Manifest Procesu Biznesowego c.d.

?Wszystko powin­no być tak pro­ste jak jest to moż­li­we, ale nie prostsze.? 
(Albert Einstein)

Stosunkowo nie­daw­no (pia­łem o tym już) Roger Burlton (Chairman, Board of Advisors, BPTrends) opu­bli­ko­wał na stro­nie Business Process Trends Manifest Procesu Biznesowego. Podejrzewam, że to efekt lek­kiej” kon­ku­ren­cji z [[Business Rules Group]] i Ronaldem G. Rossem 😉 ale dobrze bo taka kon­ku­ren­cja jest twór­cza a ich (głów­nie Ronald G. Ross BRGroup oraz Paul Harmon z BPTrends) obec­ne ich pole­mi­ki na stro­nach LinkedIn są bar­dzo poucza­ją­ce i myślę, że obie stro­ny na tym zysku­ją, że nie wspo­mną o pozo­sta­łych uczest­ni­kach tych dys­ku­sji. Osobiście doce­niam doro­bek zarów­no Ronalda Rossa jak i Rogera Burltona czy Paula Harmona (ten dru­gi czę­ściej się udzie­la na LinkedIn). Burlton tak wyja­śnia potrze­bę jego – tego mani­fe­stu – powstania:

  • Istnieje wie­le nie­ja­sno­ści doty­czą­cych kon­cep­cji Procesu Biznesowego i jego terminologii.

  • Brakuje aktu­al­nych stan­dar­dów doty­czą­cych fun­da­men­tal­nych pojęć odno­śnie Procesu Biznesowego.

  • Zastosowania kon­cep­cji zwią­za­nych z Procesem Biznesowym sta­ły się zbyt zło­żo­ne, co unie­moż­li­wia ich łatwe zro­zu­mie­nie i sto­so­wa­nie w praktyce.

  • Błędy popeł­nia­ne we wdro­że­niach stra­te­gii Procesu Biznesowego, archi­tek­tu­ry pro­ce­sów, jak rów­nież w ana­li­zie i pro­jek­to­wa­niu Procesu Biznesowego, są rezul­ta­tem nie­zro­zu­mie­nia­po­jęć i prak­tyk doty­czą­cych Procesu Biznesowego.

  • Istnieje potrze­ba pro­fe­sjo­nal­ne­go, uży­wa­ne­go w spo­sób zdy­scy­pli­no­wa­ny, zin­te­gro­wa­ne­go i powta­rzal­ne­go zesta­wu prak­tycz­nych spo­so­bów postę­po­wa­nia doty­czą­cych Procesu Biznesowego.

  • Istnieje potrze­ba, aby Procesy Biznesowe były zarzą­dza­ne jako akty­wa orga­ni­za­cji, któ­re mogą być powszech­nie rozu­mia­ne, współ­dzie­lo­ne i wie­lo­krot­nie wykorzystywane.

  • Bez solid­nej, opar­tej na fun­da­men­tal­nych zasa­dach pod­sta­wy seman­tycz­nej nie może ist­nieć uży­tecz­ny zasób wie­dzy o Procesie Biznesowym.

(źr. BPYtends​.com, ? Prawa autor­skie BPTrends, LLC. – Opracował Roger Burlton. Niniejszym udzie­la się zgo­dy na nie­ogra­ni­czo­ne powie­la­nie i roz­po­wszech­nia­nie tego doku­men­tu pod nastę­pu­ją­cy­mi warun­ka­mi: (a) Umieszczenia w widocz­nym miej­scu praw autor­skich i niniej­szej noty praw­nej. (b) Zaznaczenia, że zawar­tość doku­men­tu jest wła­sno­ścią inte­lek­tu­al­ną BPTrends, LLC. © Żadna z czę­ści niniej­sze­go doku­men­tu, łącz­nie z tytu­łem, tre­ścią, pra­wa­mi autor­ski­mi i niniej­szą notą praw­ną nie może zostać zmie­nio­na, skró­co­na bądź posze­rzo­na w jaki­kol­wiek spo­sób. Komercyjne wyko­rzy­sta­nie tego doku­men­tu, w cało­ści lub czę­ścio­wo, jest ści­śle zabronione.)

Polecam cały doku­ment, do pobra­nia tu: BPManifesto_PL_A4.

Od sie­bie dodam, że moje pra­ce zwią­za­ne z mode­lo­wa­niem orga­ni­za­cji pro­wa­dzą do wnio­sku, że nie moż­li­we jest opi­sa­nie orga­ni­za­cji w jed­nym tyl­ko para­dyg­ma­cie, np. pro­ce­so­wym. W 2012 roku pisałem:

Cieszy mnie ten Manifest tak­że dla­te­go, że moje dąże­nie do pro­sto­ty i for­ma­li­za­cji w posta­ci prag­ma­ty­ki jaką sto­su­ję w swo­jej meto­dy­ce, są zgod­ne z tym Manifestem. (Źródło: Business Process Manifesto | Jarosław Żeliński IT-Consulting).

Skłaniam się ku tezie, że orga­ni­za­cja, jak każ­dy sys­tem otwar­ty, to kil­ka róż­nych aspek­tów jej dzia­ła­nia: struk­tu­ra, dyna­mi­ka, mecha­nizm dzia­ła­nia czy­li regu­ły. Obecne spo­ry pomię­dzy R.Rossem i śro­do­wi­skiem [[Busieness Ruless Group]] a P.Harmonem i Business Process Associates przy­po­mi­na­ją mi daw­ne spo­ry pomię­dzy trze­ma twór­ca­mi obec­ne nota­cji UML (pier­wot­nie każ­dy opra­co­wał swo­ją gru­pę modeli/diagramów dia­gra­mów z okre­ślo­nej per­spek­ty­wy, oryg. ang. [[The Three Amigos, a nick­na­me given to James Rumbaugh, Grady Booch and Ivar Jacobson, deve­lo­pers of Unified Modeling Language (UML)]]).

Wydaje mi się, że obec­ny stan nota­cji UML pozwa­la mode­lo­wać wszel­kie obiek­to­wo zorien­to­wa­ne aspek­ty orga­ni­za­cji sta­no­wią­ce nie­ja­ko mecha­nizm jej dzia­ła­nia, to model obiek­to­wy sys­te­my (w sumie nie ma zna­cze­nia czy będzie on odwzo­ro­wy­wa­ny w apli­ka­cji pod posta­cią Model Dziedziny czy nie). BPMN to nota­cja stric­te biz­ne­so­wa, słu­ży do mode­lo­wa­nia abs­trak­cji jaką jest łań­cuch war­to­ści doda­nej wewnątrz niej. Te mode­le są bar­dzo istot­ne dla zro­zu­mie­nia co i po co się dzie­je”. Nad tym wszyst­kim jest moty­wa­cja czy­li sfor­ma­li­zo­wa­ne pryn­cy­pia: model moty­wa­cji biz­ne­so­wej, są to te ele­men­ty któ­re na naj­wyż­szym pozio­mie opi­su­ją orga­ni­za­cję jako pod­miot na ryn­ku (nie zapo­mi­naj­my, że urzę­dy tak­że uczest­ni­czą w ryn­ku bo mają na nie­go wpływ lub wręcz kształ­tu­ją jako regulator).

Business Process Manifesto

Na stro­nach [[Business Process Trends]] uka­zał się cie­ka­wy doku­ment autor­stwa Rogera Burltona, o wdzięcz­nym tytu­le: Business Process Manifesto. Jego autor pisze, że

The Business Process Manifesto is the result of over 20 years of expe­rien­ce wor­king as a Business Process con­sul­tant along­si­de friends and col­le­agu­es wor­king as aca­de­mics, con­sul­tants and busi­ness pro­cess prac­ti­tio­ners. I have long belie­ved that a com­mon under­stan­ding of the foun­da­tion of Business Process would bene­fit all of us in the field of Business Process. (za Business Process Trends :: BP Manifesto ::).

Ogólnie rzecz bio­rąc ponad 20 let­nie doświad­cze­nie ana­li­ty­ków aka­de­mi­ków i prak­ty­ków zaowo­co­wa­ło pró­bą upo­rząd­ko­wa­nia tej, jak­że popu­lar­nej i nie­mal­że nie­sfor­ma­li­zo­wa­nej a bar­dzo potrzeb­nej wie­dzy. Kluczem mani­fe­stu jest defi­ni­cja pro­ce­su biz­ne­so­we­go:

Working defi­ni­tion of Business Process: An orga­ni­za­tio­n’s Business Processes cle­ar­ly descri­be the work per­for­med by all reso­ur­ces invo­lved in cre­ating out­co­mes of value for its custo­mers and other stakeholders

Proces biz­ne­so­wy opi­su­je pra­cę wyko­ny­wa­ną przez wszyst­kie zaan­ga­żo­wa­ne w nie­go zaso­by tej orga­ni­za­cji, two­rzą­cą pro­dukt, mają­cy war­tość dla klien­tów lub innych zain­te­re­so­wa­nych podmiotów.

Podejmowano wie­le prób upo­rząd­ko­wa­nia ter­mi­no­lo­gii w tym obsza­rze ana­li­zy, powyż­sza wyda­je się naj­lep­sza bo jest pro­sta, zgod­na (kom­pa­ty­bil­na) z uzna­ny­mi meto­da­mi mode­lo­wa­nia procesów.

Nie ukry­wam, że cie­szy mnie ta pró­ba stan­da­ry­za­cji” bo bez stan­dar­dów lub co naj­mniej uzna­nych prak­tyk i metod, ana­li­za biz­ne­so­wa i mode­lo­wa­nie pro­ce­sów, jako pod­sta­wo­we narzę­dzie tej ana­li­zy, są nie porów­ny­wal­ne mię­dzy sobą. W efek­cie pro­jek­ty o wdzięcz­nej nazwie mode­lo­wa­nie pro­ce­sów biz­ne­so­wych” były, są mono­po­lem każ­dy sam dla sie­bie. W efek­cie nie da się zmie­nić wyko­naw­cy w trak­cie pro­jek­tu, a pro­duk­ty pra­cy nie raz są nie­przy­dat­ne innym usłu­go­daw­com niż autor mode­li, np. kon­ty­nu­ują­cym projekt.

Cieszy mnie ten Manifest tak­że dla­te­go, że moje dąże­nie do pro­sto­ty i for­ma­li­za­cji w posta­ci prag­ma­ty­ki jaką sto­su­ję w swo­jej metodyce:

proces biznesowy i jego otoczenie (c) Jarosław Żeliński 2010

są zgod­ne z tym Manifestem.

Uzupełnieniem defi­ni­cji pro­ce­su w Manifeście są defi­ni­cje klu­czo­wych jej pojęć. Praca to prze­twa­rza­nie rze­czy fizycz­nych lub infor­ma­cji. Produkt pro­ce­su to efekt pra­cy o mie­rzal­nej war­to­ści. Zasoby to ludzie i wszel­kie ich narzę­dzia pra­cy. Kontekst biz­ne­so­wy, musi wska­zy­wać na jasno okre­ślo­ne gra­ni­ce orga­ni­za­cji, zda­rze­nia ini­cju­ją­ce i koń­czą­ce każ­dą pra­cę (pro­ces). Proces musi mieć cel biz­ne­so­wy, któ­ry reali­zu­je lub wspie­ra. Model pro­ce­su to róż­ne per­spek­ty­wy, nota­cje i dia­gra­my (w zasa­dzie stan­dar­dem jest sto­so­wa­nie gra­ficz­nych nota­cji mode­lo­wa­nia pro­ce­su, opi­su struk­tu­ry orga­ni­za­cyj­nej, sys­tem reguł biz­ne­so­wych i słow­nik pojęć, przyp. mój). Model pro­ce­su to tak­że wszel­kie ogra­ni­cze­nia takie jak regu­ły biz­ne­so­we i obo­wią­zu­ją­ce prawo.

Cieszę, że postę­pu­je pro­ces for­ma­li­za­cji i porząd­ko­wa­nia tego obsza­ru ana­li­zy, cie­szę się tym bar­dziej, że swe­go cza­su obra­łem taki sam kie­ru­nek, meto­dy­ka któ­rą sto­su­ję wpi­su­je się w 100% w ten Manifest.