7​8​1​3​7​8​,​n​i​e​-​w​s​z​y​s​c​y​-​n​i​e​-​u​m​r​z​e​m​y​-​m​i​e​l​i​s​m​y​-​j​u​z​-​t​a​k​i​e​-​p​a​n​d​e​m​i​e​-​i​-​w​i​e​m​y​.​h​tml

Reunion ?69. (2020, June 26). SZWECJA ? PANDEMIA, PRYWATYZACJA I PERSONEL NA ŚMIECIÓWKACH. REUNION 69. https://​dzi​smis​.com/​2​0​2​0​/​0​6​/​2​7​/​s​z​w​e​c​j​a​-​p​a​n​d​e​m​i​a​-​p​r​y​w​a​t​y​z​a​c​j​a​-​i​-​p​e​r​s​o​n​e​l​-​n​a​-​s​m​i​e​c​i​o​w​k​a​ch/

Rittel, H. W. J., & Webber, M. M. (1973). Dilemmas in a gene­ral the­ory of plan­ning. Policy Sciences, 4(2), 155?169. https://​doi​.org/​1​0​.​1​0​0​7​/​B​F​0​1​4​0​5​730

Roser, M., Ritchie, H., Ortiz-Ospina, E., & Hasell, J. (2020). Coronavirus Pandemic (COVID-19). Our World in Data. https://​our​worl​din​da​ta​.org/​c​o​r​o​n​a​v​i​rus

Rushworth, S. (2020, August 11). How dan­ge­ro­us is Covid? A Swedish doctor?s per­spec­ti­ve. https://​app​.spec​ta​tor​.co​.uk/​2​0​2​0​/​0​8​/​1​1​/​h​o​w​-​d​a​n​g​e​r​o​u​s​-​i​s​-​c​o​v​i​d​-​a​-​s​w​e​d​i​s​h​-​d​o​c​t​o​r​s​-​p​e​r​s​p​e​c​t​i​v​e​/​c​o​n​t​e​n​t​.​h​tml

Sokal, A., & Bricmont, J. (2004). Modne bzdu­ry. O Nadużywaniu Pojęć z Zakresu Nauk Ścis\lych Przez Postmodernistycznych Intelektualistów.

Stephanie Pappas. (2020, June 2). Do face masks real­ly redu­ce coro­na­vi­rus spre­ad? Experts have mixed answers. | Live Science. https://​www​.live​scien​ce​.com/​a​r​e​-​f​a​c​e​-​m​a​s​k​s​-​e​f​f​e​c​t​i​v​e​-​r​e​d​u​c​i​n​g​-​c​o​r​o​n​a​v​i​r​u​s​-​s​p​r​e​a​d​.​h​tml

Stone, L. (2020, kwie­cień 21). Lockdowns Don?t Work. Public Discourse. https://​www​.the​pu​blic​di​sco​ur​se​.com/​2​0​2​0​/​0​4​/​6​2​5​72/

UKRI, C. the scien­ce expla­ined-. (2020, April 7). Can face masks pre­vent the spre­ad of COVID-19? https://​coro​na​vi​ru​se​xpla​ined​.ukri​.org/​e​n​/​a​r​t​i​c​l​e​/​p​u​b​0​0​05/

Weisberg, M. (2007). Three Kinds of Idealization: The Journal of Philosophy, 104(12), 639?659. https://​doi​.org/​1​0​.​5​8​4​0​/​j​p​h​i​l​2​0​0​7​1​0​4​1​240

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku. (n.d.). Czy moż­na zara­zić się COVID-19 od oso­by, któ­ra nie ma obja­wów? Retrieved 17 October 2020, from http://​www​.wsse​.gda​.pl/​i​n​f​o​r​m​a​c​j​e​/​2​9​1​-​c​z​y​-​m​o​z​n​a​-​z​a​r​a​z​i​c​-​s​i​e​-​c​o​v​i​d​-​1​9​-​o​d​-​o​s​o​b​y​-​k​t​o​r​a​-​n​i​e​-​m​a​-​o​b​j​a​wow

Wordometer. (2020, maj 14). Coronavirus Death Rate (COVID-19)?Worldometer. https://​www​.worl​do​me​ters​.info/​c​o​r​o​n​a​v​i​r​u​s​/​c​o​r​o​n​a​v​i​r​u​s​-​d​e​a​t​h​-​r​a​te/

Urbański, M. (2009). Rozumowania abduk­cyj­ne: Modele i pro­ce­du­ry. Wydawnictwo Naukowe UAM.

Yu Chong Ho. (1994). Abduction? Deduction? Induction? Is the­re a Logic of Exploratory Data Analysis? 28.

Popper, K. R. (2008). The Logic of scien­ti­fic disco­ve­ry (Repr. 2008 (twi­ce)). Routledge.

[Marzec 2021]

Did Lockdown Work? An Economist?s Cross-Country Comparison Christian Bj?rnskov CESifo Economic Studies, fab003, https://​doi​.org/​1​0​.​1​0​9​3​/​c​e​s​i​f​o​/​i​f​a​b​003 Published: 29 March 2021

Od zapytania do realizacji zamówienia czyli jak to się robi z BPMN

Wprowadzenie

Ostatnio poja­wi­ła się w pra­sie i mediach inter­ne­to­wych dys­ku­sja na temat tego czym jest fak­tu­ra, nie­ste­ty bar­dzo wie­le z tych opi­nii jest pozba­wio­na pod­staw mery­to­rycz­nych i praw­nych, są nie­jed­no­krot­nie po pro­stu nie­praw­dzi­we. Biorąc pod uwa­gę fakt, że wie­le tych opi­nii to opi­nie wygła­sza­ne przez przed­się­bior­ców, wyła­nia się smut­ny obraz jako­ści infor­ma­cji zbie­ra­nej meto­dą wywia­dów w toku ana­liz biz­ne­so­wych. Studiowanie lite­ra­tu­ry, cudzych opra­co­wań w roli audy­to­ra, ana­li­za pytań i uwag moich klien­tów to ogrom­ne doświad­cze­nie. Rok temu w arty­ku­le Mit o nota­cji BPMN pisa­łem o szko­dli­wo­ści nad­mia­ru szcze­gó­łów na mode­lach. To wszyst­ko razem skło­ni­ło mnie tym razem do opra­co­wa­nia przy­kła­du dia­gra­mu obra­zu­ją­ce­go pro­ces biz­ne­so­wy wyko­na­ny w nota­cji BPMN1.

Celem tego arty­ku­łu jest poka­za­nie jak opra­co­wać model pro­ce­su biz­ne­so­we­go bazu­jąc wyłącz­nie na pra­wie i tego jak to zro­bić zgod­nie z nota­cją BPMN. Pokazano tak­że, że nota­cja BPMN nie jest narzę­dziem doku­men­to­wa­nia wszyst­kie­go co wie­my o pro­ce­sie”. Istotne jest tak­że to, że nota­cja BPMN to język wyra­zu – narzę­dzie – a nie meto­dy­ka, oraz to że spe­cy­fi­ka­cja BPMN to nie pod­ręcz­nik mode­lo­wa­nia a jedy­nie opis pojęć i ich zna­czeń oraz przy­kła­dy kon­struk­cji (seman­ty­ka i syn­tak­ty­ka nota­cji) co nie zna­czy, że są to wzor­ce pro­jek­to­we. Uważam, że wzor­ców takich nie ma takich w biz­ne­sie, pro­ce­sów refe­ren­cyj­nych” też nie ma. Biznes to pra­wo oraz indy­wi­du­al­ne wewnętrz­ne regulacje.

W ramach wpro­wa­dze­nia opi­sa­no naj­pierw zasa­dy two­rze­nia mode­li ana­li­tycz­nych z uży­ciem nota­cji BPMN.

Notacja BPMN a MDA i UML

Kilka uwag na temat nota­cji BPMN i klu­czo­wych jej cech. Celem stwo­rze­nia tej nota­cji była komunikacja:

The pri­ma­ry goal of BPMN is to pro­vi­de a nota­tion that is readi­ly under­stan­da­ble by all busi­ness users, from the busi­ness ana­ly­sts that cre­ate the ini­tial dra­fts of the pro­ces­ses, to the tech­ni­cal deve­lo­pers respon­si­ble for imple­men­ting the tech­no­lo­gy that will per­form tho­se pro­ces­ses, and final­ly, to the busi­ness people who will mana­ge and moni­tor tho­se pro­ces­ses. Thus, BPMN cre­ates a stan­dar­di­zed brid­ge for the gap betwe­en the busi­ness pro­cess design and pro­cess imple­men­ta­tion.[BPMN c.1.1. 1]

Generalnie rzecz bio­rąc (patrz moje wytłusz­cze­nie): dia­gra­my te powin­ny być zro­zu­mia­łe dla tak zwa­nych ludzi biz­ne­su (bo jeże­li nie są, to są bez­u­ży­tecz­ne), sta­no­wią (sfor­ma­li­zo­wa­ny) szkic dla ludzi odpo­wie­dzial­nych za ich imple­men­ta­cję. Modele pro­ce­sów biz­ne­so­wych sta­no­wią ele­ment mode­li CIM (Computational Independent Model, model nie­za­leż­ny od tech­no­lo­gii IT2).

Poniżej cytu­ję aka­pit opi­su­ją­cy isto­tę podzia­łu mode­li na pozio­my abs­trak­cji (dokład­no­ści).

As an alter­na­ti­ve to full Process Modeling Conformance, the­re are three con­for­man­ce sub-clas­ses defined:

  • Descriptive
  • Analytic
  • Common Executable

Descriptive is con­cer­ned with visi­ble ele­ments and attri­bu­tes used in high-level mode­ling. It sho­uld be com­for­ta­ble for ana­ly­sts who have used BPA flow­char­ting tools.

Analytic con­ta­ins all of Descriptive and in total abo­ut half of the con­structs in the full Process Modeling Conformance Class. It is based on expe­rien­ce gathe­red in BPMN tra­ining and an ana­ly­sis of user-pat­terns in the Department of Defense Architecture Framework and plan­ned stan­dar­di­za­tion for that framework.

Both Descriptive and Analytic focus on visi­ble ele­ments and a mini­mal sub­set of sup­por­ting attributes/elements.

Common Executable focu­ses on what is needed for exe­cu­ta­ble pro­cess models.

Elements and attri­bu­tes not in the­se sub-clas­ses are con­ta­ined in the full Process Modeling Conformance class. The ele­ments for each sub-class are defi­ned in the next sub clau­se. [BPMN c.2.2.1.1]

Istotą mode­lo­wa­nia pro­ce­sów z uży­ciem BPMN jest więc wła­ści­wy dobór pozio­mu szcze­gó­ło­wo­ści. Powyższe ma zna­cze­nie w kon­tek­ście umiesz­cze­nia tych typów mode­li na tle MDA (Model Driven Architecture2) i sko­re­lo­wa­nia z mode­la­mi UML.

Na pozio­mie CIM powsta­ją mode­le opi­su­ją­ce mecha­nizm dzia­ła­nia orga­ni­za­cji w cał­ko­wi­tym ode­rwa­niu od tech­no­lo­gii IT wspie­ra­ją­cych tę orga­ni­za­cję. Notacja BPMN jest tu wspie­ra­na spe­cy­fi­ka­cją SBVR3 (biz­ne­so­wy słow­nik pojęć i regu­ły biz­ne­so­we). Są to wyłącz­nie mode­le poglą­do­we i analityczne.

Kolejny krok to opra­co­wa­nie mode­li wyko­ny­wal­nych czy­li mode­li imple­men­ta­cji pro­ce­sów (wyra­żo­nych w BPMN) z uży­ciem sys­te­mów BPMS (Business Process Management Systems, są to śro­do­wi­ska wyko­naw­cze mode­li BPMN com­mon exe­cu­ta­ble). W prak­ty­ce te mode­le mają wer­sję PIM (wyko­na­ne na bazie stan­dar­du BPMN/BPEL/XPDL) i PSM czy­li dosto­so­wa­ne do śro­do­wi­ska BPMS kon­kret­ne­go pro­du­cen­ta plat­for­my. Jest to ścież­ka bazu­ją­ca cał­ko­wi­cie na nota­cji BPMN i plat­for­mach wyko­naw­czych BPMS.

Proces tra­dy­cyj­ny” inży­nie­rii opro­gra­mo­wa­nia opar­ty na MDA tak­że zaczy­na się powsta­nia mode­lu CIM. Kolejny etap (model) to zawar­cie umo­wy na zakres pro­jek­tu czy­li okre­śle­nie wyma­gań. Do tego słu­ży model przy­pad­ków uży­cia (w UML od wer­sji 2.5 jest jaw­nie okre­śla­ny jako dodat­ko­wy”, patrz Figure 6.1 Semantic Areas of UML4):

Rys. Semantic are­as of UML 2.5.1

Biorąc pod uwa­gę zmia­ny jakie wpro­wa­dzo­no do UML w v.2.5. w zasa­dzie książ­ki i pod­ręcz­ni­ki UML napi­sa­ne przed 2015 rokiem (wej­ście 2.5. UML), moż­na wyrzu­cić do kosza.

Po okre­śle­niu zakre­su pro­duk­tu, powsta­je model PIM sta­no­wią­cy model mecha­ni­zmu dzia­ła­nia opro­gra­mo­wa­nia. Ten model to spe­cy­fi­ka­cja logi­ki dzia­ła­nia (czę­sto sta­no­wi know-how zama­wia­ją­ce­go). Po doko­na­niu wybo­ru dostaw­cy, ten – mając na uwa­dze tech­no­lo­gię któ­rej uży­je, two­rzy model PSM i reali­zu­je imple­men­ta­cję (w prak­ty­ce, pomi­ja się model PSM, naj­czę­ściej powsta­je od razu kod na bazie archi­tek­tu­ry opi­sa­nej w mode­lu PIM).

Zostało to zobra­zo­wa­ne na dia­gra­mie poniżej:

Rys. Struktura mode­li zgod­nie z MDA.

Proces realizacji potrzeb przedsiębiorstwa

Proces reali­za­cji potrzeb przed­się­bior­stwa (orga­ni­za­cji) jest ini­cjo­wa­ny stwier­dze­niem owej potrze­by (wyma­ga­na usłu­ga, przed­miot, inne) a koń­czy się roz­li­cze­niem jej reali­za­cji (dostar­cze­nia). Standardowy pro­ces świad­cze­nia usłu­gi lub dostar­cze­nia pro­duk­tu jest opi­sa­ny w Kodeksie Cywilnym5 (zle­ce­nie lub dzie­ło). Co do zasa­dy więc, na pew­nym okre­ślo­nym pozio­mie szcze­gó­ło­wo­ści, pro­ces ten jest moż­li­wy do opi­sa­nia bez jakich­kol­wiek kon­sul­ta­cji z kim­kol­wiek, treść usta­wy wystarczy.

Opis pro­ce­su: Pojawianie się potrze­by skut­ku­je opra­co­wa­niem zapy­ta­nia ofer­to­we­go (opis przed­mio­tu zamó­wie­nia jakim może być usłu­ga lub pro­dukt). Z regu­ły przy­bie­ra for­mę Zapytania ofer­to­we­go. Zapytanie takie prze­ka­zy­wa­ne jest poten­cjal­ne­mu dostaw­cy, któ­ry opra­co­wu­je ofer­tę na reali­za­cję tego co opi­sa­no w Zapytaniu. Oferta taka jest ana­li­zo­wa­na, jeże­li zosta­nie przy­ję­ta, sta­je się umo­wą pomię­dzy Nabywcą a Dostawcą. Umowa ta sta­no­wi pod­sta­wę Realizacji zamó­wie­nia (jakim jest zaak­cep­to­wa­na ofer­ta). Po zre­ali­zo­wa­niu Zamówienia Dostawca zgła­sza goto­wość prze­ka­za­na przed­mio­tu zamó­wie­nia, nastę­pu­je odbiór. Po odbio­rze jest wysta­wia­na fak­tu­ra na kwo­tę wska­za­ną w Ofercie, w okre­ślo­nym ter­mi­nie ma miej­sce płat­ność. Zamówienie jest zre­ali­zo­wa­ne i rozliczone.

Opisane aktyw­no­ści są uza­leż­nio­ne od okre­ślo­nych ter­mi­nów. Biorąc pod uwa­gę fakt, że udział bio­rą w tym pro­ce­sie dwa pod­mio­ty, a całość jest syn­chro­ni­zo­wa­na ter­mi­na­mi (muszą one być usta­la­ne) pro­ces ten moż­na opi­sać takim modelem:

Rys. Proces reali­za­cji potrze­by w orga­ni­za­cji. Notacja BPMN.

Powyższy dia­gram to model ana­li­tycz­ny. Model poglą­do­wy były­by uprosz­czo­ny do aktyw­no­ści i doku­men­tów, zapew­ne były by to dwa odręb­ne pro­ste mode­le (dla Dostawcy i dla Zamawiającego).

Jak widać uwzględ­nio­no na tym mode­lu (model ana­li­tycz­ny) klu­czo­we fak­ty jaki­mi są ter­mi­ny i momen­ty dorę­cze­nia. Wszelkie deta­le poszcze­gól­nych aktyw­no­ści sta­no­wią naj­czę­ściej spe­cy­fi­kę kon­kret­nych pod­mio­tów i są opi­sa­ne pro­ce­du­ra­mi (np. pro­ce­du­ra­mi ISO z god­nie ze sto­sow­ną nor­mą). Dokumentowanie tych deta­li z uży­ciem kolej­nych, szcze­gó­ło­wych dia­gra­mów w nota­cji BPMN z regu­ły nie ma sen­su, gdyż ich adre­sa­ta­mi (recen­zen­ta­mi) byli by (są) wyko­naw­cy tych prac, a Ci raczej bez pro­ble­mu posłu­gu­ją się pro­ce­du­ra­mi w typo­wej posta­ci zna­nej z norm (testy), a nie dia­gra­ma­mi BPMN. Umieszczanie dodat­ko­wych deta­li wprost na tym dia­gra­mie dopro­wa­dzi do powsta­nia mon­stru­al­ne­go arku­sza, trud­ne­go w użyciu.

Na mode­lach ana­li­tycz­nych posłu­gu­je­my dwo­ma klu­czo­wy­mi poję­cia­mi (BPMN, Annex C Glossary1):

Atomic Activity – An acti­vi­ty not bro­ken down to a finer level of Process Model deta­il. It is a leaf in the tree-struc­tu­re hie­rar­chy of Process acti­vi­ties. Graphically it will appe­ar as a Task in BPMN.

Business Process – A defi­ned set of busi­ness acti­vi­ties that repre­sent the steps requ­ired to achie­ve a busi­ness objec­ti­ve. It inc­lu­des the flow and use of infor­ma­tion and resources.

Atomowym zada­niem, sta­no­wią­cym abs­trak­cję całej aktyw­no­ści biz­ne­so­wej pro­wa­dzą­cej do osią­gnię­cia celu tej pra­cy, jest aktyw­ność two­rzą­ca okre­ślo­ny pro­dukt, mode­lo­wa­ny w BPMN jako DataObject (nota­cja BPMN jest opar­ta na zało­że­niu, że wszel­kie efek­ty pra­cy są doku­men­to­wa­ne). Innymi sło­wy nie umiesz­cza­my na mode­lach pro­ce­sów deta­licz­nych skła­do­wych zadań sta­no­wią­cych ele­men­ty pro­ce­du­ry danej aktyw­no­ści. Procedury mode­lu­je­my na osob­nych dia­gra­mach lub po pro­stu opi­su­je­my tek­stem w odręb­nej doku­men­ta­cji i powo­łu­je­my się na nie.

Co do zasa­dy na mode­lach ana­li­tycz­nych sto­su­je­my pod­sta­wo­wy, mini­mal­ny zestaw sym­bo­li opi­sa­ny w spe­cy­fi­ka­cji, co gwa­ran­tu­je ich czy­tel­ność i zro­zu­mia­łość przez typo­we­go adre­sa­ta jakim jest oso­ba, któ­rej pra­cę opi­sa­no. Korzystanie z roz­sze­rzo­ne­go zesta­wu sym­bo­li (np. sym­bo­le deta­licz­nych zadań z iko­na­mi w lewym gór­nym roku, dodat­ko­we zda­rze­nia itp.) nie ma sen­su na pozio­mie mode­li ana­li­tycz­nych, gdyż sym­bo­le te powsta­ły dla mode­li wyko­ny­wal­nych, prze­cięt­ny adre­sat doku­men­ta­cji ana­li­tycz­nej nie pora­dzi sobie z ich inter­pre­ta­cją. W efek­cie po pro­stu utra­ci­my komu­ni­ka­cję w pro­jek­cie, co jest nie­ste­ty bar­dzo czę­stym zja­wi­skiem i przy­czy­ną więk­szo­ści pro­ble­mów w projektach.

Podsumowanie

Na począt­ko­wym, biz­ne­so­wym, eta­pie pro­jek­tów ana­li­tycz­nych celem doku­men­ta­cji pro­ce­sów biz­ne­so­wych jest opi­sa­nie mecha­ni­zmu dzia­ła­nia orga­ni­za­cji bez zbęd­nych deta­li (te zmie­nia­ją się dość czę­sto). Jeżeli doku­men­ta­cja pro­ce­sów biz­ne­so­wych wyma­ga aktu­ali­za­cji czę­ściej niż raz w roku (a lepiej raz na pięć lat) jest to sygnał, że jest to zła, zbyt szcze­gó­ło­wa dokumentacja.

Literatura nauko­wa jest peł­na opra­co­wań wska­zu­ją­cych, że pro­ce­sy biz­ne­so­we i logi­ka biz­ne­so­wa to odręb­ne obsza­ry opi­su i mode­lo­wa­nia. Notacja BPMN słu­ży do mode­lo­wa­nia pro­ce­sów. Logikę biz­ne­so­wą opi­su­je­my z uży­ciem reguł biz­ne­so­wych3, tablic decy­zyj­nych (patrz arty­kuł SBVR…), tu jeden z wie­lu przy­kła­dów takich komen­ta­rzy:6.

Model pro­ce­sów biz­ne­so­wych jest czę­sto, w lite­ra­tu­rze przed­mio­tu, nazy­wa­ny mode­lem wewnętrz­ne­go łań­cu­cha war­to­ści, a nie raz po pro­stu wewnętrz­ną stra­te­gią reali­za­cji celów ryn­ko­wych. Skoro jest to stra­te­gia, to nie powin­na się ona czę­sto zmie­niać. W powyż­szym mode­lu, uszcze­gó­ło­wie­nia może wyma­gań aktyw­ność reali­za­cji zamó­wie­nia, gdyż w zależ­no­ści od pod­mio­tu, może to być reali­za­cja nie­try­wial­nej usłu­gi lub wytwo­rze­nia pro­duk­tu. Była by to tak zwa­na dekom­po­zy­cja i powsta­nie dru­gi poziom szcze­gó­ło­wo­ści. Pozostałe aktyw­no­ści to two­rze­nie okre­ślo­nych doku­men­tów, a spo­sób ich powsta­wa­nia jest okre­ślo­ny pro­ce­du­rą i tym jakie pola zawie­ra dana for­mat­ka DataObject. Ten poziom szcze­gó­łów opi­su­je­my słow­ni­kiem i regu­ła­mi biz­ne­so­wy­mi (SBVR3).

Biorąc pod uwa­gę fakt, że ser­we­ry BPMS są bar­dzo rzad­ko wyko­rzy­sty­wa­ne, dia­gra­my BPMN na pozio­mie com­mon exe­cu­ta­ble prak­tycz­nie nie są two­rzo­ne. Jeżeli celem two­rze­nia mode­li pro­ce­sów biz­ne­so­wych jest ana­li­za przed­wdro­że­nio­wa, po mode­lu ana­li­tycz­nym powsta­je umo­wa w posta­ci dia­gra­mu Przypadków Użycia. Przypadek uży­cia (patrz arty­kuł Transformacja…) to odpo­wied­nik ato­mo­wej aktyw­no­ści. Innymi sło­wy Przypadki Użycia (UML), jako usłu­gi apli­ka­cyj­ne, wspie­ra­ją okre­ślo­ne aktyw­no­ści (a kon­kret­nie powsta­wa­nie lub prze­twa­rza­nie kon­kret­nych doku­men­tów mode­lo­wa­nych w BPMN jako obiek­ty DataObject), co opi­sa­no na pierw­szym diagramie.

Faktura. Diagram pro­ce­su biz­ne­so­we­go poka­zu­je tak­że, że fak­tu­ra jako doku­ment, nie jest zobo­wią­za­niem. Zobowiązaniem Dostawcy jest zawar­ta umo­wa na dosta­wę a zobo­wią­za­niem Nabywcy jest płat­ność po otrzy­ma­niu przed­mio­tu zamó­wie­nia. Zobowiązanie Nabywcy powsta­je dopie­ro po (z regu­ły pisem­nym) ode­bra­niu przed­mio­tu zamó­wie­nia, fak­tu­ra jest wyłącz­nie tak zwa­nym dowo­dem księ­go­wym, czy­li doku­men­tem stwier­dza­ją­cy jakie kwo­ty zaksięgować.

________________________________
1.
About the Business Process Model And Notation Specification Version 2.0.2. OMG​.org. https://​www​.omg​.org/​s​p​e​c​/​B​P​MN/. Published January 13, 2014. Accessed February 10, 2019.
2.
MDA Specifications | Object Management Group. https://​www​.omg​.org/​m​d​a​/​s​p​e​c​s​.​htm. Published June 1, 2014. Accessed February 11, 2019.
3.
About the Semantics Of Business Vocabulary and Rules Specification Version 1.4. OMG​.org. https://​www​.omg​.org/​s​p​e​c​/​S​B​VR/. Published May 1, 2017. Accessed February 11, 2019.
4.
About the Unified Modeling Language Specification Version 2.5.1. OMG​.org. https://​www​.omg​.org/​s​p​e​c​/​U​ML/. Published December 1, 2017. Accessed February 11, 2019.
6.
Domain-Specific Conceptual Modeling Concepts, Methods and Tools, Herausgeber: Karagiannis, Dimitris, Mayr, Heinrich C., Mylopoulos, John (Eds.), ISBN 978 – 3‑319 – 39417‑6, str. 405.