Ontologia – zastosowanie w inżynierii oprogramowania

Ontologia jako narzędzie tworzenia "modeli świata", jest bardzo dobrym narzędziem do projektowania danych, zorganizowanych w łatwe do zarządzania w bazach NoSQL, dokumenty. Wstęp Niedawno napisałem: Czy opra­co­wa­nie onto­lo­gii jest łatwe? Nie, nie jest. Czy zła onto­lo­gia szko­dzi? Tak, potra­fi dopro­wa­dzić do fia­ska pro­jek­tu infor­ma­tycz­ne­go. źr.;: Ontologia czyli jak się to robi Po co to wszystko? Obecnie często mówimy o Big Data, czyli o masowo gromadzonych danych. Ich gromadzenie wymaga opracowania struktury ich gromadzenia i zarządzania nimi, bez tego powstanie "stos nieskatalogowanych dokumentów". Proces gromadzenia danych jest stratny, więc dane te…

Czytaj dalejOntologia – zastosowanie w inżynierii oprogramowania

Ontologia czyli jak się to robi

Wiele problemów w projektach informatycznych, to skutki źle zbudowanej ontologii lub jej braku w projekcie. Niemal co druga firma (46 proc. badanych przez AIIM, 2022) ocenia, że przeciwdziałanie chaosowi informacyjnemu wewnątrz ich organizacji „wypada słabo” lub „wymaga poprawy”. Obecnie większość przetwarzanych w firmach treści to treści częściowo lub nawet całkowicie nieustrukturyzowane. Zarzadzanie nimi wymaga nowych metod . Czym jest ontologia Ontologia jest często nazywana reprezentacją wiedzy. Pozostaje pytanie co jest tu tą wiedzą? Czy wiedzą jest to co oznacza w określonym języki (tu polskim) słowo "samochód", czy wiedzą jest to,…

Czytaj dalejOntologia czyli jak się to robi

Modele informacyjne

Dziesięć lat temu pisałem o informacji i jej strukturalnym charakterze, wpis kończył się zdaniem: czym więc jest Zarządzanie Wiedzą (milcząco zakładam, że zarządzać można czymś materialnym)? Jest to ?przechowywanie danych jednoznacznie zrozumiałych, opisujących określone i ograniczone liczbą fakty interpretowane jako pojmowalna przez adresata informacja?.Przemyślenia związane z tą ostatnią definicją pozostawiam Państwu. Ciąg dalszy może nastąpi? (źr. : Potrzeby informacyjne firmy ? Zarządzanie wiedzą | Jarosław Żeliński IT-Consulting) Kontynuacją cytowanego tekstu będzie dzisiaj kwestia informacji i powiązanych z nią wymagań na oprogramowanie. Każdy projekt wytworzenia, lub nawet tylko dostarczenia gotowego, oprogramowania powinien…

Czytaj dalejModele informacyjne

Semantic Core czyli bat na szczegóły

Bardzo często zastanawiam się, nad przyczynami porażek projektów, przyczynami tego, że jedne są lepsze inne gorsze, a gorszy to taki, który wymyka się spod kontroli a ostateczny efekt (produkt), uzyskany po znacznie dłuższym czasie niż planowano, jest zaskoczeniem dla wszystkich. Na to nakłada się problem przekazywania wiedzy pomiędzy kolejnymi etapami projektu, gdzie największym ryzykiem jest zrozumienie problemu i przekazywanie wiedzy przez samego zamawiającego. Gdzie problem? Ten artykuł polecam "biznesowi" który szuka przyczyn swoich problemów, i tym (nie tylko analitykom), którzy mają ambicje robić coś w kierunku poprawy tego stanu rzeczy, zamiast uznawać obecne statystyki za pewnik bo "takie są fakty". [...] Ktoś może powiedzieć: biznes tego (notacje, modele itp.) nie rozumie. I ma racje, bo to narzędzia a nie produkty analiz. Produktem analizy dla biznesu są zawsze rekomendacje (wymagania na oprogramowanie to także rodzaj rekomendacji brzmiącej: zalecam by takie warunki spełniało to oprogramowanie). Zamawianie przez biznes modeli jako takich, to jakieś koszmarne nieporozumienie. To tak jak by np. prawnik, jako produkt zlecenia "opinia prawna" oddał wybrany stos kodeksów z komentarzami. Nie, dobry prawnik oddaje jedna stronę rekomendacji: opinie prawną. To, że skorzystał z tych kodeksów to jego narzędzie pracy, możliwe, że załączy je do tej tej opinii (ale raczej jako materiał dla innego prawnika lub audytora).

Czytaj dalejSemantic Core czyli bat na szczegóły

Analiza danych i podejmowanie decyzji: pięta achillesowa współczesnych organizacji

Warto tworzyć dobrze przemyślane systemy metadanych dla systemów archiwizacji gdyż pozwala to z jednej strony "spiąć" archiwum dokumentów z hurtownią danych z drugiej "pozbyć się" śmieci. Tempo przyrostu danych stale rośnie gdyż biznesowe oprogramowanie, automatyzując wiele naszych czynności, wytwarza je w tempie w jakim człowiek nigdy nie był by w stanie. Po drugie narasta zjawisko powielania, co nazywam to syndromem "copy&paste". Wiele dokumentów (o zgrozo także tych podobno "autorskich") i powstaje coraz częściej metodą powielania tego co znajdzie się w firmowych archiwach (wiedza korporacyjna czyli po prostu jej zanik, bo wiedza to umiejętność napisania czegoś a nie skopiowania) czy w sieci. Moja praktyka (to co dostaje do audytu u klientów) pokazuje, że dokumenty wytworzone "od zera" praktycznie zawsze mają większą wartość merytoryczną. Do tego dochodzi ryzyko przeniesienia, podczas kopiowania, treści niechcianych. Kopiując dziesiątki stron "starej oferty" lub poprzedniego "opracowania doradczego", tworząc kolejne "indywidualne autorskie opracowanie" narazić się można nie tylko na ujawnienie tajemnicy ale także na zwykłe ośmieszenie. Dlatego system zarządzania dokumentami i wiedzą należy dobrze zaprojektować. W przeciwnym wypadku narażamy się na budowę wielkiego śmietnika.

Czytaj dalejAnaliza danych i podejmowanie decyzji: pięta achillesowa współczesnych organizacji

Analiza a programowanie czyli gramy w chińczyka na szachownicy

proszę programistów: róbcie to co rozumiecie i nie wmawiajcie nikomu, że wiecie lepiej jak zarządzać firmą Waszych klientów. Róbcie to co każdy dobry stolarz: poproście klienta o rysunek tego co ma powstać i zróbcie. Nie zapominajcie, że dobry stolarz to nie to samo do dobry projektant, jak klient nie potrafi rysować (a najczęściej nie, bo nie to jest jego kompetencją), dobry stolarz zawsze odeśle do projektanta po rysunek. Między innymi dlatego, by później nie być posądzonym o stronniczość czyli rysowanie tylko tego co jest łatwe w wykonaniu. Rzecz w tym, że nie ma być łatwe dla stolarza a dobre dla klienta.

Czytaj dalejAnaliza a programowanie czyli gramy w chińczyka na szachownicy

Koniec treści

Nie ma więcej stron do załadowania