Notacja EPC

Wprowadzenie

Notacja EPC (Event-dri­ven Process Chain) zosta­ła opra­co­wa­na w 1992 roku w ramach pro­jek­tu badaw­czo-roz­wo­jo­we­go z udzia­łem SAP AG na University of Saarland w Niemczech, a jej twór­cą jest dr August-Wilhelm Scheer. Stanowi ona klu­czo­wy ele­ment kon­cep­cji mode­lo­wa­nia SAP R/3 w zakre­sie inży­nie­rii biz­ne­so­wej i dosto­so­wa­nia tego sys­te­mu do potrzeb klien­ta, zosta­ła włą­czo­na tak­że do sys­te­mu NetWeaver fir­my SAP. 

Ostatni duży pro­jekt z jej uży­ciem reali­zo­wa­łem w 2008 roku dla pol­skie­go oddzia­łu nie­miec­kie­go ban­ku WestLB Bank Polska SA. Później już jedy­nie oka­zjo­nal­ne wspar­cie mery­to­rycz­ne i audy­ty, nadal się zdarzają. 

EPC to nota­cja mode­lo­wa­nia wspie­ra­na przez narzę­dzie ARIS Process Platform, któ­re zapew­nia zin­te­gro­wa­ny zestaw narzę­dzi do pro­jek­to­wa­nia, wdra­ża­nia i kon­tro­lo­wa­nia pro­ce­sów biz­ne­so­wych. EPC opie­ra się na kon­cep­cjach sie­ci sto­cha­stycz­nych i sie­ci Petriego, jed­nak sto­so­wa­nie nota­cji EPC nie wyma­ga zbyt­nie­go for­ma­li­zmu, nota­cja ta nie roz­róż­nia np. poję­cia pro­duk­tu aktyw­no­ści i ele­men­tu ste­ro­wa­nia prze­pły­wem pro­ce­su, ponie­waż wystę­pu­ją one jako skon­so­li­do­wa­ne Zdarzenie. .

Moim zda­niem jest to nie­ste­ty powód, dla któ­re­go nota­cja ta nie pozwa­la na poka­za­nie np. tego, że pro­duk­tem danej pra­cy (aktyw­ność) jest fak­tu­ra a ele­men­tem ste­ru­ją­cym pro­ce­sem jest jej war­tość brut­to. Wady tej nie ma opra­co­wa­na póź­niej, otwar­ta nota­cja BPMN, gdzie ope­ru­je­my i poję­ciem obiek­tu danych i poję­ciem zda­rze­nia, fak­tu, lub warunku.

Notacja EPC nie nakła­da tak­że sztyw­nych ogra­ni­czeń syn­tak­tycz­nych, poza gene­ral­ną zasa­dą, że na linii ste­ro­wa­nia pro­ce­sem funk­cje muszą wystę­po­wać naprze­mien­nie ze zda­rze­nia­mi. W efek­cie wali­da­cja dia­gra­mów zawie­ra­ją­cych takie dodat­ko­we ele­men­ty jak: role, komór­ki orga­ni­za­cyj­ne, sys­te­my i infor­ma­cje, jest czę­sto uznaniowa.

Notacja EPC jest nadal spo­ty­ka­na w pro­jek­tach, w któ­rych sto­so­wa­ne są sys­tem SAP ERP i narzę­dzie ARIS Toolset (ofe­ru­je ono obec­nie tak­że moż­li­wość korzy­sta­nia z innych nota­cji, mie­dzy inny­mi BPMN i UML). Notację EPC moż­na też nadal spo­tkać na nie­któ­rych uczel­niach, opro­gra­mo­wa­nie ARIS jest nadal dostęp­ne na ryn­ku. Notacja EPC to war­tość inte­lek­tu­al­na nadal chro­nio­na jako wła­sność fir­my IDS Scheer.

Semantyka i syntaktyka eEPC

Legenda sym­bo­li nota­cji EPC (eEPC)

Notacja EPC pier­wot­nie zawie­ra­ła tyl­ko ele­men­ty prze­pły­wu (bram­ki logicz­ne, funk­cje i zda­rze­nia) oraz sztyw­ną syn­tak­ty­kę (obli­ga­to­ryj­ną prze­mien­ność funk­cji i zda­rzeń na linii prze­pły­wu ste­ro­wa­nia i zda­rze­nie jako począ­tek i koniec pro­ce­su). Szybko zosta­ła wzbo­ga­co­na o sym­bo­le pozwa­la­ją­ce na mode­lo­wa­nie ele­men­tów orga­ni­za­cji (sys­te­my, infor­ma­cje, role, komór­ki orga­ni­za­cyj­ne). Dlatego obec­nie moż­na spo­tkać tak­że skrót eEPC (exten­ded EPC).

Przepływ ste­ro­wa­nia jest mode­lo­wa­ny jako linia kre­sko­wa skie­ro­wa­na, przy­po­rząd­ko­wa­nie funk­cji jako zada­nia komór­ki orga­ni­za­cyj­nej (linia cią­gła nie­skie­ro­wa­na) oraz prze­pływ infor­ma­cji (linia cią­gła skie­ro­wa­na). Symbol Ścieżka Procesu to wska­za­nie (link) na kolej­ny dia­gram sta­no­wią­cy kon­ty­nu­ację pro­ce­su. Można tą meto­dą agre­go­wać dia­gram do sym­bo­lu na dia­gra­mie nad­rzęd­nym, zacho­wu­jąc jed­nak zasa­dę prze­mien­no­ści funk­cji i zda­rzeń (sym­bol Ścieżka Procesu na dia­gra­mie ma wte­dy taką samą syn­tak­ty­kę jak funk­cja na dia­gra­mie pod­rzęd­nym). Symbol Ścieżka Procesu bywa uży­wa­ny tak­że jako przeniesienie/kontynuacja pro­ce­su na kolej­nym dia­gra­mie, wte­dy jest uzna­wa­ny za zda­rze­nie (dla­te­go iko­na ta, to wła­śnie zło­że­nie funk­cji i zda­rze­nia). Poniżej opi­sa­ne sym­bo­le na przy­kła­do­wym dia­gra­mie pro­ce­su (frag­ment diagramu):

Syntaktyka eEPC (opr. własne)

Notacja pozwa­la na dość pre­cy­zyj­ne mode­lo­wa­nie pro­ce­sów biz­ne­so­wych co jed­nak wyma­ga pew­nej dys­cy­pli­ny. Notacja eEPC nie ma sfor­ma­li­zo­wa­nej spe­cy­fi­ka­cji, nale­ży korzy­stać z opra­co­wań fir­mo­wa­nych przez auto­ra (AW. Scheer), któ­ry podej­mu­je pró­by porząd­ko­wa­nia seman­ty­ki i syn­tak­ty­ki :

Każdy model EPC musi od same­go począt­ku prze­strze­gać pew­nych pro­stych zasad pro­jek­to­wa­nia, aby unik­nąć lub ogra­ni­czyć nie­po­żą­da­ne zacho­wa­nia, takie jak np. mar­twe punk­ty. Dlatego nie pro­po­nu­je się rygo­ry­stycz­ne­go i zło­żo­ne­go sys­te­mu reguł i wzor­ców pro­jek­to­wych, ponie­waż uni­ka­nie wszyst­kich moż­li­wych kon­flik­tów zbyt­nio ogra­ni­cza­ło­by użyt­kow­ni­ka. Reguły te są następujące:

  1. Trzema pod­sta­wo­wy­mi węzła­mi w mode­lach EPC są aktyw­no­ści (funk­cje), zda­rze­nia i łącz­ni­ki [bram­ki logiczne].
  2. Nazwa zda­rze­nia powin­na odzwier­cie­dlać jego cha­rak­te­ry­sty­kę jako punk­tu w cza­sie, na przy­kład: ele­ment ukoń­czo­ny”. Jest ono repre­zen­to­wa­ne przez sześciokąt.
  3. Nazwa aktyw­no­ści powin­na uwzględ­niać kon­sump­cje cza­su, na przy­kład: pro­du­ko­wa­nie przed­mio­tu”. Czynność jest przed­sta­wio­na w posta­ci pro­sto­ką­ta o zaokrą­glo­nych rogach.
  4. Łączniki [bram­ki logicz­ne] są repre­zen­to­wa­ne przez okrąg. Wewnątrz okrę­gu typ łącz­ni­ka [logi­ka OR, XOR, AND] jest okre­ślo­ny za pomo­cą odpo­wied­nie­go sym­bo­lu. Łącznik może być podzie­lo­ny na część gór­ną i dol­ną, by odzwier­cie­dlić róż­ni­ce mię­dzy regu­ła­mi połą­czeń przy­cho­dzą­cych i wycho­dzą­cych [lub łączy­my kaska­do­wo pro­ste poje­dyn­cze bramki].
  5. Aby jasno okre­ślić, kie­dy pro­ces biz­ne­so­wy ma się roz­po­cząć i jaki jest jego wynik koń­co­wy, każ­dy dia­gram EPC roz­po­czy­na się i koń­czy jed­nym lub kil­ko­ma zdarzeniami.
  6. Diagram EPC zawie­ra co naj­mniej jed­ną czynność.
  7. Model EPC może skła­dać się z kil­ku dia­gra­mów EPC.
  8. Krawędzie [linie prze­pły­wu ste­ro­wa­nia] są skie­ro­wa­ne i zawsze łączą dwa ele­men­ty odpo­wia­da­ją­ce sekwen­cji aktywacji.
  9. Zdarzenie nie może być poprzed­ni­kiem ani następ­ni­kiem inne­go zdarzenia.
  10. Czynność nie może być poprzed­ni­kiem ani następ­ni­kiem innej czynności.
  11. Każde zda­rze­nie i każ­da czyn­ność mają tyl­ko jed­ną kra­wędź [linia prze­pły­wu ste­ro­wa­nia] przy­cho­dzą­cą i/lub jed­ną kra­wędź wychodzącą.”

Przykłady modeli

Poniżej przy­kła­do­wy model pro­ce­su reje­stra­cji fak­tur kosztowych. 

Proces księ­go­wa­nia fak­tur kosz­to­wych (opr. własne)

Używanie ele­men­tów roz­sze­rza­ją­cych nie jest obli­ga­to­ryj­ne, dla­te­go wystę­pu­ją na dia­gra­mach tam gdzie autor mode­lu uzna, że chce je zobra­zo­wać. Notacja eEPC nie ope­ru­je poję­ciem sta­tu­su więc fak­tu­ra zaak­cep­to­wa­na i zaksię­go­wa­na to dwa osob­ne ele­men­ty infor­ma­cyj­ne. Powyższy model pro­ce­su Księgowania fak­tur kosz­to­wych może być pod­pro­ce­sem w pro­ce­sie Obsługi płatności:

Proces biz­ne­so­wy nad­rzęd­ny Obsługa płat­no­ści: tu sym­bol Ścieżka Procesu peł­ni rolę funk­cji dekom­po­no­wa­nej (opr. własne) 

Symboli eEPC moż­na for­mal­nie użyć w innym kon­tek­ście, np. budu­jąc dodat­ko­wy model struk­tu­ry organizacyjnej;

Struktura orga­ni­za­cyj­na wyra­żo­na z uży­ciem nota­cji eEPC (opr. autora)

Autor nota­cji pro­po­nu­je wie­le form sto­so­wa­nia swo­jej nota­cji, łącz­nie z warian­ta­mi nie­uwzględ­nia­ją­cy­mi zasa­dy prze­mien­no­ści funk­cja-zda­rze­nie” (łamiąc wła­sne zasa­dy), co poka­zu­je dość swo­bod­ne podej­ście twór­cy nota­cji do mode­lo­wa­nia, jak np. na poniż­szym diagramie:

Podsumowanie

Notacja eEPC i meto­da ARIS zdo­by­ły sobie szyb­ko dużą popu­lar­ność w obsza­rze ana­liz i wdro­żeń sys­te­mów ERP, za spra­wą związ­ków fir­my IDS Scheer z fir­mą SAP AG. Jednak po ok. 10 latach ist­nie­nia EPC oka­za­ło się, że jej nie­do­stat­ki for­ma­li­za­cyj­ne powo­do­wa­ły dość niską jakość mode­li za spra­wą ich nie­jed­no­znacz­no­ści (ww. brak formalizmu). 

W odpo­wie­dzi na powyż­sze powsta­ła znacz­nie lepiej dopra­co­wa­na nota­cja BPMN. Notacja BPMN zosta­ła pier­wot­nie opra­co­wa­ny przez orga­ni­za­cję Business Process Management Initiative (BPMI). Wersja 1.0 zosta­ła udo­stęp­nio­na publicz­nie w maju 2004 roku. W czerw­cu 2005 r. BPMI połą­czy­ło się z OMG (Object Management Group). Formalna spe­cy­fi­ka­cja BPMN zosta­ła wyda­na przez OMG w lutym 2006 roku (https://​www​.omg​.org/​s​p​e​c​/​B​P​MN/). Co cie­ka­we, w pra­cach nad BPMN bra­ły udział, mię­dzy inny­mi, fir­my IDS Scheer, Software AG i SAP AG.

Moim zda­niem roz­po­czy­na­nie pro­jek­tów z jej uży­ciem w obec­nych cza­sach ma uza­sad­nie­nie tyl­ko tam, gdzie wie­le zain­we­sto­wa­no w zaso­by i gro­ma­dzo­no kom­pe­ten­cje wokół narzę­dzi ARIS. Co jed­nak nie zmia­nia fak­tu, że pozo­sta­wa­nie w tej niszy rodzi poważ­ne ryzy­ko budo­wa­nia dłu­gu tech­no­lo­gicz­ne­go i tak zwa­ne­go ven­dor lock-in. 

Repozytoria ARIS budo­wa­ne są w mode­lu rela­cyj­nym a struk­tu­ra bazy jest obję­ta tajem­ni­cą pro­du­cen­ta, do tego nie ma spe­cy­fi­ka­cji XMI dla eEPC (XML Metadata Interchange) więc migra­cja mode­li do innych narzę­dzi jest prak­tycz­nie nie­moż­li­wa (moż­na je prze­ry­so­wać” w nowym narzę­dziu). Do tego wer­sje same­go ARIS’a bywa­ją nie­kom­pa­ty­bil­ne mię­dzy sobą (prze­cho­dze­nie na now­szą wer­sję wyma­ga­ło już w histo­rii sto­so­wa­nia skom­pli­ko­wa­nych pro­ce­dur). Nadal, od cza­su do cza­su podej­mo­wa­ne są pró­by napra­wy tej sytuacji: 

Mimo tego, że w ostat­nich deka­dach do mode­lo­wa­nia pro­ce­sów powszech­nie sto­su­je się język EPC, brak ofi­cjal­ne­go stan­dar­du pro­wa­dzi do coraz częst­sze­go jego pomi­ja­nia. Spójny meta­mo­del jest pod­sta­wą do okre­śle­nia języ­ków mode­lo­wa­nia pro­ce­sów. W związ­ku z tym, niniej­sza pra­ca budu­je pod­sta­wy dla dal­szej stan­da­ry­za­cji poprzez dostar­cze­nie zin­te­gro­wa­ne­go meta­mo­de­lu dla EPC. Uzyskany w ten spo­sób meta­mo­del wspie­ra oży­wie­nie EPC poprzez uła­twie­nie przy­szłych wysił­ków standaryzacyjnych.

Narzędzie ARIS to obec­nie roz­bu­do­wa­ny pakiet CASE, nadal obec­ny na ryn­ku, mię­dzy inny­mi jako kon­ty­nu­acja wie­lu pro­jek­tów zapo­cząt­ko­wa­nych przed powsta­niem nota­cji BPMN (z pomo­cą tego narzę­dzia powsta­ło wie­le doku­men­ta­cji pro­jek­to­wych, nadal utrzy­my­wa­nych). Jednak, z uwa­gi na to, że nota­cja BPMN, jako znacz­nie lepiej dopra­co­wa­na i funk­cjo­nu­ją­ca jako otwar­ty stan­dard public doma­in, sta­ła się szyb­ko stan­dar­dem de fac­to, eEPC to obec­nie mała nisza i chy­ba już nic tego nie zmieni. 

Notacja EPC jest dostęp­na nie tyl­ko w narzę­dziu ARIS, powyż­sze dia­gra­my powsta­ły z uży­ciem Visual Paradigm, udo­stęp­nia­ją­cym tak­że (nie­stan­dar­do­wą) moż­li­wość ich expor­tu do for­ma­tu XMI. Możliwe jest tu tak­że auto­ma­tycz­ne wyge­ne­ro­wa­nie dia­gra­mów BPMN z dia­gra­mów EPC.

Notacja eEPC, obok BPMN i UML, nadal jest przed­mio­tem naucza­nia na nie­któ­rych uczel­niach w Polsce. 

Źródła

Jannaber, S., Karhof, A., Riehle, D. M., Thomas, O., Delfmann, P., & Becker, J. (2016). Invigorating Event-dri­ven Process Chains – Towards an inte­gra­ted meta model for EPC stan­dar­di­za­tion. 10.
Scheer, A.-W., & Emminghaus, F. (1994). ARIS-tool­set. IDS Prof. Scheer.
Scheer, A.-W., Thomas, O., & Adam, O. (2005). Process Modeling Using Event-Driven Process Chains.
Abstraction focuses upon the essential characteristics of some object, relative to the perspective of the viewer. [Abstrakcja skupia się na istotnych cechach jakiegoś obiektu w odniesieniu do perspektywy widza.]

Wymagania biznesowe – jak zbierać i dokumentować

Wprowadzenie

Ronald Ross, współ­au­tor stan­dar­du mode­lo­wa­nia reguł biz­ne­so­wych i biz­ne­so­we­go słow­ni­ka pojęć napi­sał nie­daw­no na swo­im pro­fi­lu LinkedIn:

People love sto­ries. Are user sto­ries help­ful in engi­ne­ering busi­ness solu­tions? Absolutely. Are you done with requ­ire­ments and solu­tion engi­ne­ering when you’ve wor­ked thro­ugh a set of user sto­ries? No. Not even clo­se!” [„Ludzie kocha­ją histo­rie. Czy histo­rie użyt­kow­ni­ków są pomoc­ne w two­rze­niu roz­wią­zań biz­ne­so­wych? Zdecydowanie tak. Czy skoń­czy­łeś z wyma­ga­nia­mi i inży­nie­rią roz­wią­za­nia, gdy już opra­co­wa­łeś zestaw histo­ry­jek użyt­kow­ni­ka? Nie. Nawet nie zbli­ży­łeś się do nich!”.]

(https://​www​.lin​ke​din​.com/​p​o​s​t​s​/​r​o​s​s​r​o​n​a​l​d​_​p​e​o​p​l​e​-​l​o​v​e​-​s​t​o​r​i​e​s​-​a​r​e​-​u​s​e​r​-​s​t​o​r​i​e​s​-​h​e​l​p​f​u​l​-​a​c​t​i​v​i​t​y​-​6​9​3​5​6​2​7​0​0​8​2​6​5​6​3​3​7​9​3​-​B​p​zb/)

Świat od dekad bory­ka się z jako­ścią i sku­tecz­no­ścią spe­cy­fi­ko­wa­nia wyma­gań na opro­gra­mo­wa­nie. OMG​.org opu­bli­ko­wa­ło stan­dard o nazwie MDA (ang. Model Driven Architecture ), któ­ry tak opi­su­je pro­ces two­rze­nia oprogramowania:

CIM -> PIM -> PSM

Są to odpo­wied­nio mode­le: Model Biznesowy (CIM: Computation Independent Model), Model Mechanizmu dzia­ła­nia (PIM: Platform-Independent Model, jest to model dzie­dzi­ny sys­te­mu wg. MVC) oraz Model Implementacji (PSM: Platform-Specific Model). Swego cza­su sze­rzej opi­sa­łem zależ­no­ści mię­dzy tymi mode­la­mi (czy­taj wię­cej o MDA).

CIM to model dzia­ła­nia orga­ni­za­cji: pro­ce­sy biz­ne­so­we i ich pro­duk­ty. Z uwa­gi na to, że obec­nie już nie rodzą się pro­jek­ty jed­no­ra­zo­wej infor­ma­ty­za­cji cało­ści orga­ni­za­cji, poja­wia się potrze­ba okre­śle­nia zakre­su pro­jek­tu, bo nie jest już nim cała orga­ni­za­cja. Model PIM to udo­ku­men­to­wa­ny mecha­nizm dzia­ła­nia sys­te­mu (opro­gra­mo­wa­nia), logi­ka jego dzia­ła­nia. Nie ma tu mowy o tym w jakiej tech­no­lo­gii powsta­nie, bo z zasa­dy mamy ich wie­le do wybo­ru, a wybór tech­no­lo­gii zale­ży od wie­lu poza-funk­cjo­nal­nych ogra­ni­czeń i wyma­gań. Technologia jest (powin­na być) kon­se­kwen­cją wybo­ru wyko­naw­cy i ten dopie­ro opra­cu­je model PSM, któ­ry w prak­ty­ce jest tak zwa­ną Koncepcją Wdrożenia, moż­na ją tak­że udo­ku­men­to­wać w nota­cji UML, ale na tym eta­pie powszech­na prak­ty­ką jest jedy­nie zapro­jek­to­wa­nie śro­do­wi­ska, zesta­wie­nie go i pra­ca od razu w kodzie.

Kluczowym pro­ble­mem jest przej­ście z CIM na PIM, czy­li jak udo­ku­men­to­wać zakres pro­jek­tu dostar­cze­nia opro­gra­mo­wa­nia i prze­kształ­cić go na wyma­ga­nia wobec tego oprogramowania?

CIM -> [zakres pro­jek­tu] -> PIM -> PSM

W meto­dach zwa­nych zwin­ny­mi, mode­le CIM i PIM są pomi­ja­ne. Typowym zaś narzę­dziem zbie­ra­nia wyma­gań” są tak zwa­ne histo­ryj­ki użyt­kow­ni­ka (user sto­ry). Problem w tym, że są one klu­czo­wym ryzy­kiem pro­jek­tów gdyż z regu­ły są nie­spój­ne i nie­kom­plet­ne jako wyma­ga­nia. Specyfikacja wyma­gań powin­na być: spój­na, kom­plet­na i nie­sprzecz­na. Opisanie zakre­su pro­jek­tu histo­ryj­ka­mi użyt­kow­ni­ka, nie mając mode­lu pro­ce­sów biz­ne­so­wych cało­ści (model CIM), jest pozba­wie­niem się narzę­dzia do wery­fi­ka­cji kom­plet­no­ści, spój­no­ści i nie­sprzecz­no­ści takiej spe­cy­fi­ka­cji. Wszystkie wady (nie­kom­plet­ność, nie­spój­ność, sprzecz­no­ści) odkry­wa­ne są i usu­wa­ne (uzu­peł­nia­ne) dopie­ro na eta­pie wdra­ża­nia. Jest to pro­ces odkry­wa­nia wyma­gań w toku wdrożenia”. 

Historyjki użyt­kow­ni­ka jako lista potrzeb biz­ne­so­wych? Owszem! Historyjki użyt­kow­ni­ka jako wyma­ga­nia dla deve­lo­pe­ra? NIE! To tyl­ko mate­riał dla pro­jek­tan­ta, ponie­waż bar­dzo czę­sto jed­na i ta sama funk­cja sys­te­mu reali­zu­je wie­le róż­nych histo­rii użyt­kow­ni­ka. Implementacja per user sto­ry” pro­wa­dzi do bar­dzo kosz­tow­nych i nie­efek­tyw­nych roz­wią­zań (Opisywałem to na blo­gu: wpis pro­jekt Biblioteka, dwie histo­ryj­ki użyt­kow­ni­ka: chciał­bym wypo­ży­czyć książ­kę oraz chciał­bym zwró­cić książ­kę są reali­zo­wa­ne jed­ną usłu­gą apli­ka­cji: Karta Wypożyczenia, któ­ra zawie­ra rów­nież pole Data zwro­tu. Nadal spo­ty­kam pro­gra­mi­stów prze­ko­nu­ją­cych, że powin­ny to być dwa osob­ne ekra­ny – dwa przy­pad­ki uży­cia, czy­taj dwa razy wię­cej pra­cy kode­ra i dwa razy więk­szy koszt).

Czy można sformalizować proces zbierania historyjek użytkownika?

User Story to jed­no z naj­bar­dziej pro­ble­ma­tycz­nych narzę­dzi w meto­dach zwin­nych. Najczęściej zale­ca­na struk­tu­ra tych histo­ry­jek”, wraz z przykładami:

Jako 〈typ użyt­kow­ni­ka〉 chcę osią­gnąć 〈cel〉, aby 〈jakiś powód〉”. 

Na przy­kład:

Jako Administrator chcę otrzy­my­wać wia­do­mość e‑mail, gdy zosta­nie prze­sła­ny for­mu­larz kon­tak­to­wy, abym mógł na nie­go odpowiedzieć”

albo

Jako użyt­kow­nik mam moż­li­wość klik­nię­cia okre­ślo­nej loka­li­za­cji na mapie”;

Tak spi­sy­wa­ne wyma­ga­nia sta­no­wią ogrom­ny pro­blem z powo­du nie­rów­nej gra­da­cji, spro­wa­dza­nie ich do pozio­mu tak zwa­nych ato­mo­wych user sto­ry (dru­gi z powyż­szych przy­kła­dów) pro­wa­dzi do bar­dzo dużych liczb tych histo­ry­jek. Próba ich wery­fi­ka­cji (wali­da­cja user sto­ry) sta­je się co naj­mniej trud­nym zada­niem. Jakakolwiek wyce­na opro­gra­mo­wa­nia na bazie takich histo­ry­jek to wró­że­nie z fusów (więc deve­lo­pe­rzy moc­no zawy­ża­ją wyce­ny z uwa­gi na ryzy­ko utra­ty ren­tow­no­ści). Autorzy inne­go opra­co­wa­nia zauważają:

Rzeczywiście, przy oko­ło 800 US [User Story], hie­rar­chia była raczej trud­na do okre­śle­nia, a obraz sys­te­mu pod­czas pla­no­wa­nia był bar­dzo duży. Skalowalność jest więc zde­cy­do­wa­nie pro­ble­mem w pro­jek­tach zwin­nych, w któ­rych US są sła­by­mi arte­fak­ta­mi inży­nie­rii wyma­gań. Zdecydował się on [autor] na wpro­wa­dze­nie wzor­ca US: Jako [Użytkownik], chcę [Zadanie], aby [Cel]”, aby zde­fi­nio­wać hie­rar­chię w posta­ci Celu, Zadania i Użytkownika, ale bez powią­za­nia semantycznego.

Znam pro­jekt, w któ­rym licz­ba przy­pad­ków uży­cia, w pew­nym śred­niej tyl­ko wiel­ko­ści pro­jek­cie, szyb­ko się­gnę­ła czte­ry­stu. Wycena na ich pod­sta­wie poka­za­ła, że pla­no­wa­ny koszt wie­lo­krot­nie prze­kra­cza pla­no­wa­ny budżet. Ten pro­jekt zarzu­co­no, jed­nak wie­le tak wyce­nio­nych pro­jek­tów jest reali­zo­wa­nych, co daje obraz ska­li strat jakie przy­no­szą (zawy­żo­ny koszt to stra­ta). Powyżsi auto­rzy piszą na zakończenie:

Przyszłe pra­ce obej­mu­ją iden­ty­fi­ka­cję luk repre­zen­ta­cyj­nych, któ­re napo­ty­ka­ją prak­ty­cy w mode­lo­wa­niu US, oraz prze­gląd spo­so­bów, w jakie nasze ramy i [meto­da] GORE w ogó­le mogły­by roz­wią­zać te pro­ble­my. Równolegle oce­nia­na będzie rów­nież zdol­ność prak­ty­ków do sto­so­wa­nia pro­po­no­wa­nych ram zamiast zwy­kłych sza­blo­nów. Obecnie trwa­ją pra­ce nad narzę­dziem CASE (Computer Aided Software Engineering), któ­re zosta­nie wyko­rzy­sta­ne do wspar­cia eksperymentów.

Nie zna­la­złem wyni­ków dal­szych prac, więc podzie­lę się wyni­ka­mi swoich.

Gradacja User Story

Podstawowym pro­ble­mem z user sto­ry jest, moim zda­niem, brak stan­dar­du pozwa­la­ją­ce­go na zde­fi­nio­wa­nie ato­mo­wej histo­ryj­ki użyt­kow­ni­ka” czy­li pozio­mu, poni­żej któ­re­go nie dzie­li­my ich na mniej­sze. Jako audy­tor wie­lu doku­men­ta­cji (czę­sto w roli bie­głe­go) zauwa­ży­łem, że histo­ryj­ki użyt­kow­ni­ka są dopro­wa­dza­ne do pozio­mu poje­dyn­czych kro­ków sce­na­riu­szy przy­pad­ków uży­cia. Często też histo­ryj­ki użyt­kow­ni­ka utoż­sa­mia­ne są z przy­pad­ka­mi uży­cia (UML) i tak mode­lo­wa­ne, co jest poważ­nym błę­dem. Np. powyższe: 

Jako użyt­kow­nik mam moż­li­wość klik­nię­cia okre­ślo­nej loka­li­za­cji na mapie”

Mogło by to być czę­ścią sce­na­riu­sza usłu­gi (przy­pa­dek uży­cia UML), któ­rej celem jest Pokazanie Określonego Miejsca:

  1. AKTOR ini­cju­je usłu­gę Cel podróży
  2. SYSTEM wyświe­tla for­mu­larz Adres
  3. AKTOR wpro­wa­dza dane i naci­ska OK
  4. SYSTEM wyświe­tla mapę z nanie­sio­ną lokalizacją
  5. AKTOR kli­ka okre­ślo­ny punkt na mapie 
  6. SYSTEM powięk­sza obraz poka­zu­jąc deta­le lokalizacji

Powyższa histo­ryj­ka to jedy­nie punkt 5. tego sce­na­riu­sza. Nie trud­no dojść do wnio­sku, że samo klik­nię­cie na mapie to pozba­wio­na kon­tek­stu i celu, wyrwa­na pro­sta czyn­ność, i jej samo­dziel­ne ist­nie­nie w spe­cy­fi­ka­cji jako osob­ny byt, pozba­wio­ne jest sen­su. Z per­spek­ty­wy opro­gra­mo­wa­nia powsta­ją­ce­go w okre­ślo­nym celu, uzna­nie tej histo­ryj­ki za samo­dziel­ne wyma­ga­nie nie ma uza­sad­nie­nia. Uznanie jed­nak, że apli­ka­cja słu­ży mię­dzy inny­mi do zapo­zna­wa­nia się okre­ślo­ny­mi miej­sca­mi w prze­strze­ni, a usłu­gą tej apli­ka­cji jest Pokazanie Określonego Miejsca jak naj­bar­dziej ma sens. Idąc za suge­stią by histo­ryj­ka użyt­kow­ni­ka mia­ła strukturę: 

Jako [Użytkownik], chcę [Zadanie], aby [Cel]”

zmu­sza do zasta­no­wie­nia się czy kli­ka­nie na mapie jest celem, czy może jed­nak tym celem jest Pokazanie Określonego Miejsca, a kli­ka­nie jest ele­men­tem sce­na­riu­sza (pro­ce­du­ry) reali­za­cji tego celu (pamię­ta­my, że przy­pad­ki uży­cia mają sce­na­riu­sze, a te zło­żo­ne są z sekwen­cji kolej­nych kroków!).

Formalizacja User Story

Pojęcia Użytkownik, Zadanie, Cel, jako spój­ny zestaw pojęć odpo­wia­da­ją defi­ni­cji ato­mo­we­go (ele­men­tar­ne­go) pro­ce­su w nota­cji BPMN (doda­tek C, Słownik , ): Aktywność jest sko­ja­rzo­na z jej wyko­naw­cą (pula, tor), two­rzy pro­dukt (data object). Biorąc pod uwa­gę fakt, że pro­dukt ma tu okre­ślo­ne­go adre­sa­ta i musi on sta­no­wić sobą war­tość dla tego adre­sa­ta, mamy punkt wyzna­cza­ją­cy gra­ni­cę dzie­le­nia na czę­ści” tych histo­ry­jek. Nie będzie to moż­li­wość wsta­wie­nia z listy nume­ru NIP nabyw­cy” a utwo­rze­nie fak­tu­ry” (bo war­tość ma dopie­ro popraw­nie wysta­wio­na fak­tu­ra, a nie klik­nię­cie np. w pole NIP by wybrać kontrahenta). 

Jak sfor­ma­li­zo­wać histo­ryj­kę użyt­kow­ni­ka? Podstawą for­ma­li­za­cji (i celem) jest opra­co­wa­nie meto­dy kon­tro­li popraw­no­ści (wali­da­cja). Popatrzmy jesz­cze raz na szablon:

Jako 〈typ użyt­kow­ni­ka〉 chcę osią­gnąć 〈cel〉, aby 〈jakiś powód〉”. 

Typ użyt­kow­ni­ka to rola, celem jest pro­dukt pra­cy, a powo­dem? Powodem jest zawsze to, że okre­ślo­na oso­ba ocze­ku­je na efekt tej pra­cy (bez tego pra­ca ta była­by po pro­stu zbęd­na). Można więc wyobra­zić sobie taki zapis:

Jako sprze­daw­ca, chcę wysta­wić fak­tu­rę, klientowi. 

Mamy tu:

  1. rola: sprze­daw­ca
  2. cel: fak­tu­ra
  3. powód: ocze­ku­je tego klient. 

W tym miej­scu widać peł­ną zgod­ność tej defi­ni­cji z kon­struk­cją: aktyw­ność, jej pro­dukt, jego odbior­ca. Innymi sło­wy ana­li­tycz­ny model pro­ce­sów biz­ne­so­wych wyko­na­ny w nota­cji BPMN, to nic inne­go jak połą­czo­ne w logicz­ne cią­gi histo­ryj­ki użytkownika. 

Wyobraźmy sobie taką listę histo­ry­jek użyt­kow­ni­ka, wyko­na­ną wg. powyż­sze­go opisu:

Specyfikacja histo­ry­jek użytkownika

Niektóre narzę­dzia CASE, pozwa­la­ją­ce na ich pro­fi­lo­wa­nie, pozwa­la­ją przed­sta­wić to tak­że na mode­lu wyma­gań (co póź­niej umoż­li­wia śla­do­wa­nie, czy­li kon­tro­lę kom­plet­no­ści, spój­no­ści i niesprzeczności):

Diagram wyma­gań (nota­cja SysML)

Powyższe mogło­by być kon­se­kwen­cją takie­go mode­lu procesów:

Diagram pro­ce­su reali­za­cji zamó­wie­nia (nota­cja BPMN).

Jak widać, model pro­ce­su daje peł­ny kon­tekst dla aktyw­no­ści. Fakt, że pro­ces to logicz­ny prze­pływ pra­cy, powo­du­je, że two­rze­nie mode­li BPMN gwa­ran­tu­je spój­ność, kom­plet­ność i nie­sprzecz­ność listy aktyw­no­ści, ich pro­duk­tów i ról. 

Podsumowanie

Stosowanie typo­wych histo­ry­jek użyt­kow­ni­ka ma dwie klu­czo­we wady: 1. nie ma jed­nej meto­dy zarzą­dza­nia ich gra­da­cją i struk­tu­rą, wie­lu auto­rów przy­wo­łu­je wła­sne, nie­co się róż­nią­ce meto­dy stan­da­ry­za­cji, 2. ich dro­bia­zgo­wość oraz brak meto­dy kon­tro­li spój­no­ści, pro­wa­dzą do szyb­ko rosną­cej ich licz­by, w kon­se­kwen­cji cha­osu, szcze­gól­nie w śred­nich i więk­szych projektach.

Powyżej widać, że mode­lo­wa­nie pro­ce­sów biz­ne­so­wych na pod­sta­wie zebra­nych przy­kła­do­wych doku­men­tów (pro­duk­ty pra­cy ludzi: doku­men­ty) i opra­co­wa­nie na ich pod­sta­wie dia­gra­mu przy­pad­ków uży­cia, daje znacz­nie lep­sze wyni­ki niż zbie­ra­ne na warsz­ta­tach histo­ryj­ki użyt­kow­ni­ka. Same wyma­ga­nia wyra­żo­ne jako histo­ryj­ki użyt­kow­ni­ka, nie dają żad­nej szan­sy (brak meto­dy) na kon­tro­lę ich spój­no­ści, kom­plet­no­ści i nie­sprzecz­no­ści. Wymagania, jako kon­se­kwen­cja popraw­nie wyko­na­nych mode­li pro­ce­sów biz­ne­so­wych, z zasa­dy są spój­ne, kom­plet­ne i niesprzeczne.

W przy­to­czo­nym tu przy­kła­dzie widać, że dwie aktyw­no­ści (reje­stra­cja zamó­wie­nia i kon­tro­la jego sta­tu­su) reali­zo­wa­ne są jako dostęp do zapi­sa­ne­go w sys­te­mie Zamówienia. Daje to jasną prze­słan­kę do tego, że dwie histo­ryj­ki użyt­kow­ni­ka (dwie aktyw­no­ści na mode­lu pro­ce­sów) to dwa róż­ne kon­tek­sty uży­cia tej samej usłu­gi apli­ka­cji: Zamówienia (czy­li dostęp do ich two­rze­nia, aktu­ali­za­cji i pod­glą­du, to typo­wy przy­pa­dek uży­cia typu CRUD). Prawa dostę­pu do tego doku­men­tu mode­lu­je się zaś regu­ła­mi biz­ne­so­wy­mi (nie poka­za­no ich na dia­gra­mach), np. Klient ma wgląd tyl­ko w Zamówienia, któ­re sam złożył”. 

Można uznać, że małe pro­jek­ty, o małym ryzy­ku cha­osu wywo­ła­ne­go bra­kiem mode­li pro­ce­sów, moż­na reali­zo­wac na skró­ty” czy­li histo­ryj­ki użyt­kow­ni­ka i od razu model PSM (imple­men­ta­cja) z pomi­nię­ciem CIM i PIM, jed­nak jest to poważ­ne ryzy­ko już przy śred­nich pro­jek­tach. Dlatego pro­ces MDA:

{CIM -> [zakres pro­jek­tu] -> PIM} -> PSM

wyda­je się być znacz­nie efek­tyw­niej­szy co poka­zu­je prak­ty­ka (w nawia­sach klam­ro­wych {} zakres pra­cy analityka-projektanta).

Zakres pro­jek­tu to albo całe pro­ce­sy biz­ne­so­we albo świa­do­mie wybra­ne ich okre­ślo­ne aktyw­no­ści. Nie jest to tak­że żaden wodo­spad” (water­fall), bo ana­li­tycz­ny model pro­ce­sów biz­ne­so­wych powsta­nie szyb­ciej i taniej niż lista setek histo­ry­jek z pomo­cą wie­lo­dnio­wych warsz­ta­tów anga­żu­ją­cych całe zespo­ły ludzi. Wygenerowane z mode­lu pro­ce­sów biz­ne­so­wych przy­pad­ki uży­cia, są z zasa­dy spój­ne i kom­plet­ne, więc ich ite­ra­cyj­ne (kolej­ne) spe­cy­fi­ko­wa­nie (każ­dy pro­jek­tu­je­my jako samo­dziel­ny mikro­ser­wis) pozwa­la bez ryzy­ka odda­wać je kolej­no do imple­men­ta­cji, i jed­no­cze­śnie doku­men­to­wać (uszcze­gó­ła­wiać) kolejne. 

To spraw­dzo­na w prak­ty­ce meto­da wspie­ra­na przez wie­le narzę­dzi CASE (wszyst­kie dia­gra­my i ich prze­kształ­ce­nia poka­za­ne w tym arty­ku­le powsta­ły z uży­ciem Visual-Paradigm). Diagram przy­pad­ków uży­cia UML jest tu auto­ma­tycz­nie gene­ro­wa­ny z mode­li BPMN, wg poniż­szych zasad:

BPMNtoUseCase (źr. http://​www​.visu​al​-para​digm​.com/​t​u​t​o​r​i​a​l​s​/​f​r​o​m​-​b​u​s​i​n​e​s​s​-​p​r​o​c​e​s​s​-​t​o​-​u​s​e​-​c​a​s​e​s​.​jsp)

Po tej ope­ra­cji wystar­czy spraw­dzić kon­tek­sty doku­men­tow i skon­so­li­do­wać w jeden ewen­tu­al­ne nad­mia­ro­we przy­pad­ki uży­cia. I na koniec:

Jeśli nie masz mode­li poję­cio­wych, bra­ku­je Ci waż­ne­go ele­men­tu ukła­dan­ki w pro­jek­to­wa­niu roz­wią­zań, któ­ry jest nie­zwy­kle pomoc­ny w dostrze­ga­niu i prze­ka­zy­wa­niu ogól­ne­go obra­zu tych historyjek.”

Ronald Ross (Business Rules)

Źródła

Lucassen, G., Dalpiaz, F., van der Werf, J. M. E. M., & Brinkkemper, S. (2016). Improving agi­le requ­ire­ments: the Quality User Story fra­me­work and tool. Requirements Engineering, 21(3), 383 – 403. https://doi.org/10.1007/s00766-016‑0250‑x
OMG​.org. (2014, January). Business Process Model and Notation (BPMN). https://​www​.omg​.org/​s​p​e​c​/​B​P​MN/
OMG​.org. (2014, June 18). Model Driven Architecture (MDA). https://​www​.omg​.org/​m​da/
OMG​.org. (2019). Semantics of Business Vocabulary and Business Rules (SBVR). 334. https://​www​.omg​.org/​s​p​e​c​/​S​B​VR/
Ronald G. Ross. (2020). Business Knowledge Blueprints Enabling Your Data to Speak the Language of the Business (2nd Edition). Business Ruless Solution LLC.
Ross, R. G., & Fisher, L. (2020). Business Rules: Management and Execution.
Wautelet, Y., Heng, S., Kolp, M., & Mirbel, I. (2014). Unifying and Extending User Story Models. In M. Jarke, J. Mylopoulos, C. Quix, C. Rolland, Y. Manolopoulos, H. Mouratidis, & J. Horkoff (Eds.), Advanced Information Systems Engineering (Vol. 8484, pp. 211 – 225). Springer International Publishing. https://​doi​.org/​1​0​.​1​0​0​7​/​978 – 3‑319 – 07881-6_15
Zelinski, J. (2020). Synthesis of MOF, MDA, PIM, MVC, and BCE Notations and Patterns. In Applications and Approaches to Object-Oriented Software Design: Emerging Research and Opportunities (pp. 78 – 89). IGI Global. https://​www​.igi​-glo​bal​.com/​b​o​o​k​/​a​p​p​l​i​c​a​t​i​o​n​s​-​a​p​p​r​o​a​c​h​e​s​-​o​b​j​e​c​t​-​o​r​i​e​n​t​e​d​-​s​o​f​t​w​a​r​e​/​2​3​5​699

Pełna Specyfikacja

Poniżej przy­kła­do­wy doku­ment wyge­ne­ro­wa­ny bez­po­śred­nio z Visual Paradigm, zawie­ra tak­że śladowanie. 

1. Procesy Business Process Diagram

Procesy Business Process Diagram

2. User Story

Historyjki użyt­kow­ni­ka jako wyma­ga­nia biznesowe.

ID

Nazwa

Rola

Produkt

Adresat

Opis

REQ001

Sprzedaż

Sprzedawca

Faktura

Klient

jako sprze­daw­ca chcę wysta­wić fak­tu­rę klientowi

REQ002

Wydanie towa­ru

Magazynier

Dokument WZ

Klient

jako maga­zy­nier chce wysta­wić Dokument WZ klientowi

REQ003

Rejestracja Zamówień

Pracownik BOK

Zamówienie zaku­pu

Sprzedawca

jako pra­cow­nik BOK chce zare­je­stro­wać zamó­wie­nie zaku­pu dla Sprzedawcy

REQ004

Śledzenie Zamówień

Klient

Zamówienie zaku­pu

Klient

Jako Klient chciał bym śle­dzić sta­tu­sy moich Zamówień zakupu

3. Diagram Przypadków Użycia

Diagram Przypadków Użycia

4. Specyfikacja

 

Nazwa

ID

 

Główni akto­rzy 

Pula zadań

!!

Sprzedaż

UC02

Sprzedawca

Magazyny

UC03

Magazynier

Zamówienia

UC01

Klient, Pracownik BOK

4.1. Sprzedaż

ID: UC02

Usługa pozwa­la wysta­wiać faktury.

4.1.1. Główni aktorzy 

Sprzedawca

4.1.2. Szczegóły

Complexity

śred­nia

Use Case Status

tyl­ko nazwa

Implementation Status

zapla­no­wa­na

Author

Jarosław Żeliński

Assumptions

Sprzedaż będzie doku­men­to­wa­na fak­tu­ra­mi w reje­strze sprzedaży

4.1.3. Wymagania 

4.1.3.1. Sprzedaż

ID: REQ001

jako sprze­daw­ca chcę wysta­wić fak­tu­rę klientowi

4.1.4. Relacje

Relacja

Z

Do

unnamed

Sprzedawca

Sprzedaż

4.1.5. Diagramy Podległe 

4.1.5.1. Faktura

Faktura

4.1.6. Śladowanie 

Typ

Wartość

Przekształcony z 

Procesy Business Process Diagram.Sprzedaż

4.2. Magazyny

ID: UC03

Usługa doku­men­tu­je wyda­wa­nie towa­ru na pod­sta­wie opła­co­nych faktur.

4.2.1. Główni aktorzy 

Magazynier

4.2.2. Szczegóły

Complexity

śred­nia

Use Case Status

tyl­ko nazwa

Implementation Status

zapla­no­wa­na

Author

Jarosław Żeliński

Assumptions

Operacje maga­zy­no­we doku­men­to­wa­ne są stan­dar­do­wy­mi doku­men­ta­mi księgowymi

4.2.3. Wymagania 

4.2.3.1. Wydanie towaru

ID: REQ002

jako maga­zy­nier chce wysta­wić Dokument WZ klientowi

4.2.4. Relacje

Relacja

Z

Do

unnamed

Magazynier

Magazyny

4.2.5. Diagramy Podległe 

4.2.5.1. Dokument WZ

Dokument WZ

4.2.6. Śladowanie 

Typ

Wartość

Przekształcony z 

Procesy Business Process Diagram.Wydanie z magazynu

4.3. Zamówienia

ID: UC01

Rejestr zamó­wień pozwa­la reje­stro­wać zamó­wie­nia, śle­dzić ich status.

4.3.1. Główni aktorzy 

Klient,  Pracownik BOK

4.3.2. Szczegóły

Complexity

śred­nia

Use Case Status

tyl­ko nazwa

Implementation Status

zapla­no­wa­na

Author

Jarosław Żeliński

Assumptions

Zamówienia od klien­tów są reje­stro­wa­ne jako Zamówienia zaku­pu w Rejestrze zamówień

4.3.3. Wymagania 

4.3.3.1. Rejestracja Zamówień

ID: REQ003

jako pra­cow­nik BOK chce zare­je­stro­wać zamó­wie­nie zaku­pu dla Sprzedawcy

4.3.3.2. Śledzenie Zamówień

ID: REQ004

Jako Klient chciał bym śle­dzić sta­tu­sy moich Zamówień zakupu

4.3.4. Relacje

Relacja

Z

Do

unnamed

Pracownik BOK

Zamówienia

unnamed

Klient

Zamówienia

4.3.5. Diagramy Podległe 

4.3.5.1. Zamówienia Zakupu

Zamówienia Zakupu

4.3.6. Śladowanie 

Typ

Wartość

Przekształcony z 

Procesy Business Process Diagram.Rejestracja zamó­wie­nia

Analiza efektywności i kosztów czyli symulacja procesu

Wstęp

Produktem mode­lo­wa­nia pro­ce­sów biz­ne­so­wych są jakieś dia­gra­my, i z tym jeste­śmy oswo­je­ni. Od cza­su do cza­su moż­na usły­szeć o symu­la­cjach pro­ce­sów, lecz to już jed­nak znacz­nie rza­dziej. O symu­la­cjach pro­ce­sów pisze się mniej: Google Scholar (lite­ra­tu­ra nauko­wa) poka­zu­je ok. 5 mln publi­ka­cji na temat mode­lo­wa­nia pro­ce­sów biz­ne­so­wych, na temat ich symu­la­cji 2 mln mniej. Ale już Google („cały Internet”) odpo­wied­nio: 2,3 mld. i 282 mln. Jak widać w powszech­nym obie­gu symu­la­cje, jako temat, to trzy rzę­dy (tysiąc­krot­nie) mniej­sza ilość tek­stów! (wyszu­ki­wa­ne były hasła ang. «busi­ness pro­cess mode­ling» oraz «busi­ness pro­cess simu­la­tion»). Zastanówmy się dla­cze­go i co moż­na osią­gnąć symulacją.

Czytaj dalej… Analiza efek­tyw­no­ści i kosz­tów czy­li symu­la­cja pro­ce­su”

I jak to wszyst­kim poka­zać żeby było czytelne?

Wstęp

Niedawno napi­sał do mnie czy­tel­nik pod jed­nym z artykułów:

Załóż­my, że reali­zu­je­my pro­ces biz­ne­so­wy: zarzą­dza­nie kur­sa­mi walut. W ramach pro­ce­su pra­cow­nik musi przy­go­to­wać plik csv zawie­ra­ją­cy wyłącz­nie listę słow­ni­ko­wą par walut (np. usdpln, eurpln, eurusd). Nazwa pli­ku to np bie­żą­cą data. Następnie systemX łączy się z API zewnętrz­nej plat­for­my i pobie­ra tabe­le kur­sów tych par walut (aktu­al­ne i histo­rycz­ne mie­siąc wstecz) i wysta­wia plik xls zawie­ra­ją­cy dane: nazwa pary walut, data kur­su, war­tość kur­sy) Plik ten sys­tem X wysy­ła do szy­by ESB. Szyna prze­sy­ła ten plik do systemuY. SystemY wyko­rzy­stu­je te dane do wyzna­cze­nia wewnętrz­nych kur­sów walut wg. usta­lo­ne­go mode­lu mate­ma­tycz­ne­go. Wynik obli­czeń odkła­da­ny jest w bazie danych tego sys­te­mu. Na koń­cu pro­ce­su jest pra­cow­nik, któ­ry wyko­rzy­stu­je te infor­ma­cje za pośred­nic­twem SystemuZ. Wybiera parę walut, okre­śla datę i sys­tem zwra­ca mu wewnętrz­ny kurs wyzna­czo­ny przez SystemY. Technicznie odby­wa się poprzez odpy­ta­nie sys­te­mu Y poprzez jego API. Czyli mamy SystemX, SystemY, SystemZ, pra­cow­ni­ka, szy­nę, plik csv, plix xls, 2XAPI no i prze­pływ danych (naj­pierw pli­ków, potem poszcze­gól­nych atry­bu­tów) . I jak to wszyst­kim poka­zać żeby było czy­tel­ne? (źr.: : Model poję­cio­wy, model danych, model dzie­dzi­ny sys­te­mu)

Prawdę mówiąc, mniej wię­cej w takiej for­mie dosta­je mate­ria­ły od moich klien­tów.. ;). Co może­my zro­bić? Pomyślałem, że dobry repre­zen­ta­tyw­ny przy­kład. Popatrzmy…

Czytaj dalej… I jak to wszyst­kim poka­zać żeby było czy­tel­ne?”

Emocjonujące bramki czyli dogmaty vs. logika

W toku szko­leń, a tak­że audy­tów, powsta­ją nie raz spo­ry o inter­pre­ta­cje zna­cze­nia sym­bo­li nota­cji: ich seman­ty­ki i syn­tak­ty­ki (co ozna­cza­ją i jak je moż­na łączyć z inny­mi). Dzisiaj o dość czę­stym spo­rze czy­li bram­ki OR (inc­lu­si­ve) i XOR (exc­lu­si­ve) w nota­cji BPMN oraz o tym, że z 380 stron spe­cy­fi­ka­cji BPMN, w mode­lach ana­li­tycz­nych sto­su­je­my tyl­ko nie­ca­łe 40 stron roz­dzia­łu 7., pozo­sta­łe roz­dzia­ły słu­żą wyłącz­nie lep­sze­mu zro­zu­mie­niu teo­rii i mode­lom wyko­ny­wal­nym. Czyli dla­cze­go w ana­li­zach sto­su­je­my kil­ka, a nie kil­ka­dzie­siąt sym­bo­li nota­cji BPMN. 

Czytaj dalej… Emocjonujące bram­ki czy­li dogma­ty vs. logi­ka”

SPEM czyli Software & Systems Process Engineering

Tym razem arty­kuł adre­so­wa­ny do zaawan­so­wa­nych analityków. 

Ta spe­cy­fi­ka­cja (SPEM) jest dato­wa­na na 2008 rok. Stanowi sobą tło dla MDA oraz uza­sad­nia wzor­ce pro­jek­to­wa­ne opar­te na przy­pad­kach uży­cia (mikro­ser­wi­sy, Use Case 2.0, inne podob­ne). Podstawowa róż­ni­ca mię­dzy spe­cy­fi­ka­cją SPEM a spe­cy­fi­ka­cją UML pole­ga na tym, że UML to pro­fi­le MOF sta­no­wią­ce opi­sy nota­cji i sys­te­mów poję­cio­wych. SPEM to meta­mo­del pro­ce­su wytwór­cze­go opro­gra­mo­wa­nia czy­li gene­ral­ne zasa­dy budo­wa­nia pro­ce­sów wytwa­rza­nia i dostar­cza­nia oprogramowania. 

Czytaj dalej… SPEM czy­li Software & Systems Process Engineering”