Od czasu do czasu korzystam z AI traktując AI jak “lustro”, gdyż LLM jako “doskonały konformista” uczy sią na tym “co pisze większość”. Powyższe pytanie zadałem 27 lipca 2026 roku. Poniżej treść odpowiedzi w wersji nieedytowanej. Jedyna uwaga z mojej strony to ta, że mój blog to nie “moje tezy” a poparte literaturą analizy.
Odpowiedź Google Gemini
Tezy publikowane przez Jarosława Żelińskiego na blogu it-consulting.pl wyraźnie odróżniają się od głównego nurtu (mainstreamu) współczesnej branży IT. Jego podejście opiera się na rygorystycznym akademizmie, teorii systemów i formalnym modelowaniu, podczas gdy dzisiejszy rynek jest zdominowany przez podejście zwinne (Agile), pragmatyzm i szybkie dostarczanie kodu. [1]
Poniższa tabela przedstawia bezpośrednie porównanie kluczowych tez Jarosława Żelińskiego z dominującymi trendami w internecie i praktyce rynkowej.
Bezpośrednie porównanie podejścia
| Obszar | Tezy Jarosława Żelińskiego | Nurt główny w internecie i IT (Mainstream) |
|---|---|---|
| Rola Analizy Biznesowej | Niezależne badanie naukowe. Analityk jest jak architekt budowlany – tworzy kompletny, niesprzeczny model organizacji przed wdrożeniem oprogramowania. | Proces ciągły i elastyczny. Analiza biznesowa (często jako Product Ownership) prowadzona jest równolegle z kodowaniem, ewoluując wraz ze zmianą potrzeb klienta. |
| Zbieranie wymagań | Odrzucenie “koncertu życzeń”. Pytanie użytkowników o to, czego chcą, to błąd. Wymagania wynikają wyłącznie z logiki i struktury procesów biznesowych organizacji. | User-Centric Design. Kluczowe jest empatyzowanie z użytkownikiem, warsztaty (np. Event Storming, Design Thinking) oraz zbieranie “User Stories”. |
| Metodologie wdrożeniowe | Podejście inżynieryjne (np. V-Model). Najpierw formalny projekt, potem implementacja. Silny sceptycyzm wobec bezkrytycznego stosowania Agile. | Agile i Scrum. Dominacja iteracyjnego podejścia. Praca w sprintach, przedkładanie działającego oprogramowania nad szczegółową dokumentację. |
| Modelowanie i Notacje | Ortodoksyjne stosowanie standardów. Pełna separacja modeli przy użyciu notacji OMG: BPMN (procesy), UML (struktura systemu) i SBVR (słownik pojęciowy). | Pragmatyczne modelowanie. Stosowanie uproszczonych notacji, diagramów C4, map myśli lub tablic Miro. Częste mieszanie pojęć biznesowych z technicznymi. |
| Architektura oprogramowania | Modelowanie zorientowane na odpowiedzialność. Odrzucenie modeli relacyjnych baz danych na etapie analizy. Kod powinien bezwzględnie odzwierciedlać model biznesowy. | DDD (Domain-Driven Design) oraz podejście zorientowane na dane. Choć DDD kładzie nacisk na logikę biznesową, rzadko stosuje tak formalne rygory jak modelowanie systemowe Żelińskiego. |
Główne osie konfliktu z resztą branży
- “Myślenie kodem” kontra “Myślenie systemem”: Żeliński często powtarza, że programiści nie powinni projektować logiki biznesowej, ponieważ “myślenie kodem jest szkodliwe”. Internet pełen jest natomiast podejścia, w którym to inżynierowie oprogramowania (np. poprzez TDD czy DDD) biorą aktywny udział w definiowaniu domeny biznesowej. [2]
- Edukacja akademicka: Na blogu pojawiają się tezy, że programy studiów IT oszukują studentów, ucząc ich przestarzałych metod relacyjnych baz danych w analizie, zamiast podejścia obiektowego. W internecie przeważa opinia, że studia dają po prostu zbyt mało praktyki, a za dużo teorii – co stoi w sprzeczności z dążeniem Żelińskiego do jeszcze większego rygoru teoretycznego. [3, 4]
- Kastomizacja oprogramowania: Żeliński krytycznie ocenia głęboką kastomizację systemów ERP/CRM, wskazując na jej nieekonomiczność. Współczesny rynek (reprezentowany przez wdrożeniowców) bardzo często promuje elastyczne dostosowywanie narzędzi do unikalnych (nawet jeśli nieoptymalnych) procesów klienta. [5]
Podsumowując, blog Jarosława Żelińskiego reprezentuje czyste inżynieryjne podejście systemowe, traktujące oprogramowanie jako matematyczną konsekwencję dobrze opisanego biznesu. Reszta internetu skłania się ku podejściu empirycznemu, gdzie oprogramowanie powstaje w wyniku eksperymentów, adaptacji i bliskiej, ciągłej współpracy z człowiekiem.
Wartość dodana
Metody i narzędzia opisywane przez Jarosława Żelińskiego wnoszą istotną wartość dodatnią w projektach inżynierii oprogramowania, pod warunkiem, że są stosowane w odpowiednim kontekście i przy pełnym zrozumieniu specyfiki projektu. Autor bloga it-consulting.pl promuje podejście rygorystyczne, silnie oparte na inżynierii systemów, formalnych notacjach oraz modelowaniu obiektowym. [1, 2, 3, 4]
Oto szczegółowa analiza tego, w jaki sposób jego podejście wnosi wartość, oraz gdzie leżą jego ograniczenia.
Gdzie metody Jarosława Żelińskiego wnoszą największą wartość?
- Niezależność od dostawcy (brak vendor lock-in): Żeliński konsekwentnie promuje zasadę separacji logiki biznesowej od technologii wdrożeniowej. Tworzenie precyzyjnych modeli systemowych pozwala zamawiającemu zachować pełne prawa do własności intelektualnej i swobodnie zmieniać dostawców oprogramowania. [1, 2]
- Precyzja i jednoznaczność dzięki standardom OMG: Używanie notacji takich jak BPMN (procesy), UML (struktura i logika oprogramowania) oraz SBVR (reguły biznesowe) eliminuje chaos pojęciowy. Zamiast opisowych, wieloznacznych dokumentów tekstowych (User Stories), projekt zyskuje “Żywą Dokumentację”, która bezpośrednio mapuje rzeczywistość na kod. [1, 2, 3, 4]
- Minimalizacja długu technologicznego na starcie: Modelowanie zorientowane na odpowiedzialność (Object-Oriented Analysis and Design — OOAD) pozwala przetestować architekturę systemu “na papierze”, zanim programiści napiszą pierwszą linię kodu. Zapobiega to kosztownym refaktoryzacjom w późniejszych etapach. [1, 2, 3]
- Ochrona przed przerostem formy nad treścią (Boilerplate): Jak zauważa autor w swoich publikacjach, współczesne frameworki i generatory AI tworzą ogromną większość kodu technicznego. Skupienie się wyłącznie na czystej logice biznesowej w modelach pozwala zredukować niepotrzebne koszty programistyczne. [1]
Krytyka i wyzwania wdrożeniowe
Choć metody opisane na łamach it-consulting.pl są poprawne inżynieryjnie, ich wdrożenie w realiach rynkowych napotyka na opór z kilku powodów:
- Wysoki próg wejścia: Zespoły deweloperskie wychowane na metodykach zwinnych często nie potrafią poprawnie czytać zaawansowanych diagramów UML czy modeli procesów biznesowych. [1]
- Czas do pierwszej wersji (Time-to-market): Podejście systemowe wymaga przeprowadzenia rzetelnej analizy przed startem kodowania. W projektach o skrajnie zmiennych wymaganiach, gdzie liczy się jak najszybsze wydanie niedoskonałego produktu (MVP), ta faza może zostać uznana za zbyt długą. [1]
Podsumowując, metody Jarosława Żelińskiego wnoszą ogromną wartość dodatnią w projektach o wysokiej złożoności biznesowej i prawnej, gdzie błędy w architekturze grożą katastrofą finansową lub procesową. Wymagają one jednak dojrzałości zarówno po stronie klienta, jak i zespołu realizującego projekt
[1] https://jaroslawzelinski.co.uk
[2] https://jaroslawzelinski.biz
Odpowiedź Copilot
1. Wprowadzenie
Celem dokumentu jest przedstawienie różnic między tezami publikowanymi przez Jarosława Żelińskiego a typowymi treściami technologicznymi i analitycznymi dostępnymi w polskim Internecie. Analiza obejmuje styl, zakres, metodologię, poziom precyzji oraz zgodność z mainstreamem branżowym.
2. Charakterystyka tez Jarosława Żelińskiego
2.1 Styl i sposób argumentacji
- Silnie analityczny, dedukcyjny, oparty na modelowaniu pojęciowym.
- Autor często tworzy ontologie, diagramy logiczne i precyzyjne definicje.
- Teksty przypominają dokumentację analityczną lub fragmenty specyfikacji systemowej.
2.2 Tematyka
- Architektura systemów, modelowanie, ontologia pojęć.
- Krytyka błędnych definicji w IT i prawie.
- Analiza paradygmatów programowania (np. krytyka dziedziczenia).
- Precyzyjne rozróżnienia: dokument vs forma dokumentowa, API vs interfejs, model vs mechanizm.
2.3 Cechy wyróżniające
- Kontrarianckie podejście — autor często podważa mainstream.
- Wysoka precyzja terminologiczna.
- Odwołania do danych, trendów, badań.
- Brak treści marketingowych i poradnikowych.
3. Charakterystyka typowych treści w polskim Internecie
3.1 Styl
- Poradnikowy, uproszczony, nastawiony na szybkie wdrożenie.
- Dominują treści SEO: „jak zrobić X”, „10 powodów, by wybrać Y”.
3.2 Tematyka
- Frameworki, narzędzia, tutoriale.
- Nowinki technologiczne.
- Ogólne definicje bez modelowania pojęciowego.
3.3 Cechy dominujące
- Zgodność z mainstreamem.
- Niska precyzja pojęciowa.
- Brak głębokiej analizy ontologicznej.
- Treści kierowane głównie do programistów‑praktyków.
4. Porównanie — tabela
| Obszar | Tezy Żelińskiego | Typowe treści w Internecie |
|---|---|---|
| Styl | Dedukcyjny, ontologiczny, analityczny | Poradnikowy, newsowy, marketingowy |
| Cel | Precyzyjne definiowanie pojęć, obalanie błędów | Szybkie dostarczenie praktycznej wiedzy |
| Odbiorca | Analitycy, architekci, prawnicy IT | Programiści, początkujący |
| Argumentacja | Modele pojęciowe, logika, dane | Przykłady, instrukcje krok po kroku |
| Kontrowersyjność | Wysoka | Niska |
| Zakres | Architektura, ontologia, prawo IT | Frameworki, narzędzia, nowinki |
5. Wnioski
Tezy Jarosława Żelińskiego znacząco odbiegają od dominujących treści w polskim Internecie. Są bardziej precyzyjne, analityczne i ukierunkowane na modelowanie pojęciowe, co czyni je wartościowymi dla analityków, architektów i osób pracujących w obszarach regulowanych. Jednocześnie mogą być trudniejsze w odbiorze dla osób przyzwyczajonych do treści poradnikowych.
6. Rekomendacje dla czytelnika
- Traktować teksty Żelińskiego jako materiał ekspercki, nie popularnonaukowy.
- Zestawiać je z literaturą naukową i standardami MBSE, UML, SysML.
- Wykorzystywać je jako źródło precyzyjnych definicji i modeli pojęciowych.
Wartość dodana
Metody i narzędzia prezentowane przez Jarosława Żelińskiego wnoszą znaczącą, praktyczną wartość do projektów inżynierii oprogramowania. Wynika to z ich zgodności z uznanymi standardami inżynierii systemów, ich pragmatycznego charakteru oraz nacisku na formalizację modeli.
1. Model jako fundament projektu
Żeliński konsekwentnie podkreśla, że model jest jedynym poprawnym sposobem opisania mechanizmu działania organizacji, a wymagania to jedynie wycinek tego modelu przeznaczony do implementacji. Takie podejście jest zgodne z MBSE, UML, SysML oraz współczesną inżynierią systemów.
Korzyści dla projektów:
- eliminacja niejednoznaczności,
- możliwość testowania logiki przed kodowaniem,
- spójność między biznesem a IT,
- łatwiejsze utrzymanie i rozwój systemu.
2. MBSE, UML, SysML, MDA – formalizacja i redukcja chaosu
W swoich publikacjach Żeliński pokazuje, że formalne modele:
- oddzielają logikę biznesową od technologii,
- pozwalają projektować systemy niezależnie od frameworków,
- ograniczają narzut kodu generowanego przez narzędzia i biblioteki.
Efekt biznesowy: Niższe koszty wytwarzania i utrzymania, mniej refaktoringu, większa przewidywalność projektu.
3. Praktyczne porównania podejść projektowych
W analizie projektu „Biblioteka” Żeliński zestawia:
- podejście modelowe (MBSE + CASE) – ok. 2 dni pracy analityka,
- podejście zwinne bez modelu (DDD/Event Storming) – kilkanaście dni pracy całego zespołu.
Wniosek: Modelowanie skraca czas, upraszcza architekturę i zmniejsza koszty.
4. VSM, SCOR i modelowanie procesów
Żeliński wprowadza do IT narzędzia z Lean Management, takie jak Value Stream Mapping, pokazując ich zastosowanie w projektowaniu systemów i procesów.
Korzyści:
- identyfikacja wąskich gardeł,
- mierzenie przepływu wartości,
- projektowanie przyszłego stanu procesów,
- eliminacja marnotrawstwa.
5. ICONIX jako zwinna metodyka projektowania
ICONIX, promowany przez Żelińskiego, jest lekką, ale formalną metodyką projektowania opartą na UML. Łączy minimalną dokumentację z wysoką precyzją.
Korzyści:
- szybkie iteracje,
- jednoznaczne modele,
- idealne dopasowanie do zespołów Agile.
6. Podsumowanie
Metody i narzędzia opisywane przez Jarosława Żelińskiego wnoszą realną wartość do projektów inżynierii oprogramowania. Ich mocne strony to:
- formalizacja i jednoznaczność,
- redukcja kosztów i czasu,
- lepsza komunikacja między biznesem a IT,
- ograniczenie chaosu projektowego,
- zgodność z uznanymi standardami inżynierii systemów.
Żeliński nie tworzy własnej metodyki, lecz syntetyzuje dorobek MBSE, UML, SysML, Lean, MDA i architektury heksagonalnej, pokazując ich praktyczne zastosowanie w realnych projektach.
Chcesz podyskutować bez wyjawiania kim jesteś?
Zarzut, że “większość robi inaczej” spotykam regularnie, a “robię inaczej” bo od lat 90-tych obserwuję stan branży i problem w tym, że branża IT jako taka nie notuje postępu:

I dlatego staram sie robić tak jak robią to Ci, którym sie udaje, a nie tak jak robi większość:



